Znów auto wpadło do Odry w Szczecinie

01.03.2012
W Szczecinie samochód wpadł do Odry. Trwają poszukiwania auta. - Ze wstępnych informacji wynika, że w środku mogła znajdować się jedna osoba - mówiła na antenie TVN24 Mirosława Rudzińska ze szczecińskiej policji. Wcześniej Mirosław Siewierski z tamtejszej straży pożarnej poinformował, że to nie pierwszy tego typu wypadek w Szczecinie. Do wypadku doszło na wysokości Akademii Morskiej, przy ulicy Jana z Kolna.

- Tuż po godzinie 11 otrzymaliśmy od policji informację o wypadku. Na miejscu są trzy zastępy straży pożarnej i grupa nurków, która rozpoczęła poszukiwania auta - powiedział Siewierski. Dodał, że nie wiadomo, jakiej marki był to samochód, ale najprawdopodobniej był to jakiś niewielki model.

W Szczecinie samochód wpadł do Odry. Trwają poszukiwania auta. - Ze wstępnych informacji wynika, że w środku mogła znajdować się jedna osoba - mówiła na antenie TVN24 Mirosława Rudzińska ze szczecińskiej policji. Wcześniej Mirosław Siewierski z tamtejszej straży pożarnej poinformował, że to nie pierwszy tego typu wypadek w Szczecinie. Do wypadku doszło na wysokości Akademii Morskiej, przy ulicy Jana z Kolna.

- Tuż po godzinie 11 otrzymaliśmy od policji informację o wypadku. Na miejscu są trzy zastępy straży pożarnej i grupa nurków, która rozpoczęła poszukiwania auta - powiedział Siewierski. Dodał, że nie wiadomo, jakiej marki był to samochód, ale najprawdopodobniej był to jakiś niewielki model.

Poinformował także, że Odra w miejscu wypadku ma osiem metrów głębokości, a jezdnię od koryta rzeki oddziela pas dla pieszych. Z kolei Rudzińska dodała, że w miejscu, gdzie świadkowie widzieli dryfujący samochód występują bardzo silne prądy, więc akcja przypomina "poszukiwanie igły w stogu siana". - Na miejscu oprócz straży pożarnej znajduje się WOPR, policja i karetka pogotowia - poinformowała policjantka.

Trwa akcja ratunkowa. Nie ma pewności czy ktoś w pojeździe się znajdował. Dwóch pracowników Enei widziało moment, w którym tonęło auto. Widzieli także, że w tylnych drzwiach uchylona była szyba. Może to świadczyć o tym, że ktoś zaparkował na chwilę samochód. Dotarliśmy także do kierowcy, który widział całe zdarzenie jadąc samochodem. Według jego relacji samochód tonął przodem około siedmiu minut. Świadkowie mówią, że nie widzieli w tonącym aucie nikogo.

- To kolejny taki wypadek w ciągu ostatnich kilku lat - poinformował Siewierski. Poprzednio takie wypadki zdarzyły się m.in. w 2009 roku - mmszczecin.pl , YouTube. oraz w 2010 - mmszczecin.pl, dailymotion.com

źródło: tvn24.pl
gs24.pl
Apis 01.03.2012 2,207

1 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Apis
    Apis
    Nurkowie po ponad dwóch godzinach poszukiwań wyłowili pojazd. W aucie znaleziono ciało mężczyzny.
    - 01.03.2012 16:21
    Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
    Proszę Zaloguj by zagłosować.
    Niesamowite! (0)0 %
    Bardzo dobre (0)0 %
    Dobre (0)0 %
    Średnie (0)0 %
    Słabe (0)0 %
    Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
    Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies