Wodowanie kolejnej książki "Szczepana"

17.06.2013
Wodowanie kolejnej książki
Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami w minioną sobotę odbył się „spektakl” wodowania nowej książki Stanisława Marii Szczepańskiego o tytule „Wspomnienia marynarskiego mundurka”. O autorze i jego kolejnej książce można rzec tylko jedno – takich pozycji jest ciągle za mało.

W obecnej sytuacji politycznej w Polsce, w której śródlądowy transport wodny - funkcjonujący w Europie jako ogniwo nowoczesnego i sprawnego łańcucha komunikacyjnego - jest świadomie zepchnięty do marginalnej pozycji, każda wzmianka w formie czy to pisanej czy jakiejkolwiek innej urasta do rangi „przesłania”.


Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami w minioną sobotę odbył się „spektakl” wodowania nowej książki Stanisława Marii Szczepańskiego o tytule „Wspomnienia marynarskiego mundurka”.

O autorze i jego kolejnej książce, której przewodnim motywem są bardziej lub mniej znane fakty z życia przyszłych wilków rzecznych i morskich u zbiegu wrocławskich ulic Brücknera i Toruńskiej można rzec tylko jedno – takich pozycji jest ciągle za mało.

W obecnej sytuacji politycznej w Polsce, w której śródlądowy transport wodny - funkcjonujący w Europie jako ogniwo nowoczesnego i sprawnego łańcucha komunikacyjnego - jest świadomie zepchnięty do marginalnej pozycji, każda wzmianka w formie czy to pisanej czy jakiejkolwiek innej urasta do rangi „przesłania”. I dlatego tak też odebrałem to niecodzienne wydarzenie, jako przesłanie do polskich elit – jeszcze pamięć o żegludze śródlądowej, pamięć o kuźni kadr dla niej nie zagięła, póki jeszcze my żyjemy, póki takie książki będą pisane, póki takie imprezy będą się odbywać.

Pełna relacja i więcej zdjęć na stronie Absolwentów z Brücknera 10.
tekst i zdjęcia: Janusz Fąfara
Apis 17.06.2013 2,245

2 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Wojciech Rytter
    Wojciech Rytter
    Zauważyłem,że po ukazaniu się książki Kpt.Fidelisa, ruszyła akcja wydawnicza o tematyce związanej z żeglugą.Brawo.Oby tak dalej.Dzięki Autorom ,za ciekawe i pełne nostalgii wspomnienia.Bo kto jak ,nie Wy Wodniacy przybliży nam tajniki ciekawego i bogatego w różne zdarzenia życia na wodzie.To tak nie daleka przeszłość,a już zapominana.Staram się gromadzić w swojej domowej bibliotece wszystkie wydania związane z Żeglugą.Czekaliśmy na wydanie wspomnień śp.A.Reszki.Komandor nie zdążył.Wiem,że przygotowywał materiał do wydania.Osobiście mówił mi to podczas spotkania Wodniaków Wiślanych w Czerwińsku w lipcu 2010.Zachęcam serdecznie wszystkich Państwa,do podzielenia się z nami swoimi wspomnieniami z jakże ciekawego i bogatego w rożne zdarzenia życia na wodzie i obok niej.Z niecierpliwością oczekujemy wydania książki P.Waldka Danielewicza.Jestem przekonany,że publikacja ta zrobi furorę na rynku. Obiecałeś Waldku.Trzymamy Cię za słowo.POZDRAWIAMY SERDECZNIE Z PŁOCKA CAŁĄ ZAŁOGĘ.Wojtek z Danusią
    - 18.06.2013 12:24
    • Apis
      Apis
      Otrzymałem poetycki komentarz wydarzenia z prośbą o jego upublicznienie:

      Cytat

      Staszku!

      Czy słyszysz?
      To lament żon szlochających
      Czy Ty słyszysz?
      Płacz dzieci bez ojców;
      Czy Ty słyszysz?
      wnuki dziadków szukających.

      My to!
      dla Ciebie wstawaliśmy o świcie,
      zdążając w znoju, wbrew trudom - ochoczo,
      ze stron wszystkich do Ciebie, do Ciebie
      na bruki Wrocławia,
      po Muzę, po Muzę...

      My to!
      Tylko dla Ciebie,
      dla Ciebie i Twojej wielkości.
      Wszystko dla ciebie,
      krzywdę bliskich na ołtarzu swojej naiwności
      złożyli w ofierze - dla Ciebie,
      dla Ciebie Staszku, dla Ciebie.

      A Ty
      wzgardziwszy smakiem naszej obecności,
      porzuciłeś nas sieroty zabawy pragnący.
      Twego gestu spragnieni jak wódencji,
      pozostaliśmy w ciszy bez głosu
      Twego głosu, Twego głosu!

      A Ty!
      Porzuciłeś poszedłszy pod rękę
      nie z nami przecież, a z Nią!
      z Nią, co pieści Cię codziennie
      i chroni przed nami,
      co napór wzmagamy niezmiennie.

      Napór- na co?
      Na dalsze świadectwa pamięci
      historii naszej w TŻŚ-u, gdzie od Mam odcięci
      płakaliśmy nieraz ze śmiechu i szczęścia,
      do raju za Tobą wiedzeni i cali wniebowzięci.
      Do raju, do raju!


      A Ty!!!!!
      Główeczkę do piersi przytulić wolałeś,
      z nami żartem rubasznym
      i trunkowym smakiem
      dzielić się nie chciałeś
      Oj!!Nie chciałeś?

      Nieładnie, nieładnie -
      kolegów zostawić pochopnie, bezzasadnie.
      Uszanuj, uszanuj
      znój wszystkich dokładnie,
      bo Oni dla Ciebie, dla Ciebie gotowi,
      wszelakie świadectwa przyjaźni
      pod nogi Ci rzucić ofiarnie, ofiarnie.

      Ptaka przyjaźni rzadkiego -
      nie przestrasz!
      Odleci daleko za morze,
      a wtedy smutno Ci będzie samemu,
      bo komu bajdurzyć będziesz?
      O!! Boże!

      PS. Miłość bezwzajemna
      obojętnością stać się może.

      Z życzeniami
      w imieniu uczestników wodowania 2013
      Andrzej Walulik - Walul (74)
      - 20.06.2013 07:27
      Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
      Proszę Zaloguj by zagłosować.
      Niesamowite! (0)0 %
      Bardzo dobre (0)0 %
      Dobre (0)0 %
      Średnie (0)0 %
      Słabe (0)0 %
      Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
      Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies