Posłowie wreszcie wezmą się za Odrę

26.02.2012
Parlamentarny Zespół Przyjaciół Odry powstał z inicjatywy kędzierzyńskiej posłanki PO Brygidy Kolendy-Łabuś. Jego członkami zostało dziesięciu posłów i senatorów z Opolszczyzny i dwóch parlamentarzystów spoza województwa. Zespół będzie się zajmował m. in. sprawą poszerzenia żeglowności tej rzeki i możliwości wykorzystania jej turystycznie. - Razem będziemy też działali na rzecz poprawy bezpieczeństwa przeciwpowodziowego - mówiła posłanka Kolenda-Łabuś.

Jedną z pierwszych spraw, jakimi się zajmie będzie apel o wpisanie tzw. Odrzańskiej Drogi Wodnej w Transeuropejską Sieć Transportową. Okazało się bowiem, że projekt rozporządzenia Parlamentu Europejskiego dotyczący rozwoju sieci pomija te rzeki, które mają gorszą, niż IV klasę żeglowności.

Parlamentarny Zespół Przyjaciół Odry powstał z inicjatywy kędzierzyńskiej posłanki PO Brygidy Kolendy-Łabuś. Jego członkami zostało dziesięciu posłów i senatorów z Opolszczyzny i dwóch parlamentarzystów spoza województwa.

- Odra to nasz skarb, z którego nie korzystamy tak, jak moglibyśmy - mówiła posłanka na środowej konferencji prasowej poświęconej m. in. Odrze.

Posłanka Kolenda-Łabuś podkreśla, że nie można się odwracać od Odry. Obok jej asystent Piotr Gabrysz. (fot. Daniel Polak)

Zespół będzie się zajmował m. in. sprawą poszerzenia żeglowności tej rzeki i możliwości wykorzystania jej turystycznie. - Razem będziemy też działali na rzecz poprawy bezpieczeństwa przeciwpowodziowego - mówiła posłanka Kolenda-Łabuś.

Jedną z pierwszych spraw, jakimi się zajmie będzie apel o wpisanie tzw. Odrzańskiej Drogi Wodnej w Transeuropejską Sieć Transportową. Okazało się bowiem, że projekt rozporządzenia Parlamentu Europejskiego dotyczący rozwoju sieci pomija te rzeki, które mają gorszą, niż IV klasę żeglowności.

- Taki projekt w praktyce pozbawia nas możliwości wsparcia finansowego z Unii Europejskiej na inwestycje związane z żeglugą - zaznacza Andrzej Kopacki, dyrektor biura poselskiego posłanki Kolendy-Łabuś.

Kopacki był kilka dni temu na konferencji we Wrocławiu, która była poświęcona właśnie temu problemowi. - Ten czarny scenariusz może oznaczać marginalizację Odry, czego byśmy nie chcieli - dodaje.

Gdyby projekt Parlamentu Europejskiego został zrealizowany w takiej formie, w jakiej został przygotowany, na unijne wsparcie mogłyby liczyć tylko inwestycje przy granicy z Niemcami i w okolicach Szczecina. Podobnego problemu nie mają Czesi, Węgrzy, Rumuni, Austriacy i Niemcy. Tamtejsze główne drogi wodne znalazły się na planach Transeuropejskiej Sieci Transportowej i mogą liczyć na wsparcie w wysokości wielu milionów euro.

Tomasz Kapica - nto.pl
Apis 26.02.2012 2,578

3 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Z
    Ziomal
    Panie i Panowie Posłowie życzę powodzenia-bardzo was polubiłem !!!!!!!!!
    - 26.02.2012 09:40
    • Z
      zwierusinski
      Coś się wydaje że są to tylko pobożne życzenia.A efektów jak nie było tak dalej nie ma.Jedno z życzeń Malczyce,tyle lat chyba już wystarczy żeby dokończyć.
      - 26.02.2012 12:51
      • E
        egonzeglarz
        przecież to bicie piany już nawet nie śmieszy...tylko wk.....a
        - 28.02.2012 00:47
        Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
        Proszę Zaloguj by zagłosować.
        Niesamowite! (0)0 %
        Bardzo dobre (0)0 %
        Dobre (0)0 %
        Średnie (0)0 %
        Słabe (0)0 %
        Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
        Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies