Naprzeciw Wawelu zacumowała nowa barka - "Stefan Batory". Znajdzie się na niej centrum konferencyjne na 400 osób. Na razie jest jeszcze w budowie.
- Chcieli, abym wydał zgodę na cumowanie tej barki pod Wawelem, ale stanowczo odmówiłem. Na razie wygląda jak lotniskowiec! Zakole Wisły to miejsce wyłącznie dla tych barek, które przypominają tradycyjne formy, np. galar - mówi Jacek Stokłosa, plastyk miejski.
To największa ze wszystkich barek, które cumują nad Wisłą w centrum Krakowa. Składa się z trzech pokładów: na dolnym znajdzie się restauracja, na środkowym - przestrzeń konferencyjna, a na najwyższym - kawiarnia z tarasem widokowym. Całość wzniesie się na wysokość 9,3 metra powyżej lustra wody. Długość kadłuba wynosi 54 metry.Naprzeciw Wawelu zacumowała nowa barka - "Stefan Batory". Znajdzie się na niej centrum konferencyjne na 400 osób. Na razie jest jeszcze w budowie. - Wygląda jak lotniskowiec! - narzeka plastyk miejski.
To największa ze wszystkich barek, które cumują nad Wisłą w centrum Krakowa. Składa się z trzech pokładów: na dolnym znajdzie się restauracja, na środkowym - przestrzeń konferencyjna, a na najwyższym - kawiarnia z tarasem widokowym. Całość wzniesie się na wysokość 9,3 metra powyżej lustra wody. Długość kadłuba wynosi 54 metry.

- Zależało mi na stworzeniu kawałka sympatycznej przestrzeni o wyjątkowym wyrazie. Chciałem, by ta barka wyróżniała się swą formą od innych - mówi projektant Adam Paniak. Zaznacza, że barka jest jeszcze w budowie - w przyszłości jej konstrukcja zostanie przykryta białym płótnem żeglarskim. Z zewnątrz widać będzie tylko poszycie.
Gdzie nie spojrzeć, tam zasłania
Na razie barka budzi jednak kontrowersje. Początkowo cumowała bezpośrednio przed Muzeum Sztuki i Techniki Japońskiej "Manggha", wywołując komentarze internautów. "Kiedy jest się na bulwarze pod Mangghą, zasłania widok na Wawel, wystaje ponad mosty i bulwary. Z kolei z poziomu bulwarów pod Wawelem zasłania Mangghę" - ubolewał ktoś na forum dyskusyjnym www.skyscrapercity.com.

Zastanawiano się też, czy na wodzie można postawić wieżowiec, i wieszczono, że gdy konstrukcja poszybuje za bardzo w górę, na wieki pozostanie uwięziona pod Wawelem, bo nie będzie się mogła zmieścić pod żadnym mostem. Ale znaleźli się też obrońcy barki: "Gdyby jej fikuśny daszek przykryć podobnym kolorem co dach Mangghi, a ją samą pomalować na jasny kremowy kolor, świetnie by razem wyglądały".
Teraz barka przesunęła się, lekko odsłaniając widok na Mangghę. Docelowo ma zacumować pod Wawelem. Z tym mogą być jednak problemy. - Chcieli, abym wydał zgodę na cumowanie tej barki pod Wawelem, ale stanowczo odmówiłem. Na razie wygląda jak lotniskowiec! Zakole Wisły to miejsce wyłącznie dla tych barek, które przypominają tradycyjne formy, np. galar - mówi Jacek Stokłosa, plastyk miejski.
"Stefan Batory" ze Szczecina
Właścicielem barki jest firma Lech Haliny i Leszka Bętkowskich, do której należy też galar zacumowany pod Wawelem. W zakolu Wisły firma wydzierżawiła w sumie cztery pale cumownicze.
Leszek Bętkowski apeluje, by z wydawaniem opinii na temat wyglądu nowej barki poczekać do września, gdy będzie wykończona. Zdradza, że "Stefan Batory" (tak nazywa się barka) przypłynął ze Szczecina, gdzie przed laty działał na nim mały zakład dziewiarski. Po przybyciu do Krakowa barka była cztery lata remontowana. Teraz znajdzie się na niej centrum konferencyjne na 400 osób. - W Krakowie brakowało takiego obiektu - podkreśla Bętkowski.
Według Adama Paniaka, jeśli barka zacumuje pod Wawelem, nikomu widoku nie przysłoni. - Jeśli miałaby komukolwiek coś zasłonić, to tylko osobom płynącym Wisłą bardzo blisko barki - dodaje Paniak.
Halina Szłapa z Zarządu Infrastruktury Sportowej uspokaja, że nie wystarczy wydzierżawić pale, by móc zacumować tam dowolną łódkę czy barkę. - Właściciel danej jednostki pływającej musi przedstawić nam komplet dokumentów i certyfikatów, w tym pozytywną opinię plastyka miejskiego - mówi Szłapa, która też przekonuje, że na wizualizacji przedstawionej urzędowi barka wygląda znacznie ładniej. Trzeba więc jeszcze poczekać na ostateczny efekt.
Obecnie w Krakowie na Wiśle kołysze się 11 barek. Pełnią one najróżniejsze funkcje - głównie restauracyjno-kawiarniane, ale też noclegowe. Na niektórych odbywają się również koncerty. Centrum konferencyjnego jeszcze nie było.
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies