Kolizja statków morski-rzeczny w Hamburgu

07.03.2014
Kolizja statków morski-rzeczny w Hamburgu
Jak informuje niemiecka Agencja DPA w gęstej mgle doszło w środę w porcie Hamburg do kolizji dwóch frachtowców: śródlądowego "Jade" i morskiego "Wilson Fedje". "Jade" wskutek uderzenia w śródokręcie doznał tak poważnych uszkodzeń, że aby uniknąć zatonięcia kapitan wprowadził go na brzeg.

90-metrowy statek morski doznał tylko lekkich uszkodzeń i cumuje w porcie w celu dalszego postępowania wyjaśniającego. Przyczyna kolizji według policji wodnej nie została jeszcze ustalona. Uszkodzony statek musi zostać wyładowany.

Jak informuje niemiecka Agencja DPA w gęstej mgle doszło w środę w porcie Hamburg do kolizji dwóch frachtowców: śródlądowego "Jade" i morskiego "Wilson Fedje". "Jade" wskutek uderzenia w śródokręcie doznał tak poważnych uszkodzeń, że aby uniknąć zatonięcia kapitan wprowadził go na brzeg.

90-metrowy statek morski doznał tylko lekkich uszkodzeń i cumuje w porcie w celu dalszego postępowania wyjaśniającego. Przyczyna kolizji według policji wodnej nie została jeszcze ustalona. Uszkodzony statek musi zostać wyładowany. Nie doszło do żadnego wycieku olejów czy paliwa z awariowanego statku. Nie ma też groźby skażenia wód przez ładunek, który częściowo wydostał się z ładowni.

źródło: dpa
Apis 07.03.2014 3,408

3 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Apis
    Apis
    Wideorelacja z miejsca awarii:

    http://www.ndr.de...19637.html
    - 07.03.2014 17:18
    • Wojciech Rytter
      Wojciech Rytter
      No cóż wypadki zdarzają się i najlepszym.Nam to nie grozi...jeszcze,póki nie ożyje ruch na naszych rzekach..Patrzę z nadzieją na poczynania władz.Oby jak najprędzej realizowały i wdrażały uchwały i postanowienia w sprawach Żeglugi Śródlądowej.Do roboty.Czas goni.A wybory tuż,tuż.
      - 08.03.2014 07:53
      • Apis
        Apis
        Komentarz z Facebook'a naszego kolegi-kapitana z Niemiec:

        Cytat

        Jozef Wegrzyn: Kapitanem Koppelverband, a raczej MS "Jade", który tego feralnego dnia szedł pojedynczo z Hamburga do Beidenfleth na rzece Stör (boczny prawy dopływ Łaby poniżej Glückstadt) jest absolwent '68 wrocławskiego TŻŚ Kazimierz K., a sternikiem również nasz absolwent '73 Marian K. (posiadający stopień kpt.ż.ś. oraz patent łabski). Obaj ci koledzy nie ponoszą żadnej winy. Ich statek został po prostu staranowany przez Küstenmotorschiff (statek żeglugi przybrzeżnej) "Wilson Fedje" pływający pod flagą Barbados. Do wypadku doszło na Dolnej Łabie na wysokości stacji pilotów. Najprawdopodobniej właśnie wówczas następowała zmiana pilotów rzecznego i portowego. Kazik, prowadzący "Jade", wykonał jedynie słuszny manewr (za który chwalą go wszystkie urzędy i media) kierując tonący statek na pobliską plażę. Był właśnie odpływ (wysoka woda była o godz. 7:07 ) i udało mu się wejść daleko poza szlak żeglowny. W komentarzach prasowych i telewizyjnych specjaliści podkreślają, że polski kapitan uratował Hamburg przed katastrofą transportową, bo gdyby "Jade" zatonął na szlaku żeglownym to zablokowałaby żeglugę na wiele dni doprowadzając do ogromnych strat.
        - 08.03.2014 10:04
        Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
        Proszę Zaloguj by zagłosować.
        Niesamowite! (0)0 %
        Bardzo dobre (0)0 %
        Dobre (0)0 %
        Średnie (0)0 %
        Słabe (0)0 %
        Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
        Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies