Putin odbuduje Kanał Białomorski

06.01.2014
Putin odbuduje Kanał Białomorski
Ten symbol zbrodni stalinowskich, rosyjski premier chce uczynić zyskownym biznesem. Na modernizację Pónocnej Drogi Wodnej Kreml wyda ponad 13 mld dol. Władimir Putin zdecydował o modernizacji do 2018 r dwóch kanałów: Morze Białe-Bałtyk i Wołga-Bałtyk. Stanowią one część tzw. Drogi Północnej Transportowej, a zdaniem premiera Rosji, jej znaczenie rośnie wraz z ocieplaniem się klimatu (kanał jest dłużej i łatwiej dostępny). W najbliższych 10 latach Rosja zainwestuje w rozwój żeglugi śródlądowej co najmniej 400 mld rubli (13,2 mld dol.).

Ten symbol zbrodni stalinowskich, rosyjski premier chce uczynić zyskownym biznesem. Na modernizację Pónocnej Drogi Wodnej Kreml wyda ponad 13 mld dol. Władimir Putin zdecydował o modernizacji do 2018 r dwóch kanałów: Morze Białe-Bałtyk i Wołga-Bałtyk. Stanowią one część tzw. Drogi Północnej Transportowej, a zdaniem premiera Rosji, jej znaczenie rośnie wraz z ocieplaniem się klimatu (kanał jest dłużej i łatwiej dostępny).

Putin dodał, jak podała agencja Nowosti, że dla rozwoju Drogi Północnej, zostanie uruchomiony specjalny program budowy liniowych lodołamaczy. W najbliższych 10 latach Rosja zainwestuje w rozwój żeglugi śródlądowej co najmniej 400 mld rubli (13,2 mld dol.).

Biełamorkanał (im. Stalina) łączy jezioro Onega z Morzem Białym. Zbudowali go w ciągu 20 miesięcy (między 1931 a 1933 r) więźniowie Gułagu. Pracując ręcznie, tylko z użyciem prymitywnych narzędzi jak łopaty, taczki itp. wykopali 227 km kanału, z czego 37 km w skalnym podłożu, o głębokości 3,5 m. Postawili 19 śluz (w większości drewnianych), wyrównujących 105 m różnicę poziomów między morzem a jeziorem, 49 tam i 15 zapór.

Podczas morderczej pracy 24 godziny na dobę na 2-3 zmiany więźniowie dostawali 600 g chleba i bałangę - zupę z morskich wodorostów. Podczas prac zmarło od 50 tys. do 250 tys. zeków (skrót od słowa zakluczonnyj kanałoarmiejec). Było wśród nich tysiące Polaków.

Pomimo, że budowano z użyciem tylko drewna, kamienia, gruntu i torfu zamiast stali i żelbetu, kanał działa do dziś. W latach 70-tych przeprowadzono jego remont i pogłębienie do 4 m. Obsługuje go ok. 1200 ludzi a śluzy są czynne przez całą dobę. Pokonanie całego kanału zajmuje średnio 165 dób (chyba godzin - prawie pół roku nieco ponad 200 km? - przyp. redakcji "Żegluga...").

Transport towarów tą drogą jest średnio o 30 proc. tańszy aniżeli koleją. W czasach ZSRR ruch przekraczał 7 mln ton rocznie. Jednak w Federacji Rosyjskiej znaczenie kanału znacznie spadło. W 2002 r przewieziono nim tylko 314,6 tys. ton. W 2010 r przepłynęły kanałem tylko cztery statki z towarami poniżej 1 mln ton. Z drogi korzysta m.in. koncern paliwowy Rosnieft, który transportuje nią urządzenia wiertnicze dla syberyjskiego złoża Wankor.

Zgodnie z rządowymi planami, które podczas posiedzenia rządu ogłosił Putin, obrót towarowy po Drodze Północnej ma sięgnąć od 20 do 50 mln ton rocznie. Do 2015 r Kreml planuje zwiększyć 1,5 raza obroty towarowe wszystkich rosyjskich portów do 770 mln ton. To ambitne plany, bowiem w 2010 r wynosiły one 526 mln ton.

Dla porównania porty Chin przeładowują rocznie 4,5 mld ton a największy port Europy - holenderski Amsterdam - 450 mln ton w minionym roku.

źródło: ekonomia.rp.pl
Apis 06.01.2014 3,619

5 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • E
    egonzeglarz
    Biełamorkanał (im. Stalina) historia jego powstania może być pomysłem na resocjalizację np.pijanych kierowców /morderców i innych dożywotnich z korzyścią dla polskiej żeglugi a pracy ci u nas byłby dostatek ..pozdrawiam
    - 06.01.2014 21:23
    • Apis
      Apis
      Popieram. Mielibyśmy najlepiej rozwiniętą sieć dróg wodnych na świecie. Ten "karczycho" z Kamienia Pomorskiego sam wykopałby spory kawałek.
      - 06.01.2014 21:28
      • miroslaw rajski
        miroslaw rajski
        Zastanawia mnie stwierdzenie: "W 2010 r przepłynęły kanałem tylko cztery statki z towarami poniżej 1 mln ton". To co, cztery supertankowce po 200 tys. ton? Chociaż poniżej 1 mln ton jest również 1000 ton...

        Według wydawnictwa "Berlin Maritim" z września 2013, które wydaje DGSM, czyli Deutsche Gesellschaft für Schifffahrts- und Marinegeschichte, ilość robotników zatrudninych przy budowie Kanału Morze Białe - Morze Bałtyckie wynosiła 350 000 osób. Byli to w większości robotnicy przymusowi pracujący najprymitywniejszymi środkami jakie tylko mogły istnieć. 200 000 z nich straciło na tej budowie życie.
        - 07.01.2014 15:07
        • B
          Black Hawk
          Apis takie karczycha nic nie wykopią, nawet ziemianki czy grobu sobie. Oni niewydolni fizycznie, 10 ruchów łopatą i padają. Pzdr!
          - 09.01.2014 21:03
          • Apis
            Apis
            Mirku - takie jest polskie dziennikarstwo od czasu przekształceń własnościowych w redakcjach gazet. Dziennikarka obejrzała jakiś wykres wyskalowany w mln ton i już nie zgłębiała tematu. A te 165 dób na pokonanie 227 km?

            Zresztą - artykuł w większości zerżnięty jest z opisu w Polskiej Wikipedii:
            http://pl.wikiped...C5%82tycki

            Widocznie wystarczą długie nogi, krótka spódniczka i "duże, niebieskie oczy" wytrzeszczone w staniku i przeciętna znajomość komputera aby dziś zostać dziennikarzem. Dlatego nie mamy szans...
            - 10.01.2014 08:30
            Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
            Proszę Zaloguj by zagłosować.
            Niesamowite! (0)0 %
            Bardzo dobre (0)0 %
            Dobre (0)0 %
            Średnie (0)0 %
            Słabe (0)0 %
            Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
            Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies