Kraków się dusi? Nie zabudowujcie dawnych koryt rzecznych!

06.03.2013
Kraków się dusi? Nie zabudowujcie dawnych koryt rzecznych!
Inwestorzy chcieliby zabudować dawne koryta rzeczne, które pomagają w wentylacji Krakowa. Radni i urzędnicy deklarują ochronę tych terenów, choć w nadchodzących latach nie przewidzieli na to ani złotówki.

Po co chronić przed zabudową wolne działki na terenie starorzeczy? Nie chodzi o zagrożenie powodziowe, bo - jak przypomina publicysta Konrad Myślik - największe niebezpieczeństwo dla Krakowa stanowi pod tym względem Wisła. Kanały rzeczne wyznaczają jednak linie wentylacji miasta.

Inwestorzy chcieliby zabudować dawne koryta rzeczne, które pomagają w wentylacji Krakowa. Radni i urzędnicy deklarują ochronę tych terenów, choć w nadchodzących latach nie przewidzieli na to ani złotówki.

Po co chronić przed zabudową wolne działki na terenie starorzeczy? Nie chodzi o zagrożenie powodziowe, bo - jak przypomina publicysta Konrad Myślik - największe niebezpieczeństwo dla Krakowa stanowi pod tym względem Wisła. Kanały rzeczne wyznaczają jednak linie wentylacji miasta.

- Każdy zielony korytarz w mieście jest prawdziwym błogosławieństwem, bo pomaga w lepszej cyrkulacji powietrza - tłumaczy Myślik. - Przekonanie, że każda wolna parcela nadaje się pod zabudowę, jest całkowicie kłamliwe. Ciągi zieleni powinny być zabezpieczane wzdłuż istniejących i dawnych koryt rzecznych, bo nawet nieistniejące już cieki wodne mają wpływ na cyrkulację powietrza, co widać na przykładzie miejsc, w których tworzą się mgły. Zabudowa dawnych koryt rzecznych na pewno przeszkadza w przewietrzaniu miasta i radzeniu sobie z problemem smogu.

Cały tekst: krakow.gazeta.pl

0 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Żadne komentarze nie zostały dodane.

Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Niesamowite! (0)0 %
Bardzo dobre (0)0 %
Dobre (0)0 %
Średnie (0)0 %
Słabe (0)0 %
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies