
Witold Sumisławski, Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej z okazji obchodów Światowego Dnia Wody wręczył statuetki „Lauru Wodnego" podczas uroczystego spotkania odbywającego się w Pałacu Staszica w Warszawie. Nagroda Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej „Laur Wodny" przyznawana jest za zaangażowanie, nadawanie nowego impulsu oraz troskę o rozwój gospodarki wodnej w Polsce. Wśród wyróżnionych znalazł się także Tadeusz Mrówczyński. Otrzymał laur za "olbrzymią wiedzę fachową i doświadczenie zawodowe w zakresie budownictwa hydrotechnicznego, ochrony przeciwpowodziowej i transportu wodnego".
Witold Sumisławski, Prezes Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej z okazji obchodów Światowego Dnia Wody wręczył statuetki „Lauru Wodnego" podczas uroczystego spotkania odbywającego się w Pałacu Staszica w Warszawie. Nagroda Prezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej „Laur Wodny" przyznawana jest za zaangażowanie, nadawanie nowego impulsu oraz troskę o rozwój gospodarki wodnej w Polsce.
Spotkanie zorganizowane było przez Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej, Komitet Gospodarki Wodnej PAN, Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej Państwowy Instytut Badawczy oraz Polski Komitet Globalnego Partnerstwa dla Wody a w uroczystości wziął udział Stanisław Gawłowski, Sekretarz Stanu w Ministerstwie Środowiska.
„Woda staje się coraz bardziej istotnym elementem naszego środowiska, warunkiem rozwoju nie tylko gospodarczego, ale i społecznego Polski oraz świata. Wszyscy doskonale wiemy, że zasoby wodne są ograniczone. Nie możemy ich marnować. Musimy wodę wykorzystywać rozsądnie i szczególnie chronić dla przyszłych pokoleń" - powiedział podczas wręczania statuetek Witold Sumisławski - „Mimo upływu dwudziestu lat od pierwszego Światowego Dnia Wody obchodzonego w roku 1994 pod hasłem ,,Dbałość o nasze zasoby wodne leży w interesie każdego człowieka", przesłanie to nic nie straciło na swojej wadze i jest w dalszym ciągu aktualne".
Wśród wyróżnionych znalazł się także Tadeusz Mrówczyński. Otrzymał laur za (cytuję

"olbrzymią wiedzę fachową i doświadczenie zawodowe w zakresie budownictwa hydrotechnicznego, ochrony przeciwpowodziowej i... transportu wodnego.(sic!)".
Przytoczmy więc słowa Pana Mrówczyńskiego wypowiedziane na Posiedzeniu Komisji Środowiska w Senacie RP w dniu 15 października 2013 r. i dotyczącego (wg porządku obrad) "Sytuacji żeglugi śródlądowej Polsce oraz warunków i możliwości jej rozwoju", które przeczą tej "wiedzy fachowej":
"Wstępne przymiarki pokazały, że z punktu widzenia potencjalnego podjęcia przewozów kontenerów drogą wodną co najmniej klasy IV (...) wymagane prześwity pod mostami musiałyby wynosi 5,25 m. Tego warunku nie spełniają w sumie pięćdziesiąt trzy czy pięćdziesiąt cztery mosty kolejowe i drogowe. A zatem, żeby uzyskać pełną klasę drogi wodnej o znaczeniu międzynarodowym, czyli co najmniej klasę IV, mosty te wymagałyby przebudowy."
Pan Mrówczyński z pewnością nigdy nie płynął Odrą i jego wiedza o prześwitach mostów opiera się wyłącznie na zafałszowanych (celowo?) wskaźnikach WWŻ (Wysokiej Wody Żeglownej) ustalonych przez administratora dróg wodnych śródlądowych czyli jego pracodawcę.
Jednym z dwóch najniższych mostów na ODW jest most kolejowy w Stanach (nieco niższy jest most w Głogowie). Dla tego mostu ustalono prześwit przy WWŻ na 3,9 m. Wskaźnik WWŻ ustalono natomiast na poziomie 480 cm na wodowskazie w Nowej Soli, przy czym ten wodowskaz określa
stan ostrzegawczy wód na 350 cm a
alarmowy na 400 cm.

Przyjęty dla oznaczenia pionowego prześwitu mostu w Stanach wskaźnik WWŻ jest o 80 cm wyższy od
stanu alarmowego (czyli mamy już wodę przelewająca się przez wały przeciwpowodziowe!). Przy takim stanie wody chyba jedynie Pan Mrówczyński podjąłby się prowadzenia statku lub zestawu pchanego, bo żaden kapitan o zdrowych zmysłach na pewno nie.
Skoro jeden z najniższych mostów przy stanie wody 350 cm na wodowskazie Nowa Sól (czyli ostrzegawczym i to jest już raczej przekroczone maximum dla bezpiecznej żeglugi) ma prześwit 5,2 m (480 cm - 350 cm = 130 cm
ergo 3,9 m + 1,3 = 5,2 m) - nie wymaga on (ani żaden inny) przebudowy aby uzyskać podniesienie parametrów Odrzańskiej Drogi Wodnej do klasy IV.

Wystarczy określić WWŻ dla tego odcinka na bezpiecznym poziomie 320 cm na wodowskazie w Nowej Soli aby uzyskać prześwit ok 5,5 m i głębokość tranzytową powyżej 3 - 3,5 m. Obydwa wskaźniki mieszczą się w parametrach IV klasy drogi wodnej. Ilość 53 czy 54 mostów "wymagających przebudowy" jest więc wzięta "z kapelusza" i nie ma nic wspólnego z "wiedzą fachową i doświadczeniem zawodowym".
źródła:
kzgw.gov.pl,
Senat RP
tabela wodowskazów: IMGW
rys. A. Podgórski na podstawie materiałów i sondowań z dokumentacji Rady Kapitanów
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies