Absurdalny most na Podkarpaciu

09.02.2013
Absurdalny most na Podkarpaciu
Nowy most i droga łącząca Gorzyce z Orliskami miała ułatwić życie mieszkańcom. Ludzie doczekali się na inwestycje aż po 30 latach. Ale szybko okazało się, że z przeprawy będzie można korzystać tylko w suche, pogodne dni. Wszystko dlatego, że asfalt położono między wałami rzeki Łęg. Wystarczy, że mocniej popada, a poziom wody błyskawicznie się podnosi i zalewa całe międzywale. Wtedy spory odcinek trasy, położonej w niecce, zamienia się w jezioro.

Jest most, ale... Wszyscy obawiają się, że taka sytuacja potrwa aż do wiosny.

– Jak można było za miliony wybudować taki bubel?! – łapią się za głowy mieszkańcy Orlisk na Podkarpaciu. Mają nową drogę i most, ale co z tego, skoro korzystanie z nich zależy od kaprysów pogody. Teraz, podczas roztopów, wylała pobliska rzeka, zamieniając przejazd w prawdziwe jezioro. Dzieci aby dotrzeć szkoły, a dorośli do pracy, od tygodnia muszą ubierać wysokie kalosze, albo wybierać długi objazd.

Nowy most i droga łącząca Gorzyce z Orliskami miała ułatwić życie mieszkańcom. Ludzie doczekali się na inwestycje aż po 30 latach. Ale szybko okazało się, że z przeprawy będzie można korzystać tylko w suche, pogodne dni. Wszystko dlatego, że asfalt położono między wałami rzeki Łęg. Wystarczy, że mocniej popada, a poziom wody błyskawicznie się podnosi i zalewa całe międzywale. Wtedy spory odcinek trasy, położonej w niecce, zamienia się w jezioro.

Mieszkańcy z podwodnej drogi nie mogą korzystać już od tygodnia, bo przez roztopy, zdradliwa rzeka wystąpiła z koryta. Wszyscy obawiają się, że taka sytuacja potrwa aż do wiosny. – To istna komedia – mówią poirytowani ludzie, którzy codziennie przychodzą sprawdzać poziom wody. W środę wciąż było pół metra.

Rodzice ubrani w wodery przenoszą dzieci na rękach albo przewożą je na rowerowych bagażnikach. Niektórzy korzystają z 8 km objazdu, ale tylko ci, którzy mają samochody, bo z Orlisk do Gorzyc nie ma żadnego autobusu. - Do szkoły musi mnie wozić tata. To wielkie utrudnienie, bo trzeba nadłożyć mnóstwo kilometrów. Gdy było sucho, mogłam dojechać rowerem. Najgorsze, że nikt się kwapi, aby coś zrobić z tą drogową fuszerką. Słyszeliśmy już takie głosy, że dadzą nam ponton – opowiada Paulina Świergul.

Na przejechanie przez zalaną drogę autem nie ma szans, o czym przekonał się kilka miesięcy temu jeden ze śmiałków, który na środku rozlewiska zatopił swój samochód.

Nowa droga kosztowała prawie 4 mln zł. Okazuje się, że już na etapie jej planowania przewidziano, że może być zalewana i okresowo nieczynna. - Zdecydowaliśmy się na gorsze rozwiązanie, ponieważ nie stać nas było na budowę dłuższego mostu – tłumaczył nam Marian Grzegorzek, wójt Gorzyc. Teraz zapewnia, że jeszcze w tym roku mają być podwyższone wały rzeczne, a przejazd feralnego odcinka przebudowany.
Apis 09.02.2013 2,155

1 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • S
    starypraktyk
    Przed chwilą "zająłem stanowisko" w sprawie projektu
    dot. budowy nowej drogi wodnej na Mazury.
    I konkretnie wypowiedziałem się co do kontroli przez odpowiednie służby nad sposobem wydawania publicznych pieniędzy na rozmaite inwestycje przez lokalnych urzędasów.
    I oto mamy następny "przykład" - w jaki sposób gospodaruje się publicznym groszem.
    To ja się pytam: gdzie był nadzór budowlany, ktory odpowiada za realizację takich projektów?!
    I dlaczego nikt nie siedzi za ten pomysł?!
    Przecież, jeśli w ten sposób będziemy postępować, żadne pieniądze - obojętnie skąd uzyskane, nie wystarczą na nic, - co mogło by podnieść jakość naszego życia.
    O budowie " nowoczesnej fregaty wojennej"
    p.t " Gawron" - uznanej za najdroższą motorówkę świata nie wspominam by się nie wkur......ć!
    Pozdrawiam,
    Jędrek P.
    p.s
    A może ktoś za to poszedł siedzieć?!
    Bo ja nie słyszałem.................!
    - 10.02.2013 09:06
    Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
    Proszę Zaloguj by zagłosować.
    Niesamowite! (0)0 %
    Bardzo dobre (0)0 %
    Dobre (0)0 %
    Średnie (0)0 %
    Słabe (0)0 %
    Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
    Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies