Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni spotkał się z wojewodami. Rozmowa dotyczyła m.in. zabezpieczenia przeciwpowodziowego kraju i usuwanie skutków ubiegłorocznej powodzi, na co wydano blisko 2 mld zł - poinformował rzecznik resortu Artur Koziołek.
1,8 mld zł wydano na usuwanie skutków ubiegłorocznej powodzi. Pieniądze pochodzą z rezerwy celowej (1 mld 422 mln 627 tys. zł) i funduszu solidarności (377,3 mln zł) - poinformował rzecznik MAC w komunikacie przesłanym w czwartek.
Z drugiego funduszu - czytamy w komunikacie - do wykorzystania pozostała jeszcze kwota 88 mln zł, która została podzielona na zadania będące w gestii samorządów oraz odbudowę infrastruktury.
Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni spotkał się z wojewodami. Rozmowa dotyczyła m.in. zabezpieczenia przeciwpowodziowego kraju i usuwanie skutków ubiegłorocznej powodzi, na co wydano blisko 2 mld zł - poinformował rzecznik resortu Artur Koziołek.
1,8 mld zł wydano na usuwanie skutków ubiegłorocznej powodzi. Pieniądze pochodzą z rezerwy celowej (1 mld 422 mln 627 tys. zł) i funduszu solidarności (377,3 mln zł) - poinformował rzecznik MAC w komunikacie przesłanym w czwartek.
Z drugiego funduszu - czytamy w komunikacie - do wykorzystania pozostała jeszcze kwota 88 mln zł, która została podzielona na zadania będące w gestii samorządów oraz odbudowę infrastruktury.
- Główne zadania związane z zabezpieczeniami przeciwpowodziowymi, które minister omówił z wojewodami, dotyczą poprawy systemu zarządzania i koordynacji działań pomiędzy instytucjami i administracją w sytuacjach kryzysowych, takich jak powódź - napisał Koziołek.
Jak zaznaczył, Boni podczas spotkania zwrócił uwagę na konieczność dobrej koordynacji w zakresie programów długofalowych dotyczących ochrony przeciwpowodziowej. - Bieżące sprawy, którymi zajmą się wojewodowie w trybie pilnym to: analiza stanu wałów przeciwpowodziowych, śluz, przepompowni oraz stanem wycinki roślin w tzw. międzywałach - poinformował rzecznik MAC.
Podczas spotkania Rządowe Centrum Bezpieczeństwa zwróciło uwagę na konieczność ponownego zdefiniowania poziomów stanów alarmowych i określenia rzędnej wałów przeciwpowodziowych.
Minister administracji i cyfryzacji Michał Boni uważa, że przy obecnej pogodzie nie ma zagrożenia wczesnowiosenną powodzią; możliwe są jednak lokalne podtopienia spowodowane przez wodę z topniejącego śniegu.
- Sytuacja meteorologiczno-hydrologiczna jest dobra, temperatury ujemne nocą i dodatnie w ciągu dnia, powodują, że w spokojny sposób rzeki rozmarzają i nie należy się w najbliższym czasie obawiać żadnych zagrożeń dotyczących ewentualnej wczesnowiosennej powodzi - powiedział dziennikarzom Boni, który w Krakowie spotkał się w piątek z wojewodami z województw Polski południowej.
Przypomniał, że rząd realizuje dwa duże programy dotyczące ochrony przeciwpowodziowej Odry oraz dorzecza górnej Wisły. Według niego w tym roku, z różnych źródeł, na ten cel zostanie przeznaczonych 978 mln zł, a latach 2007 - 2011 było to 1,182 mld zł.
- Krok po kroku będziemy zwiększali te nakłady. Przy trudnościach budżetowych chcemy pani minister rozwoju regionalnego przedstawić mocne argumenty przemawiające za tym, że w latach 2014-2020 na ochronę przeciwpowodziową potrzeba wsparcia środków unijnych - zapowiedział szef MAC.
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies