Od czerwca będzie można motorówką opłynąć dookoła centrum Wrocławia. To dzięki temu, że Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu rozpoczął dzisiaj remont śluzy mieszczańskiej przy ul. Ks. Witolda. Do tej pory nie można się było nią przeprawiać.
- Najpierw nasza wielofunkcyjna maszyna hydrotechniczna, czyli pająk, musi wypompować wodę ze śluzy, a potem oczyścić kanał z gruzu, śmieci i mułu - opowiada Magdalena Łońska, rzeczniczka RZGW.
Następnie pająk pogłębi Odrę na wlocie i wylocie śluzy. A potem pracownicy RZGW zakonserwują mechanizm wrot śluzy. - Od czerwca motorówką będzie można opłynąć cały Wrocław - zapewnia Łońska. 
Od czerwca będzie można motorówką opłynąć dookoła centrum Wrocławia. To dzięki temu, że Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu rozpoczął dzisiaj remont śluzy mieszczańskiej przy ul. Ks. Witolda. Do tej pory nie można się było nią przeprawiać.
- Najpierw nasza wielofunkcyjna maszyna hydrotechniczna, czyli pająk, musi wypompować wodę ze śluzy, a potem oczyścić kanał z gruzu, śmieci i mułu - opowiada Magdalena Łońska, rzeczniczka RZGW.
Następnie pająk pogłębi Odrę na wlocie i wylocie śluzy. A potem pracownicy RZGW zakonserwują mechanizm wrot śluzy. - Od czerwca motorówką będzie można opłynąć cały Wrocław - zapewnia Łońska.
Otwarcie śluzy nie zmieni sytuacji dla kajaków i łódek. Dalej odcinek od mostu Tumskiego do śluzy mieszczańskiej zostanie zamknięty dla jednostek pływających bez napędu motorowego. - Mamy duże zrzuty wody do elektrowni przy moście Pomorskim, więc dla kajaków nadal byłoby zbyt niebezpiecznie - mówi Łońska.
Elektryk RZGW przy okazji remontu śluzy zamontuje w niej nowoczesne sterowanie napełnianiem wodą. - To już z myślą o kajakach. Chodzi nam o to, by śluza wypełniała się wodą powoli, trójetapowo. Teraz już nie dojdzie do takiej sytuacji sprzed kilku lat, gdy część kajaków podczas śluzowania przewróciło się, a płynący nimi powpadali do Odry - tłumaczy Magdalena Łońska. Nowe sterowanie nie oznacza jednak, że kajaki będą mogły w najbliższym czasie wpływać na odcinek między śluzą a mostem Tumskim. - Ale w planach mamy przystosowania go również dla kajakarzy - deklaruje Łońska.
Tak było wczoraj, natomiast dziś – bez fety, spokojnie, ludzie pracują bez fleszów a duma RZGW - osławiony "pająk" - spokojnie drzemie pod śluzą Różanka. Póki co ten fragment Odry ze średniowieczną urbanistyką lądową jak i wodną po pełnym "dopieszczeniu" - to jutrzejsza duma miasta Wrocławia.
Pozostaje tylko pytanie do pani rzecznik RZGW - jaki los czeka niedawno wyremontowany cypel oddzielający komorę i górny kanał wejściowy od Odry? Zbyt tajemnicza aura ciszy otacza ten przepiękny skrawek lądu...
tekst i zdjęcia: Janusz Fąfara
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies