Gabriela Tomik zyskuje nie tylko nasze poparcie

14.03.2013
Gabriela Tomik zyskuje nie tylko nasze poparcie
Jak już informowaliśmy - na Konferencji Odrzańskiej w Kędzierzynie-Koźlu Link przyjęto rezolucję wyrażającą poparcie kandydatury Pani Gabrieli Tomik

W dniu 08 marca 2013 roku Rada Sekcji Krajowej Pracowników Gospodarki Wodnej NSZZ „Solidarność” spotkała się z Panią Gabrielą Tomik, która złożyła aplikacje na stanowisko wiceprezesa KZGW. Po wielogodzinnych rozmowach, po zapoznaniu się z wizją rozwoju gospodarki wodnej w Polsce przedstawioną przez Panią Gabrielę Tomik, Rada uznaje przedstawiony program za właściwy a Panią Gabrielę Tomik za odpowiednią kandydatkę na stanowisko wiceprezesa.

Jak już informowaliśmy - na Konferencji Odrzańskiej w Kędzierzynie-Koźlu Link przyjęto rezolucję wyrażającą poparcie kandydatury Pani Gabrieli Tomik - pracującej obecnie w Urzędzie Miasta Kędzierzyn-Koźle jako pełnomocnik prezydenta miasta do spraw rewitalizacji Portu Koźle i żeglugi na Odrze - na wiceprezesa Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej.

Pani Gabriela uzyskała także popracie Krajowej Sekcji Pracowników Gospodarki Wodnej NSZZ "Solidarność", o czym poinformowano na stronie Związku: Link Czytamy m.in.:

W dniu 08 marca 2013 roku Rada Sekcji Krajowej Pracowników Gospodarki Wodnej NSZZ „Solidarność” spotkała się z Panią Gabrielą Tomik, która złożyła aplikacje na stanowisko wiceprezesa KZGW. Po wielogodzinnych rozmowach, po zapoznaniu się z wizją rozwoju gospodarki wodnej w Polsce przedstawioną przez Panią Gabrielę Tomik, Rada uznaje przedstawiony program za właściwy a Panią Gabrielę Tomik za odpowiednią kandydatkę na stanowisko wiceprezesa.
Apis 14.03.2013 2,995

10 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • W
    wodyn
    Ciekawe czy ta rekomendacja nie będzie przypadkiem niedżwiedzią przysługą.Sum czuwa.
    - 14.03.2013 11:43
    • Szafranek
      Szafranek
      To raczej będzie gonienie króliczka,ale masz rację Sum czyha..Pozdrawiam serdecznie Szafranek.
      - 14.03.2013 20:56
      • D
        darpo23
        Sum to w sumie pożyteczna ryba. Jej obecność pozytywnie wpływa na rozwój środowiska wodnego. Jeśli ma się czym odżywiać , a wszyscy wiemy że ma , to oczyszczenie gospodarki wodnej z różnej maści pasożytów , skorupiaków i innych maluczkich, mamy zapewnione. Oby tylko jej kanibalizm nie dojrzał do jakichś ekstremalnych rozmiarów bo padnie z głodu. I jeszcze jej jedna ważna cecha. Nie wchodzi w układy , to samotnik. Taki pożyteczny niby niegroźny olbrzym ale żeby miał pożreć króliczka ? Będzie się żywił drobnicą i od niej zależy jego byt. Nie da rady rekinom i szczupakom.
        - 15.03.2013 15:47
        • Szafranek
          Szafranek
          Obyś miał rację darpo23.bo już zbyt wiele wartościowych żyjątek wyginęło w tej mętnej wodzie Odry.Pozdrawiam serdecznie Szafranek.
          - 15.03.2013 19:56
          • R
            roman63
            Dojrzałość płciową osiąga w wieku 3-6 lat. Tarło odbywa się od V-VII w temperaturze nie mniejszej niż 20 °C, na zarośniętych płyciznach. Samica buduje na oczyszczonym z roślin podłożu prymitywne gniazdoi składa do niego około 500 tys. ziaren ikry, której pilnuje samiec. Wylęg następuje po 3-4 dniach. Okres larwalny kończy się po około 21 dniach. Młode osobniki wyglądem przypominają kijanki. W zależności od sprzyjających warunków sumy mogą osiągnąć metr długości nawet w przeciągu niecałych 2 lat. W prywatnych hodowlach (np. w Niemczech, Hiszpanii), już 10 miesięczne sumy mierzą przeciętnie około 60 cm. Nie jest jeszcze znana maksymalna długość życia tej ryby, ale szacuje się, że może dożyć ponad 80 lat.P.S Wszystko ok ale ta długość życia jest przerażająca dla gospodarki wodnej!!!

            I jeszcze ten okres ochronny:

            w rzece Odrze od ujścia rzeki Warty do granicy z wodami morskimi od 1 marca do 31 maja
            w pozostałych wodach od 1 listopada do 30 czerwca.
            - 18.03.2013 12:17
            • K
              kaczor_g
              Jakoś słabo widzę rekomendowanie kogokolwiek. Nie ma takiej tradycji, żeby takie rekomendacje uwzględniać. Choć może by się przydała.

              Jest jeden ważny aspekt, na który nie zwraca się uwagi podczas rozważań o szeroko pojętej "gospodarce wodnej". Chodzi o zdolność energetyki wodnej do akumulowania energii (wystarczy zminimalizować przepływ przez turbiny).
              Jest to wyjątkowa, której nie posiadają inne znane elektrownie ( z wyjątkiem w pewnym zakresie elektrowni szczytowo-pompowych).
              Problemem w Polsce bowiem, co usłyszałem niedawno, nie jest brak energii w ogóle. Tylko brak energii w szczycie, poza szczytem mamy jej nadmiar i ulatuje ona w kosmos. Ponoć nawet wybudowanie elektrowni atomowej, nie rozwiąże problemu braku mocy w szczycie. Trzeba więc tego argumentu również używać, mówiąc o gospodarce wodnej.
              - 18.03.2013 16:42
              • koj
                koj
                kol. kaczor_g ten argument "ich" nie przekonuje, "ich" nic nie przekonuje. Ostatni gasi światło...
                - 18.03.2013 17:11
                • Apis
                  Apis
                  ... "gasi światło" tak jak Chajderowski "zgasił" żeglugę - zapewne na "polecenie" lobby paliwowo-samochodowego. To jest odpowiedź na "wątek energetyczny". Nawet silne wydawałoby się lobby spalarni słomy i biomasy (popierane i przeciwstawiane energetyce wodnej przez kolejnych ministrów środowiska) poszło się walić...
                  - 18.03.2013 17:23
                  • marek56
                    marek56
                    Niestety bardzo smutna prawda.
                    - 18.03.2013 17:25
                    • W
                      wodyn
                      Żadnych hydroelektrowni.Koszt za instalację 1 MW nieprównywalnie wysoki w stosunku do elektrowni cieplnej, szczególnie oczywiście ten środowiskowy.Współspalanie też .Jedynie słuszne są niskoemisyjne rozproszone żródła wytwarzania energii.Małe wiatraczki, solarki,kolektorki .Dopuszcza się spalanie szyszek w malutkich piecykach, jak mróz dokuczy.Trzeba pełnymi garściami czerpać z doświadczeń przeszłych pokoleń, szczególnie tych które żyły do początku rewolucji przemysłowej (średniowiecze i takie tam).Drogi wodne nikomu do niczego wtedy nie będą potrzebne, bo nic eksportować nie będziemy dzięki zdemontowaniu całego przemysłu, wydobyciu kopalin i produkcji rolnej nastawionej na pokrycie tylko własnych potrzeb gospodarstw.Resztę,jakieś tam co będzie potrzebne zgodnie z dyrektywami UE wybłagamy od Brukseli lub wycyganimy od chińczyków.Niech żyje wieś spokojna i wesoła ! Raspudnik Wajrak już dawno tak żyje w Białowieszczańskiej Puszczy i ma się doskonale
                      - 19.03.2013 08:48
                      Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                      Proszę Zaloguj by zagłosować.
                      Niesamowite! (0)0 %
                      Bardzo dobre (0)0 %
                      Dobre (0)0 %
                      Średnie (0)0 %
                      Słabe (0)0 %
                      Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                      Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies