W sobotę 21 lipca w dziewiąty rejs do Szczecina wyrusza nowosolski spływ tratw Kronopol Odra Adventure. Po dwóch tygodniach żeglugi rzeką tratwiarze wezmą udział w zlocie największych żaglowców świata The Tall Ships Races
Przygotowania do Kronopol Odra Adventure 2007 powoli dobiegają końca. W sobotę o godz. 10.00 pierwsze ekipy na trzech tratwach znów ruszą w dwutygodniowy rejs do Szczecina. Załogi będą się zmieniać na całej, ponad 330 km trasie. W sumie tegoroczna przygoda na Odrze stanie się udziałem ponad 50 osób. Spływ odbywa się pod patronatem starosty powiatowego Małgorzaty Lachowicz-Murawskiej i prezydenta Nowej Soli Wadima Tyszkiewicza.
W sobotę 21 lipca w dziewiąty rejs do Szczecina wyrusza nowosolski spływ tratw Kronopol Odra Adventure. Po dwóch tygodniach żeglugi rzeką tratwiarze wezmą udział w zlocie największych żaglowców świata The Tall Ships Races
11. sierpnia 1999 roku Arkadiusz Sienkiewicz, Krzysztof Gąsior, Marcin Gąsior, Marek Woziński i Jarosław Stefaniak wypłynęli Odrą z Nowej Soli do Szczecina po raz pierwszy. Wtedy o godz. 12.20 w pokładowym dzienniku tratwy nazwanej „Dobra” A. Sienkiewicz zanotował: Wypływamy z portu Nowa Sól. Pierwsze zetknięcie z nurtem – nic nie odleciało, nic się nie urwało. Jest O.K.!
Teraz do wyprawy ruszą kolejni śmiałkowie. Po ośmiu latach sygnał do startu w kolejny, dziewiąty już rejs, da właśnie pierwsza załoga, która wyprawą tratwą „Dobra” zapoczatkowała historię nowosolskiego pływania na nietypowym sprzęcie.
Przygotowania do Kronopol Odra Adventure 2007 powoli dobiegają końca. W sobotę o godz. 10.00 pierwsze ekipy na trzech tratwach znów ruszą w dwutygodniowy rejs do Szczecina. Załogi będą się zmieniać na całej, ponad 330 km trasie. W sumie tegoroczna przygoda na Odrze stanie się udziałem ponad 50 osób. Spływ odbywa się pod patronatem starosty powiatowego Małgorzaty Lachowicz-Murawskiej i prezydenta Nowej Soli Wadima Tyszkiewicza.
Tradycją już jest, że wraz z nowosolanami wypływa tratwa z Senftenberg, miasta partnerskiego Nowej Soli w Niemczech. W tym roku już po raz czwarty. Niezmiennie od 4 lat stworzeniem niemieckiej załogi zajęli się zapalony żeglarz Detlef Kaiser, „zarażony” przez Polaków Odrą Axel Uhle i urzędnik magistratu w Senfenberg Frank Weihmann. Jak zgodnie twierdzą, impreza bez nich jest już niemożliwa, bo to zasługa przyjaźni i piękna naszej rzeki.
Pierwszy raz w spływie weźmie udział załoga z firmy Gedia Poland. Przez ostatnie kilka tygodni pod kierownictwem Adama Olejnika, niegdyś uczestnika Odra Adventure, budowali w porcie tratwę wypożyczoną od organizatora rejsu - Stowarzyszenia Forum Inicjatyw Nowosolskich. Pracownicy Gedii zanim jeszcze zakosztowali smaku Odry, postanowili już, że za rok płyną ponownie. Stawiają sobie kolejne wyzwanie – wybudowanie własnej tratwy według swojego pomysłu. Jak na charakter produkcji firmy przystało będzie w niej... więcej stali zamiast drewna. Zobaczymy.
Spływ tratw Odra Adventure to przygoda a zarazem idea - promowanie miasta i rzeki. Przez ostatnie kilka lat w każdej z odwiedzanych po drodze przez spływ miejscowości burmistrzom, wójtom i starostom wręczane były listy intencyjne od Stowarzyszenia Forum Inicjatyw Nowosolskich i prezydenta Nowej Soli. Być może za kilka lat spełni się marzenie wodniaków – przystanie i stanice żeglarskie na całej długości Odry staną się rzeczywistością – pisali nowosolscy tratwiarze.
W tym roku marzenie zwrócenia się twarzą do Odry w części się spełniło. Po raz pierwszy tratwy wypłyną z wyremontowanego portu w Nowej Soli. Wcześniej niemiecka tratwa, która została zbudowna w Bytomiu Odrzańskim przepłynęła dziewiczą dla wyprawy trasę z tamtejszej nowo wybudowanej przystani do Nowej Soli. Spływ odwiedzi inne wybudowane nadodrzańskie porty Cigacice, Krosno Odrzańskie. Warto zauważyć, że mamy już zalążek sieci portów i przystani na lubuskim odcinku Odry. Trzeba je teraz szybko wypromować i niedługo, podobnie jak w pobliżu Szczecina, będzie można i u nas spotkać na rzece wiele łodzi, jachtów czy kajaków. Już mają gdzie zawijać, musimy jeszcze pomyśleć o ofercie dla turystów-wodniaków – mówi Krzysztof Gąsior, jeden z ojców „Odra Adventure”.
Żadne komentarze nie zostały dodane.