Sławomir Nowak: Wisła nie jest najważniejsza

01.03.2013
Sławomir Nowak: Wisła nie jest najważniejsza
Dziennik Bałtycki: Wszyscy widzimy drogi, powstające linie kolejowe. Ale niewykorzystany jest transport wodny. Na Wiśle nie ma żadnego ruchu. W Unii Europejskiej rzekami transportuje się średnio około 8 procent towarów, a w Niemczech czy Holandii ponad 30 procent. W Polsce to tylko 0,7 procent. Czy w ogóle transport śródlądowy ten rząd interesuje?

Sławomir Nowak: Pamiętajmy o jednym. Autostrada czy kolej nie służą tylko do przewożenia towarów. Drogi wodne, mówię uczciwie, są trochę traktowane po macoszemu, ale dlatego że po pierwsze - trzeba zbudować autostrady, po drugie - zmodernizować kolej, bo to jest najważniejsze dla ludzi.


O drogach, kolei i nieistniejącym transporcie wodnym z ministrem transportu i budownictwa rozmawiają dziennikarze Dziennika Bałtyckiego - Mariusz Szmidka, Jacek Klein i Jarosław Popek.

Wszyscy widzimy drogi, powstające linie kolejowe. Ale niewykorzystany jest transport wodny. Na Wiśle nie ma żadnego ruchu. W Unii Europejskiej rzekami transportuje się średnio około 8 procent towarów, a w Niemczech czy Holandii ponad 30 procent. W Polsce to tylko 0,7 procent. Czy w ogóle transport śródlądowy ten rząd interesuje?

Jako gdańszczanin mam pełną świadomość, że dotychczasowe rządy w niewystarczający sposób kładły nacisk na rozwój tej gałęzi transportu. Tylko z drugiej strony, jako minister rządu muszę też tłumaczyć poprzedników. Jednak patrząc na zapóźnienia transportowe, nie jest dziwne, że najpierw postawiono na autostrady i koleje. Drogi wodne pod tym względem bardzo ucierpiały. Powiem więcej - w poprzednich latach w ogóle nie było projektów dotyczących żeglugi śródlądowej. Dopiero w 2008 roku pojawiły się jakieś niewielkie inwestycje. Efekt jednak jest taki, że nasze drogi wodne nie kwalifikują się w klasyfikacjach europejskich, ich jakość jest bardzo zła.

Problem krótkiej kołdry jeszcze przez wiele lat będzie nam doskwierał. Musimy domknąć drogi ekspresowe i rozbudowywać kolej. I to nie jest to, że brakuje nam myślenia, po prostu nie ma pieniędzy. W nowej perspektywie od 2014 roku i tak będziemy mieli kilkakrotnie więcej pieniędzy na żeglugę śródlądową - ponad 1,5 miliarda złotych.

Nadal to prawie nic...

To cały czas jest nic, zwłaszcza kiedy spojrzymy na to, że z punktu widzenia gospodarczego musimy najpierw odbudowywać drogę wodną na Odrze, potem trasę E70 między Odrą a Wisłą, no i na końcu E40, czyli Wisłą od Gdańska do Warszawy.

Czyli jakie to mogą być lata?

Aż głupio mówić - dopiero 2020-2030... W związku z tym że są to ogromne pieniądze i gigantyczne protesty ekologów, przez których Wisła jest traktowana jako rezerwat.

Przecież nie chodzi o zabetonowanie całej rzeki.

Kłopot z Wisłą polega na tym, że nie da się po niej pływać. Trzeba ją pogłębiać i uregulować, a to ogromne pieniądze, i silne protesty.

Nad Wisłą mieszka osiem milionów ludzi, 20 procent wszystkich Polaków. Samorządy i organizacje społeczne bardzo optują za tym, by Wisłę ożywić, i z punktu widzenia gospodarki, i turystyki, i bezpieczeństwa. Czy nie można zrobić koalicji rządowo-samorządowej?

I to jest dobry trop. Mówimy z naszej strony o pieniądzach z Programu Infrastruktura i Środowisko. Kluczowe jednak będą działania marszałków. Regionalne programy operacyjne będą w tej perspektywie budżetowej większe niż dotychczas. Liczę na to, że jeżeli marszałkowie chcą rozwoju żeglugi śródlądowej, to ich aktywność nie ograniczy się jedynie do podpisania jakiegoś wspólnego apelu do rządu, bo my wszystkiego zrobić nie damy rady. Marszałkowie będą mieli dużo pieniędzy na te rzeczy, a wspólnie możemy jeszcze więcej. Jeśli połączymy ograniczone środki rządowe i środki wojewódzkie, to będzie możliwość, by coś zdziałać.

Są też jednak opinie, które mówią o tym, że jeśli terminal kontenerowy w Gdańsku będzie się rozwijał tak jak do tej pory, to za kilka lat wywiezienie z portu ogromnej liczby kontenerów będzie niemożliwe przy wykorzystaniu pociągów i samochodów.

Pamiętajmy o jednym. Autostrada czy kolej nie służą tylko do przewożenia towarów. Drogi wodne, mówię uczciwie, są trochę traktowane po macoszemu, ale dlatego że po pierwsze - trzeba zbudować autostrady, po drugie - zmodernizować kolej, bo to jest najważniejsze dla ludzi. Nasze porty mają wielki potencjał rozwojowy, ale są na razie gdzieś na pierwszych etapach tego rozwoju. Wspieramy nasze porty i cieszę się, że podejmujemy skuteczną konkurencję z innymi, ale jeszcze wiele wody w Wiśle upłynie, nim nasz tradycyjny system transportowy nie da rady obsłużyć portów.

Czytaj całość wywiadu z ministrem Nowakiem -
dziennikbaltycki.pl
Apis 01.03.2013 3,490

19 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • K
    Kongregacja
    Kiepskie rozumowanie ministra.drogi powinny być dawno ukończone i liczyc ,liczyć ,liczyc co za ile i ile da natychmiast przychodu i zatrudnienia ,a pieniadze na drogi już były i co ponownie płacic za to zapłacone i sp.... a kolei ,ech ...........
    - 01.03.2013 22:13
    • mlody6825
      mlody6825
      Ropie....li tyle unijnych piedzedzy na autostrady i go...no zrobili,to "nie ma dziwne"ze nie ma kasy na żeglugę!!!Pozdrowionka!
      - 01.03.2013 23:05
      • D
        darpo23
        POkrętny tok myślenia pana ministra...Wy działajcie a MY może udrożnimy wodę......moim zdaniem POprawne myślenie POwinno mieć tok....róbcie i działajcie a MY W TYM SAMYM CZASIE będziemy udrażniać wodę. Nie kiedyś tam za naście lat ale już od jutra będzie pierwsza pogłębiarka i pierwszy kafar pracował na rzece. Ale ten człek to tylko namiastka ministra czyli kogoś kto umie się zajmować sprawami ważnymi.
        - 01.03.2013 23:24
        • Wojciech Rytter
          Wojciech Rytter
          Innymi słowy,tak czy owak to cały pan Nowak.....Ważne aby miał wodę w kranie,wtedy ją czuje....A Żegluga ???Na co czekają .Do roboty gamonie.Czas ucieka.
          - 02.03.2013 08:05
          • marek56
            marek56
            Bzdury pan minister opowiada. Tak samo jak od dwudziestu paru lat kolejni różni ministrowie. Oni wszystko wiedzą, rozumieją potrzeby, tylko wiecie, rozumiecie... protesty, brak pieniędzy, mamy pilniejsze potrzeby. Rzygać się chce słuchając takie teksty. Kolejne rządy nie mają żadnej woli politycznej i ekonomicznej aby podnieść żeglugę z upadku. Najlepiej zasłaniać się protestami i brakiem pieniędzy. "Wisłę trzeba pogłębiać i uregulować, a to ogromne pieniądze" - zaiste odkrywcze to stwierdzenie. To do diabła trzeba było dbać o to w minionych latach ! Może dzisiaj nie trzeba by tak "ogromnych pieniędzy". Nie chodzi tu zresztą tylko o Wisłę. Wisła jest tylko przykładem.
            "jeżeli marszałkowie chcą rozwoju żeglugi śródlądowej..." "Marszałkowie będą mieli dużo pieniędzy na te rzeczy..." - chciałbym w to wierzyć, szczególnie w to drugie. Najlepiej wszystko zrzucić na samorządy dając im jakieś ochłapy na... zapobieganie skutkom powodzi. A zresztą, za chwilę przyjdzie następna ekipa, niech więc ona się martwi. A ta nowa ekipa przyjmie dokładnie taki sam tok postępowania. I tą metodą można przesuwać problem w nieskończoność aż do jego samoistnego zaniku. W końcu wymrą ci, którzy jeszcze cokolwiek pamiętali, że takiej Polsce była kiedyś żegluga i problem sam się rozwiąże. I o to zapewne chodzi.
            - 02.03.2013 10:08
            • Z
              zwierusinski
              Pan Nowak nie czuje wcale tematu , jest urzędnikiem z nadania partyjnego czy dobrym? sprawa bardzo dyskusyjna.Wykonuje polecenia tyle i tylko tyle.
              - 02.03.2013 10:28
              • zbyszek1
                zbyszek1
                Z tego wszystkiego zrozumiałem tylko tyle, że winni są ekolodzy. Sam nie mam o Nich najlepszego zdania, jednak jest to chyba zasłona dymna. Pan minister powinien nam powiedzieć o ile zostaną odciążone drogi i koleje kiedy uruchomi się transport wodny.
                - 02.03.2013 12:37
                • M
                  multinet2000
                  Panowie! A Wy wciąż to samo. My chcemy pływać! Min. Nowak wyraźnie mówi, są priorytety. Na wszystko nie ma kasy. Droga wodna to infrastruktura najbogatszych. Proszę spojrzeć, które kraje posiadają najbardziej rozwiniętą sieć dróg śródlądowych. Odziedziczyliśmy po wojnie na Odrze gotową poniemiecką i eksploatowaliśmy bez miłosiernie praktycznie do dekapitalizacji. Wisła praktycznie jest dalej nieuregulowaną, no może poza górnym odcinkiem. Nadszedł czas remontów i inwestycji. Rachunek jest prosty. Nie stać nas w tej chwili na to. I nie ma tu co "zaklinać deszczu!" Marszałkowie chcą rozwoju żeglugi śródlądowej... ja też. I co z tego, że chcemy. Wystarczy pomyśleć i wpierw zapytać, jak ten Koziołek Matołek. Trzeba jechać tam w te pędy, tylko za co jechać i którędy?! A nie bić pianę!
                  - 02.03.2013 12:40
                  • Apis
                    Apis
                    Dlaczegoś biedny - boś głupi.... Polaku na stołku

                    Na finansowanie inwestycji w drogi wodne Unia dałaby środki rzędu 80-90% wartości pod warunkiem, że Polska zdecyduje się w końcu napisać w programach tylko jedno zdanie, że robimy minimum IV klasę a nie "modernizację do III".

                    Unia dofinansowała kanał Sekwana - Skalda (także z naszych wpłat do budżetu Unii) w wysokości 85% kosztów przedsięwzięcia. Tylko że z tego dofinansowania trzeba się solidnie rozliczyć a nie "dokombinować coś dla siebie" jak z kredytów w BŚ.
                    - 02.03.2013 12:48
                    • zenon1232
                      zenon1232
                      I wszystko jasne, nic dodać nic ująć. Urodził się w Gdańsku ale nie z rodowitych Gdańszczan pewnie, jest politologiem(co to za zawód?) - to co może powiedzieć o wodzie ?. Szlak człowieka trafia jak DYLETANCI I IGNORANCI są u władzy.
                      - 02.03.2013 13:43
                      • marek56
                        marek56
                        @Kol. multinet2000 - Nie zgadzam się z taką argumentacją, że "Nie stać nas w tej chwili na to". Od dziesiątek lat słyszymy to samo. To kiedy do diabła nas wreszcie będzie stać !!! za 20, 30 może za 100 lat ? Wolne żarty. Jeszcze raz powtórzę, ze strony kolejnych rządów nie było i nie ma żadnej woli politycznej i ekonomicznej aby podnieść żeglugę z upadku. I nic tu nie pomogą chęci marszałków czy coraz liczniejsze inicjatywy różnych organizacji i stowarzyszeń, które napotykają na, niemożliwy do przebicia, mur ze strony "władzy". Na nic te wszystkie działania dopóki nie będzie realnego wsparcia ze strony kolejnych rządów. Ci, którzy walczą o przywrócenie żeglugi jak na razie to tylko mogą liczyć na podkładanie przysłowiowych kłód pod nogi i zniechęcanie do dalszego działania.
                        @Kol, zbyszek1 - ekolodzy to tylko część problemu. Ale jak się się im pozwoliło na "zagospodarowanie" rzek to nie ma się co dziwić, że bezwzględnie teraz to wykorzystują. A jest to też bardzo wygodna wymówka dla usprawiedliwienia nicnierobienia.
                        - 02.03.2013 15:24
                        • Z
                          zwierusinski
                          Nie stać nas nie ma pieniędzy wolne żarty,gazeta wyborcza pisze o gigantycznych przekrętach przy budowie autostrad,kradli wszyscy od maluczkich aż po prezesów.Pan Nowak jest chyba odpowiedzialny i jego resort za taki stan rzeczy.Z resztą co tu dużo mówić za pieniądze ze stopnia wodnego Malczyce też się nieżle obłowili.Posądzanie o bicie piany nie ma sensu kiedy publiczne pieniądze idą do prywatnej kieszeni za które można było by coś zrobić na przykład dokończyć Malczyce.
                          - 02.03.2013 20:06
                          • Rysiek Faron
                            Rysiek Faron
                            Może to co powiem wzbudzi czyjąś wesołość, a może jednak rozbudzi wyobraźnię, ale tak sobie myślę, że skoro nasi nie potrafią (albo nie chcą, bo przecież lobby paliwowe i tak wszystko trzyma w ręku) to może "oddajmy" te nasze kochane rzeki w dzierżawę spółkom europejskim. Może im będzie się opłacało zagospodarować i Odrę i Wisłę, a nam oddadzą je za... powiedzmy 50 czy 100 lat, a przez ten czas coś się tutaj (czyli w Polsce) będzie działo. Ciekawy jestem Waszego zdania. Pozdrawiam Kreatywnych.
                            - 02.03.2013 22:54
                            • W
                              Witold
                              W Polsce musi być wszystko najdrosze;opłaty za drogi ,gas,światło ,bilety,telefony,stadiony, drogi itd ...transport towarów oczywiście też w stosunku do płacy minimalnej czy minimum socjalnego.
                              - 02.03.2013 22:58
                              • marek56
                                marek56
                                To tak w nawiązaniu do obiecywanych przez Pana Ministra pieniędzy dla marszałków. "Marszałkowie będą mieli dużo pieniędzy na te rzeczy"
                                http://youtu.be/N... Smile
                                Co prawda nadaje się to bardziej do off-topic ale może Pan Kapitan zanadto się nie pogniewa.
                                - 03.03.2013 12:48
                                • koj
                                  koj
                                  Marku super ten skecz - tak to wygląda... niestety.
                                  - 04.03.2013 10:11
                                  • F
                                    Fidelis
                                    Jeśli Wisła dla min. transportu Nowaka nie jest najważniejsza dziś i jutro, to w/g mnie jest On laikiem i ignorantem w ministerstwie transportu którym kieruje. A przecież rz Wisła to wielki potencjał transportowy, który jest niewykorzystywany. Żeby z niego korzystać należy zakasać rękawy i po gospodarsku pomyśleć o przyszłości rozwiązywania problemów transportowych w naszym kraju, Szanowny Panie Ministrze.
                                    - 06.03.2013 15:25
                                    • Janusz Miszewski
                                      Janusz Miszewski
                                      Mam nadzieje,że inicjatywa, której promotorem jest p.Piotr Dwojacki o nazwie Pomorski Klaster Rzeczny wpłynie na rozwój Dolnej Wisły!!!
                                      - 06.03.2013 17:31
                                      • S
                                        szyper55
                                        Pan Nowak jest tylko politykiem, a nie specjalistą. Nie wymagajcie za dużo ? Dróg nie potrawi wybudować a co dopiero rzeki zagospodarować
                                        - 06.03.2013 21:21
                                        Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                                        Proszę Zaloguj by zagłosować.
                                        Niesamowite! (1)100 %
                                        Bardzo dobre (0)0 %
                                        Dobre (0)0 %
                                        Średnie (0)0 %
                                        Słabe (0)0 %
                                        Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                                        Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies