W publikacji pod tytułem "Kto (PO)walczy o polskie rzeki" wspomniano o projekcie nowelizacji ustawy Prawo Wodne.
Ponownie czytam projekt nowej ustawy – prawa wodnego. To wielka rewolucja w administracji wodnej – przewiduje między innymi likwidację Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, RZGW, Urzędów Żeglugi Śródlądowej. Na to miejsce mają powstać zarządy dwóch zlewni – Wisły i Odry oraz ustanowienie dyrektorów urzędów gospodarki wodnej regionów wodnych. To jednocześnie przekazanie wielu kompetencji, szczególnie dotyczących wód nie będących drogami wodnymi o znaczeniu międzynarodowym i ogólnopolskim, samorządom terytorialnym.
Szczerze mówiąc, zaskoczony byłem, iż ten temat nie pojawił się 30 maja br. na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Dróg Wodnych i Turystyki Wodnej. Nie wytrzymałem i dałem głos, iż siedzimy na bombie tej nowej ustawy. 
W publikacji pod tytułem
"Kto (PO)walczy o polskie rzeki" wspomniano o projekcie nowelizacji ustawy Prawo Wodne.
Ponownie czytam projekt nowej ustawy – prawa wodnego. To wielka rewolucja w administracji wodnej – przewiduje między innymi likwidację Krajowego Zarządu Gospodarki Wodnej, RZGW, Urzędów Żeglugi Śródlądowej. Na to miejsce mają powstać zarządy dwóch zlewni – Wisły i Odry oraz ustanowienie dyrektorów urzędów gospodarki wodnej regionów wodnych. To jednocześnie przekazanie wielu kompetencji, szczególnie dotyczących wód nie będących drogami wodnymi o znaczeniu międzynarodowym i ogólnopolskim, samorządom terytorialnym.
Szczerze mówiąc, zaskoczony byłem, iż ten temat nie pojawił się 30 maja br. na posiedzeniu Parlamentarnego Zespołu ds. Dróg Wodnych i Turystyki Wodnej. Nie wytrzymałem i dałem głos, iż siedzimy na bombie tej nowej ustawy. Jako, że należę do osób, które opowiadały się za scaleniem administracji wodnej, to jednak kilka spraw poważnie mnie niepokoi: w projekcie nie mówi się o podniesieniu znaczenia dróg wodnych, lecz o oszczędnościach budżetowych.
Wygląda na to, iż tą rundę znowu wygrywa Ministerstwo Środowiska, które projekt przygotowało, więc dużo o ekologii, śladowo tylko o żegludze profesjonalnej i turystyce wodnej. Kompetencje i obowiązki przekazywane są samorządom, ale boję się czy finansowo to udźwigną. Projekt ten powinien stać się przedmiotem bardzo poważnych dyskusji i konsultacji społecznych.
Mirosław Czerny
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies