Kończą zaporę w Świnnej

05.08.2013
Kończą zaporę w Świnnej
Inwestycje przeciwpowodziowe, takie jak np. zbiornik retencyjny w Świnnej Porębie, mają przynieść możliwe pełne bezpieczeństwo dla Polaków - powiedział w piątek premier Donald Tusk, podczas wizyty w Świnnej Porębie (pow. wadowicki). Przy okazji dodał, że w przypadku Odry bezpieczeństwo to będzie zapewnione w 2016 r., a w przypadku Wisły w 2030 roku.

Zdaniem szefa rządu, Polsce potrzebny jest system przeciwpowodziowy, w którego skład muszą wejść duże zbiorniki retencyjne na terenach górskich i podgórskich, jak i mniejsze na nizinach.

Inwestycje przeciwpowodziowe, takie jak np. zbiornik retencyjny w Świnnej Porębie, mają przynieść możliwe pełne bezpieczeństwo dla Polaków - powiedział w piątek premier Donald Tusk, podczas wizyty w Świnnej Porębie (pow. wadowicki). Przy okazji dodał, że w przypadku Odry bezpieczeństwo to będzie zapewnione w 2016 r., a w przypadku Wisły w 2030 roku.

Szef rządu spotkał się na budowanej w gminie Mucharz zaporze m.in. z przedstawicielami Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego, starostą wadowickim Jackiem Jończykiem, burmistrz Wadowic Ewą Filipiak i wójtami gmin, na terenie których budowany jest zbiornik. Obecny był także wojewoda małopolski Jerzy Miller.

Premier podkreślił, że zbiornik w Świnnej będzie zabezpieczał m.in. Wadowice, Kraków, a w krytycznych sytuacjach nawet Sandomierz. Przypomniał także, że zbiornik już zdążył uratować Kraków w 2010 r., bo częściowo wypełniony wodą, obniżył falę powodziową o pół metra.

Zdaniem szefa rządu, Polsce potrzebny jest system przeciwpowodziowy, w którego skład muszą wejść duże zbiorniki retencyjne na terenach górskich i podgórskich, jak i mniejsze na nizinach.

- Potrzebne są mikroinwestycje dotyczące przepustów, mostów, kanalizacji na terenach górskich i podgórskich - zaznaczył, dodając, że w ramach programów przeciwpowodziowych dla górnej Wisły i dla Odry prowadzone są inwestycje o wartości 14 mld zł.

Jednocześnie premier przyznał, że inwestycja w Świnnej Porębie niemiłosiernie się wlecze. Budowę rozpoczęto w połowie lat 80. ub. stulecia. Teraz, jak podkreśla, ma być już szybko dokończona. Pozostało do wykonania około 10 proc. prac przy zbiorniku. Rząd zabezpieczył w budżecie na dokończenie ponad 600 mln zł. Dotychczas wydano 2,2 mld zł.

Ostateczne napełnienie zbiornika nastąpi późną wiosną 2015 r. Jego całkowite zalanie potrwa nawet kilka lat i będzie zależne także od opadów deszczu w tym czasie. Tymczasem trzeba przesiedlić z dna budowanego zbiornika wodnego jeszcze 4 rodziny, a także wykonać przełożenie linii kolejowej Stryszów - Zembrzyce, w tym zbudować dwa mosty kolejowe, a także drogę. Tusk jest przekonany, że jego rząd sprawnie poradzi sobie z zakończeniem budowy.

Trochę historii i liczb dotyczących zapory i zbiornika wodnego: plany budowy zapory i zbiornika wodnego w Świnnej Porębie powstały już w międzywojniu. Od pięćdziesięciu lat nie wolno było na terenie przyszłego zbiornika wodnego budować domów mieszkańcom gmin, na których terenie się znajduje - Mucharz, Zembrzyce i Stryszów. Prace ruszyły w 1986 r. jako inwestycja centralna, finansowana z budżetu państwa. W 2003 roku przegrodzono Skawę i od tamtego czasu płynie ona już przez teren zapory. Zbiornik wodny będzie się rozciągał od miejscowości Świnna Poręba do Zembrzyc na długości około 11 km.

Parametry zbiornika:

Pojemność całkowita - 161,0 mln m3,
Pojemność powodziowa - od 24,0 mln m3 do 60,0 mln m3,
Powierzchnia maksymalna zbiornika - 1035 ha,
Maksymalna wysokość zapory - 54,0 m,
Długość zapory - 604,0 m, Szerokość korony zapory - 8,0 m.
Korpus zapory wykonany jest ze żwiru uszczelnionego rdzeniem glinowym i ubezpieczony płytami betonowymi.

6 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Tadeusz 44
    Tadeusz 44
    To bardzo dobrze, że w końcu kończą-dla porównania przytoczę nieco historii, ze szczególnym zwróceniem uwagi na tempo budowania przez naszych dziadków:

    ZBIORNIK TURAWA-woj. oPolskie.
    Zbiornik zbudowano w latach 1933-1939.
    Powierzchnia - 24 km kwadratowych-2400 ha.
    108 milionów metrów sześciennych maksymalnej pojemności.
    Średnia głębokość - 4 metry.
    Prace koordynowało utworzone specjalnie w tym celu Biuro Budowy Jeziora.
    Przedsięwzięcie, jak na owe czasy, było ogromne.
    Użyto 3 mln metrów sześciennych ziemi, 225 tys. ton kamienia, 10 tys. ton cementu, 10 tys. ton żelaza oraz 35 tys. ton żelbetonu.
    W ten sposób wzniesiono ponad 6-kilometrowej długości mur zaporowy (z czynną do dzisiaj elektrownią wodną), którego wysokość w najwyższym punkcie wynosi 13 m, a szerokość podstawy 5 m.
    Głównymi narzędziami pracy były łopaty i taczki oraz wozy konne.

    W Polsce, było także bardzo dobre tempo budowy.
    PORT GDYNIA.
    23 września 1923 zapada decyzja sejmowa o rozpoczęciu budowy.
    W 1934 roku Gdynia stała się największym portem na Bałtyku pod względem wielkości przeładunków, a zarazem najnowocześniejszym portem w Europie.
    - 06.08.2013 11:49
    • D
      darpo23
      co za geniusz ten nasz Premier. Gdyby nie jego obwieszczenia nikt by nawet nie pomyślał ileż to spraw jest do zrobienia i do dokończenia. Jego Mądrość jest szefem rządu od 6 lat. Tyle czasu trwało zbudowanie jeziora turawskiego , w całości !!!!! a On nie umie dokończyć budowy trwającej blisko ćwierć wieku. 10 % procent prac wymaga zakończenia od 10 lat !!!! Tempo iście Polskie. Szkoda słów. Lepiej będzie wziąć zgniłe jaja i nimi obrzucić tego nieudacznika i jego słowa o padającym deszczu gdy plują mu w twarz.
      - 06.08.2013 16:43
      • marek56
        marek56
        Do darpo23 - dwa cytaty z odpowiedzi na pewien list wysłany do Premiera: "...Przy ograniczonych środkach finansowych budżetu państwa (wynikających również z kryzysu gospodarczego) oraz uwzględniając potrzebę zaspokojenia innych, ważniejszych potrzeb społecznych, a także w związku z realizacją wielu pilniejszych inwestycji drogowych i kolejowych na rzecz transportu, nie można mówić o niegospodarności w wydatkowaniu środków finansowych w gospodarce wodnej, o ile środki te są ograniczone w stosunku do potrzeb..."
        "...W przypadku inwestycji wieloletnich wydłużenie ich realizacji często jest skutkiem potrzeby nowelizacji lub wprowadzenia zmian w dokumentacji technicznej lub środowiskowej, wywołanych nowymi uwarunkowaniami, a także zmianami wprowadzonymi do obowiązujących przepisów. Takich okoliczności i czasu ich trwania nie zawsze można dokładnie przewidzieć w planowaniu i samej realizacji inwestycji, co w efekcie skutkuje wydłużonymi latami budowy niektórych przedsięwzięć inwestycyjnych. ..."
        Zawsze się znajdzie wytłumaczenie, takie samo od wielu, wielu lat. Czyli cieszcie z tego co wam dajemy, pomimo TAKICH trudności. Tak się staramy, a tu żadnego zrozumienia.

        p.s. podkreślenia moje
        - 06.08.2013 17:21
        • Tadeusz 44
          Tadeusz 44
          Widzę,że moim komentarzem wywołałem dyskusję polityczną,a skoro tak,to nieco dołożę.
          Dlaczego tak jest?-ktoś zapyta...
          dlaczego niektóre sprawy nie wychodzą nam w ogóle,bądź wychodzą bokiem???...
          Zawsze,na początku każdej drogi,na początku każdej transformacji jest zły lub dobry "początek". Trudno się więc dziwić,jeśli pierwszym naszym prezydentem był generał,następnie elektryk,potem polityk, prawnik,i w końcu historyk o zabarwieniu politycznym.

          Z premierami też nie najlepiej-sami politycy,zaś obecny-to upolityczniony nauczyciel.
          Czy można kogokolwiek z tych Panów porównać z inż. Eugeniuszem Kwiatkowskim,lub też z inż. hydrotechnikiem-Gabrielem Narutowiczem???...to jedynie początek mojej wyliczanki.
          Tak to jest koledzy,tak nam to wyszło....bokiem niestety wyszło!!!...
          Wraz z upadkiem żeglugi,padły wszystkie firmy hydrotechniczne,zaś doświadczeni fachowcy poszli na taksówki,bądź w handel,aby utrzymać siebie i rodzinę. Największymi hydrotechnikami są obecnie melioranci,których jedyną budowlą hydrotechniczną był przepust pod drogą na rowie melioracyjnym!!!...to są fakty!!!...tak jest na moim podwórku!!!...
          A potem dziwimy się...eeeeeeech!!!...szkoda słów!!!...
          - 06.08.2013 17:57
          • W
            WillyW
            Oj tam, oj tam....nie narzekaj Tadeusz na naszych ? prezydentów . Ostatnio ten obecny wyszedł przecież z inicjatywą wagi państwowej...jazda rowerem po wałach powodziowych. !!! A wały to nasza młodość...łza się w oku kręci . Ale, ale... znowu spałeś drogi druhu na lekcji konstrukcji żelbetowych....żelbetowych, a nie żelbetonowych Smile SmileSmile Swoją drogą to szkoda że zalewają Świnną Porębę , odpada kilka fajnych OS-ów w Rajdzie Krakowskim (:
            - 09.08.2013 13:13
            • Tadeusz 44
              Tadeusz 44
              O kurde balans!!!...tegom się nie spodziewał!!!...lecz pozwól Lechu Wilhelmie,że powitam Ciebie godnie nie tylko jako super kolegę z jednej celi...ale głównie i szczególnie, jako doskonałego projektanta wszelakich konstrukcji hydrotechnicznych. Dodam jeszcze, że wszystkie te konstrukcje stoją twardo, trzymają się doskonale-podobnie zresztą, jak nasza niezniszczalna p. profesor B. Kędzierska - INCZUCZUNA!!!...z którą okazjonalnie trzymam kontakt telefoniczny.

              Ty Lechu, jako projektant, dbasz o język techniczny, a ja, jako skromny wykonawca mówię tak, albo tak. Pamiętam, że mieszało się trochę żwiru, trochę cementu, ociupinkę hydrobetu, czasem jakieś żelastwo i wychodził żelbet, zwany czasem żelbetonem hydrotechnicznym.Smile
              Wspomnę przy okazji-aby zabetonować w latach 70tych jednym ciągiem na jazie blok o wielkości 400 m3,trza się było mocno nagimnastykować, coby zgromadzić cały materiał w jednym czasie. Wszystko było na przydział. Dzisiaj wszystkiego jest aż za dużo...nic tylko robić...i jakoś to nie wychodzi.
              W Opolu, od kilkunastu już lat jeździmy po wałach rowerami, niektórzy próbują nawet na motorach. Pewnikiem p. prezydent był w Opolu i odgapił - jutro zrobię zdjęcie ścieżek na wałach i spróbuję wstawić.
              Cieszę się Lechu z naszego spotkania i serdecznie pozdrawiam.
              ps
              w tej chwili w Opolu spadło trochę bardzo oczekiwanego deszczu...
              - 09.08.2013 21:34
              Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
              Proszę Zaloguj by zagłosować.
              Niesamowite! (0)0 %
              Bardzo dobre (0)0 %
              Dobre (0)0 %
              Średnie (0)0 %
              Słabe (0)0 %
              Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
              Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies