Most ten usytuowany jest na linii kolejowej Wrocław – Poznań i dlatego historycznie zwany mostem Poznańskim (nie przez wszystkich młodych "znawców Wrocławia" nazwa ta uważana jest za prawidłową, choć na przedwojennych mapach Wrocławia można znaleźć nazwę Posener Eisenbahnbrücke). Wczoraj, to jest 20.12.2012 od wczesnych godzin rannych rozpoczęła się - po kilkudniowych przygotowaniach - operacja podniesienia i przesunięcia na nasyp kolejowy od strony Popowic jednego z przęseł tego mostu. Most ten usytuowany jest na linii kolejowej Wrocław – Poznań i dlatego historycznie zwany mostem Poznańskim (nie przez wszystkich młodych "znawców Wrocławia" nazwa ta uważana jest za prawidłową, choć na przedwojennych mapach Wrocławia można znaleźć nazwę Posener Eisenbahnbrücke). Wczoraj, to jest 20.12.2012 od wczesnych godzin rannych rozpoczęła się - po kilkudniowych przygotowaniach - operacja podniesienia i przesunięcia na nasyp kolejowy od strony Popowic jednego z przęseł tego mostu.
Do akcji tej został zaangażowany zestaw pchany składający się z pchacza Bizon 75 i barki pchanej BP-500, która została wykorzystana jako podpora przęsła w trakcie przesuwania w stronę nasypu kolejowego.
Operacją ta była o tyle skomplikowana logistycznie, że akurat w tym miejscu zwiększony jest przepływ wody z powodu naturalnego progu, który znajduje się tuż poniżej przeprawy mostowej. Miejsce to znane jest starszemu pokoleniu braci marynarskiej z powodu tragicznej śmierci legendarnego dowódcy statku szkolnego Westerplatte, kapitana Radziałowskiego.
Planowane zakończenie przesuwania przęsła miało nastąpić w godzinach nocnych. Na miejscu tak związanego z odzrzańskim szlakiem widoku kratownicowych konstrukcji już na wiosnę ma zostać zamontowane nowe przęsło.
tekst i zdjęcia: Janusz Fąfara