Zapobiegać powodziom? Po co - likwidujemy skutki. Stać nas...

02.03.2012
Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni spotkał się z wojewodami. Rozmowa dotyczyła m.in. zabezpieczenia przeciwpowodziowego kraju i usuwanie skutków ubiegłorocznej powodzi, na co wydano blisko 2 mld zł - poinformował rzecznik resortu Artur Koziołek.

1,8 mld zł wydano na usuwanie skutków ubiegłorocznej powodzi. Pieniądze pochodzą z rezerwy celowej (1 mld 422 mln 627 tys. zł) i funduszu solidarności (377,3 mln zł) - poinformował rzecznik MAC w komunikacie przesłanym w czwartek.

Z drugiego funduszu - czytamy w komunikacie - do wykorzystania pozostała jeszcze kwota 88 mln zł, która została podzielona na zadania będące w gestii samorządów oraz odbudowę infrastruktury.

Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni spotkał się z wojewodami. Rozmowa dotyczyła m.in. zabezpieczenia przeciwpowodziowego kraju i usuwanie skutków ubiegłorocznej powodzi, na co wydano blisko 2 mld zł - poinformował rzecznik resortu Artur Koziołek.

1,8 mld zł wydano na usuwanie skutków ubiegłorocznej powodzi. Pieniądze pochodzą z rezerwy celowej (1 mld 422 mln 627 tys. zł) i funduszu solidarności (377,3 mln zł) - poinformował rzecznik MAC w komunikacie przesłanym w czwartek.

Z drugiego funduszu - czytamy w komunikacie - do wykorzystania pozostała jeszcze kwota 88 mln zł, która została podzielona na zadania będące w gestii samorządów oraz odbudowę infrastruktury.
- Główne zadania związane z zabezpieczeniami przeciwpowodziowymi, które minister omówił z wojewodami, dotyczą poprawy systemu zarządzania i koordynacji działań pomiędzy instytucjami i administracją w sytuacjach kryzysowych, takich jak powódź - napisał Koziołek.

Jak zaznaczył, Boni podczas spotkania zwrócił uwagę na konieczność dobrej koordynacji w zakresie programów długofalowych dotyczących ochrony przeciwpowodziowej. - Bieżące sprawy, którymi zajmą się wojewodowie w trybie pilnym to: analiza stanu wałów przeciwpowodziowych, śluz, przepompowni oraz stanem wycinki roślin w tzw. międzywałach - poinformował rzecznik MAC.

Podczas spotkania Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zwróciło uwagę na konieczność ponownego zdefiniowania poziomów stanów alarmowych i określenia rzędnej wałów przeciwpowodziowych.

Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni uważa, że przy obecnej pogodzie nie ma zagrożenia wczesnowiosenną powodzią; możliwe są jednak lokalne podtopienia spowodowane przez wodę z topniejącego śniegu.

- Sytuacja meteorologiczno-hydrologiczna jest dobra, temperatury ujemne nocą i dodatnie w ciągu dnia, powodują, że w spokojny sposób rzeki rozmarzają i nie należy się w najbliższym czasie obawiać żadnych zagrożeń dotyczących ewentualnej wczesnowiosennej powodzi - powiedział dziennikarzom Boni, który w Krakowie spotkał się w piątek z wojewodami z województw Polski południowej.

Przypomniał, że rząd realizuje dwa duże programy dotyczące ochrony przeciwpowodziowej Odry oraz dorzecza górnej Wisły. Według niego w tym roku, z różnych źródeł, na ten cel zostanie przeznaczonych 978 mln zł, a latach 2007 - 2011 było to 1,182 mld zł.

- Krok po kroku będziemy zwiększali te nakłady. Przy trudnościach budżetowych chcemy pani minister rozwoju regionalnego przedstawić mocne argumenty przemawiające za tym, że w latach 2014-2020 na ochronę przeciwpowodziową potrzeba wsparcia środków unijnych - zapowiedział szef MAC.

źródła: rp.pl,
onet.pl
fot. PAP/Stanisław Rozpędzik

Apis 02.03.2012 2,475

4 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Apis
    Apis
    Jak skomentował jeden z "naszych":

    Cytat

    To tylko 2 miliardy. Zarządzaniem i koordynacją likwidujemy zagrożenia powodziowe. No cóż , jesteśmy przecież jednym z "bogatszych" krajów Europy, stać nas na te miliardy.

    Gdyby odwrócono priorytety i zaczęto inwestować w odpowiednią zabudowę hydrotechniczną: poldery, zbiorniki retencyjne, ostrogi regulacyjne - proporcje szybko by się odwróciły: wydawano by jakieś 80 mln na szkody a na dalsze inwestycje byłyby prawie dwa miliardy...

    Ale po co? Straciłoby zajęcie nicnierobienia (sorry: monitorowania sytuacji) tyle pięknych sztabów... A zeszłoroczna powódź była raczej "cienka".
    - 02.03.2012 10:15
    • Kris_mariner
      Kris_mariner
      A ilu pozornych działań nie było by prowadzonych? Brak pompowania wody do rzeki i na odwrót, brak pilnowania kiedy przyjedzie telewizja i politycy w gumiakach z łopatami do zdjęć przy sypaniu pisku w worki. Ot piękna nasza Polska cała...
      - 02.03.2012 21:52
      • Apis
        Apis
        ... i niemała. Jest co zalewać rokrocznie.
        - 02.03.2012 23:25
        • slepowron
          slepowron
          Nie wierzcie Boniemu,raz już zdradził kolegów z opozycji ,ja pamiętam.Jacek
          - 04.03.2012 19:40
          Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
          Proszę Zaloguj by zagłosować.
          Niesamowite! (0)0 %
          Bardzo dobre (0)0 %
          Dobre (0)0 %
          Średnie (0)0 %
          Słabe (0)0 %
          Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
          Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies