Zima wiosną czyli "zieloni" w służbie oligarchów

07.04.2013
Zima wiosną czyli
Gdyby ich autentycznym celem była ochrona środowiska naturalnego, to "zieloni" przeforsowaliby program uwzględniający fakt, że gros zanieczyszczeń pochodzi nie z działalności przemysłowej, ale z rur wydechowych milionów pojazdów poruszających się codziennie po setkach tysięcy kilometrów dróg i autostrad. Ponieważ jednak już od dawna środowiska akademickiej szarlatanerii kierują się prawie wyłącznie narcystycznym dążeniem do zaszczytów i tytułów, oraz potrzebą utrzymywania stosownego standardu życia, przeto na usługi oligarchii zaczynają przechodzić również przedstawiciele nauk przyrodniczych.

W najnowszych dziejach ludzkości nauki ścisłe i przyrodnicze były zawsze nobilitowane w stosunku do innych ich gałęzi. Miało to związek z ich obiektywną udokumentowaną konkretami wymową. Nawet w okresie sowieckim, który dał niechlubny początek „socjalistycznemu postrzeganiu świata”, nauki te pozostawiono w znacznym stopniu w spokoju. Niestety we współczesnej, globalistycznej rzeczywistości, nawet one uginają się pod presją woli światowej finansjery.

Gdyby ich autentycznym celem była ochrona środowiska naturalnego, to "zieloni" przeforsowaliby program uwzględniający fakt, że gros zanieczyszczeń pochodzi nie z działalności przemysłowej, ale z rur wydechowych milionów pojazdów poruszających się codziennie po setkach tysięcy kilometrów dróg i autostrad.

Ponieważ jednak już od dawna środowiska akademickiej szarlatanerii kierują się prawie wyłącznie narcystycznym dążeniem do zaszczytów i tytułów, oraz pragmatyczną potrzebą utrzymywania stosownego standardu życia, wynikającego z wysokości uzyskiwanych grantów (dysponentem, których jest oligarchia finansowa), przeto na usługi tejże zaczynają przechodzić również przedstawiciele nauk przyrodniczych.

Wymownym tego przykładem jest słynna kontrowersja dotycząca globalnych zmian klimatycznych i tak zwanego efektu cieplarnianego. Środowisko naukowe, w zależności od źródeł uzyskiwanych grantów, dzielą się na dwa przeciwstawne obozy. Jeden twierdzi, że zauważalne gołym okiem drastyczne zmiany klimatyczne wynikają z naturalnej w przyrodzie fluktuacji, a drugi, że związane są z nadmierną emisją gazów cieplarnianych (np. dwutlenku węgla). Nawet przedłużoną w tym roku zimę uzasadnia się ociepleniem klimatu (sic!).

Po co więc wprowadza się przeróżne programy ekologiczne? Po to tylko by mieć dodatkowe narzędzie wpływają na życie społeczeństwa. Ośmielę się zaryzykować stwierdzenie, że obie przeciwstawne grupy naukowców dotowane są przez tych samych sponsorów. Zaprzeczenie efektowi cieplarnianemu legitymizuje rabunkową gospodarkę ekologiczną w krajach takich jak Chiny, a wdrażanie programów „ochrony środowiska naturalnego” pozwala na stymulację miękkiego ludobójstwa w Polsce czy innych państwach Europy środkowej.

W dwudziestoleciu III RP, w imię ekologii, zlikwidowano cały przemysł ciężki i sektor wydobywczy węgla (największego światowego jego eksportera epoki PRLu). Teraz w to samo imię wprowadza się kredyty emisji, które powodują to, że wynędzniałe społeczeństwo nie jest w stanie ponosić kosztów energetycznych swego codziennego bytowania. Polityka taka spowodowała już w Bułgarii upadek rządu, masowe demonstracje i samopodpalenia się zdesperowanych obywateli.

Co prawda w prawdziwie „europejskiej" Polsce dramatyczny wzrost kosztów mediów energetycznych przyjmowany jest ze zrozumieniem i spokojem godnym „unijnego prymusa", jednakże społeczeństwo pozbawione środków utrzymania (pracy), godnej opieki socjalnej i zdrowotnej skazane jest na powolną biologiczną zagładę, która niewątpliwie będzie stymulowana dzięki odpowiednio spreparowanym "programom ochrony środowiska". Pozwoli to szybciej osiągnąć odwieczny cel Wielkich Niemiec i plemienia wybranego, polegający na pozbyciu się Polaków z obszaru Europy środkowej, którzy w istotny sposób stoją na przeszkodzie nieskrępowanego rozwoju tych dwu „bardziej wartościowych nacji".
całość artykułu: nowyekran.pl - dr nowopolski
foto: spiegel.de
Apis 07.04.2013 2,254

4 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • H
    hoodyy
    No nie, no po prostu: no nie!

    Ja rozumie poczatek tego tekstu powyzej. Ale koncowka to bajania nietrzezwego! Czyzby redakcja postanowila obnizac poziom portalu ktory zawsze sobie wysoko cenilem?
    Parafrazujac nieszczesnego autora: "Osmiele sie zaryzykowac twierdzenie: w czyim imieniu dziala redakcja publikujac takie rzeczy? "
    Wesze spisek Goldfingera z Putinem!
    Litosci!
    - 08.04.2013 12:06
    • Apis
      Apis
      Odebrałem powyższy komentarz bardzo osobiście, ale... nie ma róży bez ognia. Artykuł jest kontrowersyjny - momentami dość dziwne sformułowania padają, ale...

      Garść linków:
      http://wiadomosci...j_dla.html
      http://niezalezna...lska-kolej
      http://niezalezna...ozjada-pkp
      http://finanse.wp...aid=110603
      - 08.04.2013 19:53
      • H
        hoodyy
        Mam szacunek do kazdej "niekonwencjonalnej mysli". Tez wiele rzeczy jakie sie dzieja mi sie nie podoba. Tez moglbym sypac linkami roznych przykladow tego co sie dzieje a dziac sie nie powinno.

        Zgadzam sie z kilkoma tezami w powyzszym artykule. Nie mniej jednak pewne sformulowania nie mieszcza sie ani w pracach naukowych ani w dziennikarstwie:

        Cytat

        (...) która niewątpliwie będzie stymulowana dzięki odpowiednio spreparowanym "programom ochrony środowiska". Pozwoli to szybciej osiągnąć odwieczny cel Wielkich Niemiec i plemienia wybranego, polegający na pozbyciu się Polaków z obszaru Europy środkowej, którzy w istotny sposób stoją na przeszkodzie nieskrępowanego rozwoju tych dwu "bardziej wartościowych nacji".

        Autor niechcacy udowodnil, ze ma racje i "miękkie ludobójstwo" nastepuje. Jednak nie wskutek tych jego tez tylko wskutek zaniku elity intelektualnej ktorej czescia sam Autor byl. Wstyd Panie Doktorze.

        Panie Redaktorze, polecam wiecej krytycyzmu w doborze publikacji i utrzymywaniu wysokiego poziomu portalu. Prosze nie brac komentarza do siebie Wink

        Pozdrawiam
        - 09.04.2013 08:20
        • Apis
          Apis
          Z tą "eko-eksterminacją" narodu autor przesadził, ale dążenie niektórych krajów do ekonomicznego uzależnienia od siebie sąsiada jest współczesnym odpowiednikiem zaborów i na dodatek odbywa się w sposób bezkrwawy co nosi znamiona humanitaryzmu. Bardziej chodziło mi więc o wyeksponowanie stwierdzenia, iż "zieloni" są narzędziem tego procesu.

          Mówimy o tym u nas od dawna w kontekście dewastacji dróg wodnych pod pozorem renaturyzacji gdy tak naprawdę chodzi o utrzymanie monopolu transportowo-paliwowego przez lobby reprezentujące interesy wielkich ponadnarodowych koncernów.

          Bardzo jestem ciekaw, czy jakieś organizacje ekologiczne będa protestowac przeciwko budowie rurociągu "Jamal II": http://finanse.wp...aid=110611

          Cytat

          Budowa Jamału II oznaczałaby też dodatkowe argumenty dla Gazpromu w lobbowaniu przeciwko polskim łupkom. Rosjanie zwracają uwagę na zagrożenie ekologiczne związane z gazem łupkowym.

          Wiercenie pod łupki - eko-be
          Wiercenie pod ruską rurę - eko-cacy
          - 09.04.2013 09:31
          Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
          Proszę Zaloguj by zagłosować.
          Niesamowite! (0)0 %
          Bardzo dobre (0)0 %
          Dobre (0)0 %
          Średnie (0)0 %
          Słabe (0)0 %
          Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
          Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies