- Usunięto całe kępy pięknych olch! - denerwuje się mieszkanka Podgórza. - Nie ma już charakterystycznej starej wierzby na cyplu, nie ma gęstej kępy, która dawała wyjątkowo gęsty cień, i wielu innych drzew. Jutro pewnie znikną kolejne!. Według naszej Czytelniczki, bez przyczyny zniszczono jedyne takie miejsce w naszym mieście.
MZMiUW twierdzi jednak, że prace były konieczne. - Przeprowadziliśmy ścinkę drzew oraz niezbędne roboty ziemne w celu uformowania brzegów - mówi Antoni Łach, kierownik krakowskiego inspektoratu Zarządu Melioracji. - Wycinka prowadzona jest na podstawie decyzji dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie.Miłośnicy zakątka u ujścia Wilgi do Wisły pod mostem Retmańskim, alarmują, że ten urokliwy zakątek może przestać istnieć. Winą za ten stan obciążają Małopolski Zarząd Melioracji i Urządzeń Wodnych (MZMiUW), który przystąpił do umacniania brzegów rzeki.
- W lecie można było przyjść tu na piknik, posiedzieć w cieniu nad wodą, popatrzeć na zakole, teraz można co najwyżej iść pożegnać to miejsce" - pisze w liście do redakcji Gazety Krakowskiej mieszkanka Starego Podgórza, która chce zachować anonimowość. Miały zostać usunięte tylko te drzewa, które pochylają się nad lustrem wody i przeszkadzają w pracach ciężkim sprzętem.Jednak, jak twierdzi Czytelniczka, choć prace zakończono, kilka dni temu zaczęły znikać kolejne drzewa.
- Usunięto całe kępy pięknych olch! - denerwuje się mieszkanka Podgórza. - Nie ma już charakterystycznej starej wierzby na cyplu, nie ma gęstej kępy, która dawała wyjątkowo gęsty cień, i wielu innych drzew. Jutro pewnie znikną kolejne!. Według naszej Czytelniczki, bez przyczyny zniszczono jedyne takie miejsce w naszym mieście.

MZMiUW twierdzi jednak, że prace były konieczne. - Przeprowadziliśmy ścinkę drzew oraz niezbędne roboty ziemne w celu uformowania brzegów - mówi Antoni Łach, kierownik krakowskiego inspektoratu Zarządu Melioracji. - Wycinka prowadzona jest na podstawie decyzji dyrektora Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Krakowie.
Przedstawiciel urzędu zapewnia, że dokłada wszelkich starań, aby nie usuwano żadnego drzewa, jeśli nie ma takiej potrzeby.
- Należy jednak podkreślić, że drzewa i krzewy rosnące w korycie Wilgi ograniczają spływ wód i powodują piętrzenie fali - dodaje Antoni Łach. Tłumaczy, że ujście Wilgi to obszar szczególnego zagrożenia powodzią i z tego względu wykonanie inwestycji znacznie zwiększy bezpieczeństwo terenów zabudowanych na obszarze Krakowa. Prace w tym rejonie mają się zakończyć 7 grudnia.
Jak wcześniej informowaliśmy - dzięki relacji
@marka56 - trwają prace przy odbudowie lewego brzegu Wisły w Mogile. Dziś kolejna fotorelacja z postępu tych prac. Brzeg na coraz większej długości jest odpowiednio profilowany, nadsypywany, umacniany faszyną i kamieniem. Równocześnie trwa odbudowa drogi dojazdowej do Jachtklubu Kraków-Nowa Huta.
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies