Wspomnienia marynarskiego mundurka

12.06.2013
Wspomnienia marynarskiego mundurka
Zapraszamy bardzo serdecznie na "wodowanie" trzeciej już książki Stanisława Marii Szczepańskiego na godz. 17:00 w sobotę 15-go czerwca do auli naszej byłej szkoły przy Brücknera 10 we Wrocławiu. Jerzy Drzemczewski z Pomorskiej Oficyny Wydawniczo-Reklamowej Porta Mare - wydawca książki - tak o niej napisał:

Niniejsza książka skierowana jest przede wszystkim do ogromnej rzeszy pozostałych absolwentów Technikum Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu, które w latach 1947-2005 było liczącą się w Polsce kuźnią kadr marynarskich dla żeglugi śródlądowej i morskiej, a także dumą i chlubą Wrocławia – będącego w tamtym okresie prężnym ośrodkiem żeglugi śródlądowej w Polsce, siedzibą zjednoczenia, największego wtedy tego typu przedsiębiorstwa „Żeglugi na Odrze”, specjalistycznego ośrodka naukowo-badawczego, stoczni rzecznej itp.

Zapraszamy bardzo serdecznie na "wodowanie" trzeciej już książki Stanisława Marii Szczepańskiego na godz. 17:00 w sobotę 15-go czerwca do auli naszej byłej szkoły przy Brücknera 10 we Wrocławiu. Jerzy Drzemczewski z Pomorskiej Oficyny Wydawniczo-Reklamowej Porta Mare - wydawca książki - tak o niej napisał:

" (...) Niniejsza książka skierowana jest przede wszystkim do ogromnej rzeszy pozostałych absolwentów Technikum Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu, które w latach 1947-2005 było liczącą się w Polsce kuźnią kadr marynarskich dla żeglugi śródlądowej i morskiej, a także dumą i chlubą Wrocławia – będącego w tamtym okresie prężnym ośrodkiem żeglugi śródlądowej w Polsce, siedzibą zjednoczenia, największego wtedy tego typu przedsiębiorstwa „Żeglugi na Odrze”, specjalistycznego ośrodka naukowo-badawczego, stoczni rzecznej itp.

Ale nie tylko. Jest też doskonałym materiałem ilustrującym zmiany jakie zaszły w Polsce w szkolnictwie zawodowym, zwłaszcza kształcącym podstawową kadrę dla żeglugi śródlądowej i morskiej. Jest też przyczynkiem do dyskusji, czy w przypadku tego specjalistycznego szkolnictwa, kierunek tych zmian był słuszny.

Dla piszącego te słowa jest rzeczą oczywistą, że gdyby dzisiaj Technikum Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu, z podobnym programem nauczania i kadrą dydaktyczną, nadal istniało, jego absolwenci nie musieli obawiać się, czy znajdą pracę. Wręcz przeciwnie, praktycznie każdą ich liczbę natychmiast wchłonąłby, zarówno rynek żeglugi śródlądowej w krajach Unii Europejskiej, jak i ogólnoświatowy rynek żeglugi morskiej."

Więcej na stronie Absolwentów z Brücknera 10.
Apis 12.06.2013 2,748

3 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Rysiek Faron
    Rysiek Faron
    Właśnie min. o tego typu informacjach myślałem proponując Kolegom-Załogantom Naszego Wirtualnego statku wspólną inicjatywę: przesyłanie ich dalej - do rąk Premiera RP http://www.zegluga-rzeczna.pl/news.ph...84#c161479 Wątpiącym i Pesymistom, "że to przecież i tak nic nie da", a dlaczego? - "no bo się nie da" podpowiadam schemat działania - mógłby być taki:
    MY do PREMIERA,
    PREMIER do Ministra Administracji,
    Minister Administracji do Wojewody Dolnośląskiego,
    Wojewoda Dolnośląski do Prezydenta Wrocławia,
    Prezydent Wrocławia wydaje decyzję o reaktywacji Zespołu Szkół Żeglugi Śródlądowej i... DZIAŁA!
    Bez niepotrzebnych(!) pośredników.
    A urzędnicy wykonują polecenie Pana Prezydenta Wrocławia.
    Tak to się robi, proszę Kolegów-Załogantów. Jak na statku.
    I błagam, nie ośmieszajcie się powtarzając w kółko, że NIE MOŻNA.
    Trzeba tylko POWIADOMIĆ Premiera, że jest taki problem (BO ON MOŻE O TYM NIC NIE WIE) i że Naszym zdaniem wymaga on (ten problem) natychmiastowego rozwiązania w interesie Całego Polskiego Społeczeństwa. Oraz, że MY tzn. Nasza Portalowa społeczność jesteśmy w stanie włączyć się w działanie nad jego rozwiązaniem. I zaznaczyć, że jeżeli Rząd - zobowiązany przecież do działania na rzecz swoich obywateli - nie zabierze się natychmiast do rozwiązania tego problemu, to w reakcji na taki stan rzeczy postawimy Rządowi zarzut naruszenia zasady szczególnej staranności. Że co? Że w odpowiedzi na to jakiś administracyjny oszołom postawi Nam z kolei zarzut, że szantażujemy.. A niech stawia.
    Nie próbując zastosowania takiego pomysłu nie dowiemy się nigdy czy to przypadkiem aby nie jest (nie był) trafiony pomysł.
    Koledzy! Wierzę, że tylko poprzez jednoznaczną aktywną postawę można próbować coś zdziałać. Puste gadanie (a takie czasami są te Nasze komentarze) czy nawet najbardziej "konstruktywna krytyka" bez konkretnego działania, to za przeproszeniem zwykłe bicie piany.
    Pozdrawiam i...
    Kupą, mości Panowie (i Drogie Panie), kupą! Kupy nikt nie ruszy!
    - 13.06.2013 05:43
    • vasyld
      vasyld
      Już jakiś czas temu zauważyłem, że wielu kolegów podchodzi do tematu na zasadzie "a bo się nie da". Więc pytam, czemu? W moich innych postach, pisałem, że należy się zebrać i naciskać na rządzących, a jak będzie trzeba to składać doniesienia do prokuratury o działaniu na szkodę skarbu państwa ( brak działań to przestępstwo zaniechania ). Kto ma to robić? Powtarzam jak mantrę. Jest kilka stowarzyszeń zajmujących się żeglugą i gospodarka wodną, ich członkowie są na tym portalu, ale kiedyś w odpowiedzi napisano mi, że nie po to one powstały aby składać doniesienia. Jakoś wszystkim pseudoEKOLOGOM ( nie mylić z ludźmi którzy naprawdę chcą chronić środowisko ), ten styl uprawiania działalności wychodzi na dobre i swe cele osiągają. Może powinniśmy brać z nich przykład? I jeszcze jedna kwestia. Podziały jakie panują wśród nas, sprawiają tylko że nigdy nie będziemy mieli dostatecznej siły aby przeforsować swoje postulaty. Przykłady?
      1. Ciągłe licytowanie się na forum kto jest lepszym specjalistą od ŻŚ i kto więcej dla niej robi
      2. Częste ataki na tych którzy do zawodu przyszli z morza ( na czele z tekstami typu: a niech taki do śluzy zestawem wpłynie. Wpływają, możecie mi wierzyć )
      3. Coś z mojego podwórka. Kierunek ŻŚ na AM Szczecin. Powtórzę jeszcze raz, ten kierunek nie ma celu kształcenia załóg pływających. Absolwenci z założenia mają być specjalistami od ŻŚ, pracującymi w administracji. Naprawdę, lepszy taki urzędnik, niż tak jak to jest dziś, absolwent wydziału rolniczego.
      Może trochę przesadziłem, ale wg mnie tylko integracja środowiska i skończenie z wojenką między sobą, da szansę na jakieś zmiany.
      Pozdrawiam
      - 13.06.2013 08:39
      • koj
        koj
        Mam inne spojrzenie na ten temat, jednak zasadniczo się zgadzam - nie biadolić.
        - 13.06.2013 09:40
        Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
        Proszę Zaloguj by zagłosować.
        Niesamowite! (0)0 %
        Bardzo dobre (0)0 %
        Dobre (0)0 %
        Średnie (0)0 %
        Słabe (0)0 %
        Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
        Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies