Rusza podnoszenie Concordii

16.09.2013
Rusza podnoszenie Concordii
O dwie godziny przełożono rozpoczęcie operacji podniesienia wraku statku Costa Concordia, leżącego u brzegów włoskiej wyspy Giglio. Poinformował o tym szef włoskiej Obrony Cywilnej Franco Gabrielli. Prace miały zacząć się około godziny 6 rano. Cała operacja powinna potrwać od 12 do 24 godzin, chociaż może się przedłużyć nawet na kilka dni.

Przetarg na podniesienie wraku wygrało włosko-amerykańskie konsorcjum Titan Salvage-Micoperi. W pracach uczestniczy też firma NED-Project z Gdańska. Koszt podniesienia i wywiezienia wraku szacuje się na co najmniej 600 mln euro.

O dwie godziny przełożono rozpoczęcie operacji podniesienia wraku statku Costa Concordia, leżącego u brzegów włoskiej wyspy Giglio. Poinformował o tym szef włoskiej Obrony Cywilnej Franco Gabrielli. Prace miały zacząć się około godziny 6 rano.

- Nie ma żadnego powodu o charakterze technicznym, który budziłby zaniepokojenie - zapewnił Gabrielli na konferencji prasowej.

Operacja podniesienia z dna wraku Costy Concordii to bezprecedensowe przedsięwzięcie w dziedzinie morskich operacji ratunkowych. Nigdy wcześniej nie próbowano ustawić w pionie leżącego na skałach i częściowo zanurzonego statku długości 300 metrów, 70 metrów wysokości i ważącego 114 tys. ton. W prace zaangażowanych jest 500 specjalistów z różnych dziedzin, pochodzących z wielu krajów.

Cała operacja powinna potrwać od 12 do 24 godzin, chociaż może się przedłużyć nawet na kilka dni. Inżynierowie, którzy rok opracowywali skrupulatnie każdy krok podnoszenia statku,uważają , że kluczowe znaczenie będzie miało pierwszych 5-6 godzin. To w tej fazie dojdzie do oddzielenia statku od morskich skał, na które wpadł


Statek ma zostać ustawiony na sześciu stalowych platformach, które wybudowano na dnie morza i umocniono workami z cementem. Aby ustawić Costę we właściwej pozycji przyspawano do niej zbiorniki balastowe i stalowe liny, które zostaną naciągnięte przez przymocowane do platform siłowniki hydrauliczne. Jeśli prowadząca akcję ekipa popełni błąd, statek może przewrócić się lub zsunąć po dnie, co doprowadzi do jego zatonięcia. Możliwe też, że uszkodzony i skorodowany kadłub rozpadnie się. By tego uniknąć został on wzmocniony, a podczas operacji podnoszenia jego stan będzie nadzorowany przy pomocy umieszczonych na statku kamer i mikrofonów.

Zatonięcie lub rozpadnięcie się Costy spowoduje uwolnienie do morza olbrzymiej ilości zanieczyszczeń (smarów, resztek paliwa, chemikaliów, zepsutej żywności), a także pogrzebanie pod wodą tysięcy ton metalu, które przez dziesiątki lat będą korodować uwalniając szkodliwe związki. Skażenie dotknie mieszkańców uważanej za perłę toskańskiego wybrzeża wyspy Giglio, a także największy w Europie rezerwat ssaków morskich Pelagos.

Przetarg na podniesienie wraku wygrało włosko-amerykańskie konsorcjum Titan Salvage-Micoperi. W pracach uczestniczy też firma NED-Project z Gdańska. Koszt podniesienia i wywiezienia wraku szacuje się na co najmniej 600 mln euro. Suma ta jednak może jeszcze wzrosnąć - uważa Franco Porcellacchia, odpowiedzialny za całą operację przedstawiciel armatora Costa Crociere. Jeśli podniesienie zakończy się sukcesem, to Costa Concordia wyruszy w swój ostatni rejs, zapewne do pobliskiego portu w Piombino w Toskanii. Wybrano go - na razie wstępnie - ponieważ znajduje się tam wielka huta, a wrak ma trafić na złom.

źródło: newsweek.pl

3 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Apis
    Apis
    Polscy dziennikarze we wszystkich publikatorach w kółko powtarzają bzdurę, że statek waży 114 tys ton. On tyle wypiera a nie waży (tony rejestrowe brutto to nie tony wagi statku - nieuki). Jak obliczyli specjaliści - statek wraz z ekwipunkiem i wypełniającą go wodą waży obecnie niecałe 60 tys. ton.
    - 16.09.2013 09:22
    • patent A
      patent A
      Pan też nie ma do końca racji .
      Panie Apis .

      http://pl.wikiped...%87_statku
      - 16.09.2013 12:34
      • Apis
        Apis
        Ja mówię o BRT (brutto register tons - pojemność brutto) http://pl.wikiped..._Concordia a nie DWT (dead weight tons - nośność), które Pan cytuje ale tak czy owak oba te wskaźniki nie oznaczają wagi statku i o to przede wszystkim chodzi.
        - 16.09.2013 13:03
        Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
        Proszę Zaloguj by zagłosować.
        Niesamowite! (0)0 %
        Bardzo dobre (0)0 %
        Dobre (0)0 %
        Średnie (0)0 %
        Słabe (0)0 %
        Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
        Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies