W dniu 19 kwietnia 2012 r. Pani Minister Anna Wypych – Namiotko udzieliła odpowiedź Marszałkowi Senatu Bogdanowi Borusewiczowi na oświadczenie senatora Waldemara Kraśki w sprawie Programu rozwoju infrastruktury transportu wodnego śródlądowego w Polsce.
Na pytanie senatora czy ministerstwo zamierza upublicznić opracowanie, zlecone poważnej firmie konsultingowej, dotyczące całościowo problematyki żeglugi śródlądowej, sporządzone za publiczne pieniądze i to jeszcze w formie pożyczki w wysokości prawie 667 000 zł Pani Minister odpowiada, że opublikowała jedynie pierwszą część analizy obejmującą głównie inwentaryzację infrastruktury śródlądowych dróg wodnych oraz opis sytuacji żeglugi śródlądowej w Polsce. Natomiast część druga zalega w przepastnych szafach ministerstwa, czekając na zdecydowanie lepsze czasy.
W dniu 19 kwietnia 2012 r. Pani Minister Anna Wypych – Namiotko udzieliła odpowiedź Marszałkowi Senatu Bogdanowi Borusewiczowi na oświadczenie senatora Waldemara Kraśki w sprawie Programu rozwoju infrastruktury transportu wodnego śródlądowego w Polsce.
Na pytanie senatora czy ministerstwo zamierza upublicznić opracowanie, zlecone poważnej firmie konsultingowej, dotyczące całościowo problematyki żeglugi śródlądowej, sporządzone za publiczne pieniądze i to jeszcze w formie pożyczki w wysokości prawie 667 000 zł Pani Minister odpowiada, że opublikowała jedynie pierwszą część analizy obejmującą głównie inwentaryzację infrastruktury śródlądowych dróg wodnych oraz opis sytuacji żeglugi śródlądowej w Polsce.
Natomiast część druga, zdecydowanie najbardziej istotna i zawierająca:
- propozycję konkretnego planu wieloletniego przywracającego odpowiednie warunki nawigacyjne na śródlądowych drogach wodnych;
- analizę możliwości rozwoju śródlądowych dróg wodnych i dostosowania ich do standardów europejskich;
- propozycję zmian legislacyjnych i organizacyjnych;
- analizę możliwości włączenia żeglugi śródlądowej do intermodalnego systemu transportowego;
pozostaje nadal tak zwanym "półkownikiem", czyli zalega w przepastnych szafach ministerstwa, czekając na zdecydowanie lepsze czasy.
Przedstawienie zainteresowanym resortom, samorządom oraz opinii publicznej zawartych w opracowaniu propozycji niezbędnych zmian prawnych i organizacyjnych jest niezmiernie ważne w obliczu sygnałów z Ministerstwa Środowiska o planach zupełnego przemodelowania zasad funkcjonowania administracji wodnej i żeglugi śródlądowej.
Niestety - byłe Ministerstwo Infrastruktury ewidentnie bało się przedstawić społeczeństwu wyniki rzetelnej analizy, wykonanej za ogromne publiczne pieniądze. Należy tutaj podkreślić, że opracowanie zostało przyjęte przez specjalnie powołane w tym celu przez ówczesnego Ministra Infrastruktury gremium zwane Komitetem Sterującym. Całość należności została wypłacona w terminie. Z tego względu sytuacja jest, co najmniej zastanawiająca.
Można wyciągnąć wniosek, że i obecne Ministerstwo Transportu boi się opublikować materiał, by nie zostało zmuszone do jakichkolwiek konkretnych działań w tej sprawie. Zdecydowanie łatwiej jest przecież wiecznie deklarować dobrą wolę w zakresie pomocy żegludze śródlądowej a w sprawie konkretów odsyłać wszystkich do Ministra Środowiska. Zresztą, jak wszyscy wiedzą ten z kolei przyjął podobną strategię.
Ministerstwo nie rozesłało omawianego opracowania żadnym partnerom rządowym czy samorządowym (prócz KZGW, które współpracowało w zleceniu) z zasadniczego powodu: by nie stwarzać wrażenia, że jest za coś odpowiedzialne i wychodzi z konkretną inicjatywą.
Trzeba jasno powiedzieć, że Ministerstwo Transportu, Budownictwa i Gospodarki Morskiej co najmniej dwa lata temu wpisało sobie do Krajowego Programu Reform na rzecz realizacji strategii Europa 2020 (wcześniej Strategii Lizbońskiej) konkretne zadanie:
- przygotowanie programu wieloletniego przywrócenia parametrów eksploatacyjnych na śródlądowych drogach wodnych w Polsce.
Ma to uczynić przy współpracy z KZGW. Podstawą powinien być omawiany program. Z realizacji tego zadania musi składać specjalne sprawozdania.
A jak wygląda rzeczywistość?
Pani Minister na oficjalnych spotkaniach prezentuje stanowisko, że z inicjatywą przygotowania Programu powinien wystąpić Minister Środowiska. Jest to zdecydowana zmiana podejścia, idąca w sprzeczności z obowiązującymi dokumentami. Dodatkowo należy podkreślić, że to minister właściwy do spraw transportu, zgodnie z ustawą o działach administracji rządowej odpowiada za kształtowanie polityki transportowej Państwa, również w zakresie transportu wodnego śródlądowego. Z tego powodu w odpowiedzi na oświadczenie pisze się o konieczności powołania różnych zespołów nie wiadomo, przez kogo powołanych i w jakim horyzoncie czasowym.
5. Jeżeli chodzi o środki tzw. unijne to samo Ministerstwo informowało, że aktualnie trwa zbieranie projektów wraz z całą dokumentacją przewidzianych do finansowania w ramach następnej perspektywy finansowej na lata 2014 – 2020.
Jeżeli będziemy czekać na przygotowanie oficjalnego rządowego Programu, sporządzenie obowiązkowej oceny środowiskowej a w końcu na przyjęcie go przez Rząd i Sejm to o finansowaniu z Funduszu Spójności do 2020 r. możemy zapomnieć.
Na koniec trzeba jednoznacznie zauważyć, że nasz Rząd koalicji PO – PSL zdecydowanie uczy się na błędach. Teraz wyciągnął podstawowy wniosek: Kto nic nie robi, ten nie popełnia błędów.
Podaj Dalej
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies