
Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju wyłoży jednak pół miliarda złotych na inwestycje związane z przywróceniem żeglowności na środkowej Odrze, tj. od Brzegu Dolnego do ujścia Nysy Łużyckiej. Bez tej inwestycji plany ożywienia szlaku na całym odcinku od Koźla do Szczecina byłyby w praktyce nierealne. Informację, że pieniądze na ten cel się znajdą, potwierdziła nam m.in. posłanka PO Brygida Kolenda-Łabuś z Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Odry.
Wcześniej informowano, że fundusze na Odrę zostały wykreślone ze strategii rozwoju transportu. Zamiast potrzebnych 509 mln miało się tam znaleźć zaledwie 95 mln zł.
Ministerstwo Infrastruktury i Rozwoju wyłoży jednak pół miliarda złotych na inwestycje związane z przywróceniem żeglowności na środkowej Odrze, tj. od Brzegu Dolnego do ujścia Nysy Łużyckiej. Bez tej inwestycji plany ożywienia szlaku na całym odcinku od Koźla do Szczecina byłyby w praktyce nierealne. Informację, że pieniądze na ten cel się znajdą, potwierdziła nam m.in. posłanka PO Brygida Kolenda-Łabuś z Parlamentarnego Zespołu Przyjaciół Odry.
O tym, że fundusze na Odrę zostały wykreślone ze strategii rozwoju transportu, Nowa Trybuna Opolska informowała niecały miesiąc temu. Zamiast potrzebnych 509 mln miało się tam znaleźć zaledwie 95 mln zł. O zmniejszenie puli wnioskował sam Krajowy Zarząd Gospodarki Wodnej, którego szefowie tłumaczyli, że... nie będą w stanie wydać tych pieniędzy. Argumentowali, iż brakuje im tzw. pozwoleń środowiskowych na prowadzenie inwestycji związanych z przebudową koryta Odry. Tłumaczenia te oburzyły parlamentarzystów, którzy kwestionowali kompetencje pracowników KZGW i alarmowali, że odkładanie tej inwestycji ostatecznie pogrzebie jakiekolwiek szanse na przywrócenie żeglowności drugiej co do długości polskiej rzeki.
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies