
Na Jeziorze Dąbie lód kruszyły 3 jednostki, 7 lodołamaczy działało na Odrze, w tym 3 niemieckie. Na jeziorze Dąbie 3 lodołamacze lodołamacze robiły miejsce dla spływającego Odrą Wschodnią lodu z góry rzeki. W tej chwili Odra pokryta jest stałą pokrywą lodową od Gozdowic do Widuchowej. Miejscami występują zatory, w których lód ma do półtora metra grubości.
W Gozdowicach wczoraj lustro wody przekroczyło o kilkanaście centymetrów stan alarmowy. Stan ostrzegawczy odnotowano również w rejonie Bielinka. Warta nie jest zamarznięta.
Na Jeziorze Dąbie lód kruszyły 3 jednostki, 7 lodołamaczy działało na Odrze, w tym 3 niemieckie. Na jeziorze Dąbie 3 lodołamacze lodołamacze robiły miejsce dla spływającego Odrą Wschodnią lodu z góry rzeki.
- Pozostałe kruszyły lód na odcinku Gryfino-Widuchowa, w rejonie Ognicy - informuje Łukasz Kolanda, kierownik techniczny akcji lodołamania Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Szczecinie. RZGW odpowiada za bezpieczeństwo na Odrze. Nasz rozmówca dodał, że wczoraj dołączyły do akcji 3 jednostki niemieckie.
- Jeśli będzie potrzeba, wykorzystamy 3 kolejne jednostki naszych sąsiadów na Odrze - dodał. - Decyzje jednak będziemy podejmować na bieżąco, w miarę potrzeby.
W tej chwili Odra pokryta jest stałą pokrywą lodową od Gozdowic do Widuchowej. Miejscami występują zatory, w których lód ma do półtora metra grubości. Wczoraj w rejonie Widuchowej pierwszy taki zator lodołamacze zlikwidowały.
W Gozdowicach wczoraj lustro wody przekroczyło o kilkanaście centymetrów stan alarmowy. Stan ostrzegawczy odnotowano również w rejonie Bielinka. Warta nie jest zamarznięta.
- Dobrej pogody i temperatur powyżej zera spodziewamy się do 1-2 lutego - dodał Kolanda. - Wiatry też mamy korzystne.