Wrocławskie śmieci nad Odrą: to nie moje podwórko!

27.04.2013
Wrocławskie śmieci nad Odrą: to nie moje podwórko!
Ścieżka prowadzącą od ZOO do Jazu Opatowickiego to jedna z bardziej zabrudzonych, rekreacyjnych części miasta. Okazuje się, że kosze na wałach prędko nie staną, bo urzędnicy przerzucają się w tej sprawie odpowiedzialnością. Wały należą do Dolnośląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. Zarząd nie planuje stawiać tam koszy. Odpoczynek mieszkańców na wałach nie jest bowiem sprawą urzędu, który za nie odpowiada. Tak naprawdę nie jest niczyją sprawą. Terenem wokół wałów opiekuje się jeszcze inna jednostka: Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej. Również ta jednostka samorządowa nie planuje jednak ustawiania tam koszy na śmieci.

- Czy wzdłuż nabrzeża Odry, zwłaszcza na Wielkiej Wyspie, pojawią się kosze na śmieci? - pyta Marek Tomaszewski. - Głównie chodzi mi o ścieżkę prowadzącą od ZOO do Jazu Opatowickiego. Jest to jedna z bardziej zabrudzonych, rekreacyjnych części miasta - dodaje czytelnik Gazety Wrocławskiej.

Okazuje się, że kosze na wałach prędko nie staną, bo urzędnicy przerzucają się w tej sprawie odpowiedzialnością. Wały, o których pisze czytelnik, należą do Dolnośląskiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych. Zarząd nie planuje stawiać tam koszy. Odpoczynek mieszkańców na wałach nie jest bowiem sprawą urzędu, który za nie odpowiada. Tak naprawdę nie jest niczyją sprawą.

- Naszym zadaniem jest utrzymanie sprawności wałów jako urządzeń ochrony powodziowej - wyjaśnia zastępca dyrektora DZMiUW Witold Rzewuski.

Rzewuski tłumaczy, że choć spacerowanie po wałach nie jest zabronione, to z punktu widzenia Zarządu Melioracji wały pełnią przede wszystkim funkcję ochronną. Co prawda powstały na wałach ścieżki spacerowe, ale stało się to przy okazji prac nad ich utwardzeniem. Dodaje także, że podczas wykonywania corocznego dozoru wałów wszystkie śmieci są z niego usuwane.

- Jeśli władze Wrocławia chciałyby na wałach postawić kosze czy ławki, jesteśmy otwarci na współpracę. Ale takiej propozycji w tym roku nie było - dodaje Witold Rzewuski.

Z kolei urząd miasta odpowiada, że wały nie są w zarządzie władz Wrocławia. - To ich właściciel powinien wyjść z taką inicjatywą. Nawet gdybyśmy chcieli, nie możemy inwestować na terenie, który nie należy do miasta - tłumaczy Julia Wach z magistratu.

Terenem wokół wałów opiekuje się jeszcze inna jednostka: Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej. Anna Zięba z RZGW przyznaje, że teren międzywala bywa zaśmiecony. Również ta jednostka samorządowa nie planuje jednak ustawiania tam koszy na śmieci.

- Międzywale porośnięte jest krzakami i wysokimi trawami, z definicji nie jest to też teren do spacerów. Regularnie jednak usuwamy stamtąd śmieci - za każdym razem, gdy otrzymamy takie zgłoszenie - mówi Anna Zięba.

Jeśli mieszkańcy natrafią na zaśmiecony teren na wałach przy Jazie Opatowickim, mogą zgłaszać to dzwoniąc na numer: 71- 328- 05- 87 (czynny od 7 do 16 od poniedziałku do piątku).

Apis 27.04.2013 2,669

5 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • x2494
    x2494
    Czy w Polsce myślenie przychodzi tak opornie jak widać ? RZGW czy miasto mogło by wysłać jakiegoś gryzipiórka na zwiady aby zobaczył gdzie społeczeństwo sie wybierze na majóweczkę czy poszwędac się na świeżym powietrzu i ustawić kosze no chyba że oni czekają na nową ustawę o segregacji i nowoczesne jakieś postawią np. wrzucisz do śmietnika puszkę po piwie i pustą paczkę po papierosach a w zamian dostaniesz herbatkę i batonika lub kwiatek dla koleżanki .
    - 28.04.2013 06:47
    • marek56
      marek56
      Już niedługo. Byle do lipca. Od 1 lipca wszystkie dzikie śmieci znikną jak za dotknięciem czarodziejskiej różczki.
      Będzie super czysto. Ład, spokój, porządek i ... morda w kubeł. Wink
      - 28.04.2013 10:57
      • S
        Seehund
        Przecież, wszyscy wiemy, że ludzie powinni spacerować tam gdzie ustawiono kubły, a nie odwrotnie.
        - 28.04.2013 22:30
        • x2494
          x2494
          marek56 po prostu użyłeś właściwych słów tylko zapomniałeś dodać morda w kubeł szaraczki . Smile lecz ze smutkiem stwierdzić przyjdzie nie jestem z Wrocławia ale miasto przepiękne , zabytków starówka panorama racławicka i wiele innych . Ale spacer przy jazach nie należy do naj przyjemniejszych to chyba nie ten przepiękny Wrocław o którym słyszałem i widziałem . A wakacje idą długi weekend się zbliża a wysypisk dzikich przybywa i to w miejscach gdzie ludzie się wybierają na odpoczynek , to niestety wpływa na całe miasto i to jest przykre .
          Może już posprzątali tylko na jak długo .
          - 30.04.2013 16:22
          • Z
            zejman7
            Ludzie.Nie dajmy się zwariować.Paru ludzi w N.W.Wrocław mający do utrzymania kilometry kanałów we Wrocławiu z dziesiątkami znaków żeglugowych i wycince zakrzaczeń,mają jeszcze sprzątać brzegi rzeki?.Może trzeba walczyć z chamstwem spacerowiczów.Dyrekcja RZGW to jest dno.Tam w tej chwili nie ma człowieka który by przepłynął odcinek Odry którym zarządzają.Ale nie wymagajmy aby sprzątali śmieci.
            - 30.04.2013 20:13
            Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
            Proszę Zaloguj by zagłosować.
            Niesamowite! (0)0 %
            Bardzo dobre (0)0 %
            Dobre (0)0 %
            Średnie (0)0 %
            Słabe (0)0 %
            Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
            Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies