Rada Powiatu Opolskiego apeluje do rządu, by ten przygotował program pogłębiania rzek. Poziom koryta rzeki Odry podniósł się przez ostatnie lata o około 1,5 metra względem terenu. Starostwo przygotowało projekt uchwały (głosowana będzie dzisiaj) w sprawie opracowania rządowego programu pogłębiania Odry, a także jej dopływu - Małej Panwi.
Podobną rezolucję, wzywającą premiera do opracowania planu pogłębiania Odry, wcześniej uchwalili radni powiatowi z Kędzierzyna-Koźla. Tłumaczyli, że to ważne nie tylko z punktu widzenia bezpieczeństwa przeciwpowodziowego, ale także z powodu utrzymania szlaku żeglownego. Zdarza się bowiem, że sezon nawigacyjny dla barek i statków wycieczkowych rozpoczyna się w maju, a powinien w marcu. Rada Powiatu Opolskiego apeluje do rządu, by ten przygotował program pogłębiania rzek. Wcześniej rezolucję w tej sprawie podjęto już w Kędzierzynie-Koźlu. Poziom koryta rzeki Odry podniósł się przez ostatnie lata o około 1,5 metra względem terenu. Trzeba ją stale pogłębiać, żeby poprawiać bezpieczeństwo przeciwpowodziowe - mówi Krzysztof Wysdak, członek Zarządu Powiatu Opolskiego.
Starostwo przygotowało projekt uchwały (głosowana będzie dzisiaj) w sprawie opracowania rządowego programu pogłębiania Odry, a także jej dopływu - Małej Panwi. Władze powiatu przypominają, że w 2010 roku istniało zagrożenie zalania przez Małą Panew Huty Jedlice.
- W tym zakładzie są piece hutnicze, w których temperatury dochodzą do ponad tysiąca stopni, a więc gdyby tam się wdarła woda, skutki byłyby niewyobrażalne - przekonują władze powiatu. - Koryto Małej Panwi teraz jest mocno zamulone, o czym świadczą tworzące się na niej wyspy. Podobne objawy obserwuje się na dopływie rzeki na zbiorniku wstępnym do Jeziora Turawskiego - uzasadniają. Uchwała ma trafić do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów.
Podobną rezolucję, wzywającą premiera do opracowania planu pogłębiania Odry, wcześniej uchwalili radni powiatowi z Kędzierzyna-Koźla. Tłumaczyli, że to ważne nie tylko z punktu widzenia bezpieczeństwa przeciwpowodziowego, ale także z powodu utrzymania szlaku żeglownego. Zdarza się bowiem, że sezon nawigacyjny dla barek i statków wycieczkowych rozpoczyna się w maju, a powinien w marcu. Właśnie z uwagi na niskie stany wód spowodowane zamuleniem koryta.
Odpowiedzialny za rzekę Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu zapewnia jednak, że
dba o dostateczną głębokość Odry (sic!).
- W związku z przesunięciami terminów rozpoczęcia sezonu nawigacyjnego uruchomiliśmy tzw. pogotowie pogłębiarskie. Pojawia się wszędzie tam, gdzie nurt naniósł piasek utrudniający żeglugę - mówi Magdalena Łońska z RZGW. Przekonuje też, że zarząd pracuje nad poprawę bezpieczeństwa przeciwpowodziowego.
"Pogotowie pogłębiarskie" wg Łońskiej
"Pogotowie pogłębiarskie" wg Unii Europejskiej (produkowane w Koźlu na Opolszczyźnie)
- Na związane z tym inwestycje przeznaczono łącznie 3,5 miliarda złotych. Zmodernizowano m.in. opolski hydrowęzeł, przeprowadzane są prace na Odrze w Lewinie Brzeskim i Chróścicach - wylicza.
Jednak Bruksela nie włączyła Odry do transeuropejskiej sieci transportowej. W jej rozbudowę w najbliższych latach będą inwestowane grube miliony euro. Odra się tam nie znalazła, bo jest za płytka, ma za niskie mosty i za małe śluzy - argumentowała Komisja Europejska, co pozostaje w sprzeczności ze słowami Łońskiej i "działaniami" RZGW Wrocław.
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies