Do festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, który odbędzie się jak zwykle w czerwcu - po Młynówce powinna już pływać łódź spacerowa. Łódź pochodzi z Gdańska. Ma 14 metrów długości i około 3 metrów szerokości. Napędzana silnikiem spalinowym z ładną nadbudówką, może przyjąć na pokład kilkunastu turystów.
Kupił ją prywatny inwestor, z zamiłowania żeglarz. Jest częściowo zadaszona, więc nie będzie kłopotu np. żeby skryć się przed deszczem. Teraz przechodzi remont we wrocławskiej stoczni. Być może w sierpniu, kiedy mają być gotowe wrota przy hotelu Piast, będzie można przedostać się na Odrę i popłynąć na Bolko.
Do festiwalu Polskiej Piosenki w Opolu, który odbędzie się jak zwykle w czerwcu - po Młynówce powinna już pływać łódź spacerowa. Łódź pochodzi z Gdańska. Ma 14 metrów długości i około 3 metrów szerokości. Napędzana silnikiem spalinowym z ładną nadbudówką, może przyjąć na pokład kilkunastu turystów.
Kupił ją prywatny inwestor, z zamiłowania żeglarz. Jest częściowo zadaszona, więc nie będzie kłopotu np. żeby skryć się przed deszczem. Teraz przechodzi remont we wrocławskiej stoczni. Być może w sierpniu, kiedy mają być gotowe wrota przy hotelu Piast, będzie można przedostać się na Odrę i popłynąć na Bolko.
„Agatka" będzie jedyną łodzią kursującą w Opolu. Miasto nie zamierza kupić np. - wzorem Trójmiasta, Bydgoszczy czy Warszawy - tramwaju wodnego, który byłby jedną z atrakcji miasta.
Żegluga pasażerska w mieście ma spore tradycje, ale akurat nie na Młynówce. W czasach niemieckich przez wiele lat kanał był wykorzystywany jako miejsce dla przeładunku barek, które płynęły Odrą. Żegluga pasażerska natomiast odbywała się na Odrze. Pływano gondolami w okolicach dzisiejszego stawku Barlickiego.
W PRL kilka statków pasażerskich pływało po Odrze. Cumowały na przystani obok mostu kolejowego przy ulicy Odrowążów. Kursowały do Rogowa, Dobrzenia lub do stopnia wodnego we Wróblinie. Ostatni stateczek widziano w Opolu w latach 90.
żródło: Galeria Gosławicka
Żadne komentarze nie zostały dodane.