ORP Gawron pójdzie na żyletki?

18.02.2012
Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało wykaz planowanych inwestycji w uzbrojenie. Na liście nie ma budowanej już od 11 lat w Gdyni korwety wielozadaniowej "Gawron". W czwartek poznaliśmy zatwierdzony przez ministra obrony narodowej "wykaz zadań o podstawowym znaczeniu dla bezpieczeństwa i obronności państwa".

Na liście znajdziemy dziesiątki inwestycji, które wojsko planuje w najbliższych latach zrealizować: od zakupu różnych rodzajów amunicji przez modernizację transporterów opancerzonych rosomak, po zamówienie samolotów szkolno-treningowych i śmigłowców wielozadaniowych.
Wśród mniejszych projektów dla marynarzy zakupiony ma być np. system Głuptak - to bezzałogowy podwodny pojazd, który potrafi znaleźć i zniszczyć minę morską.

Ministerstwo Obrony Narodowej opublikowało wykaz planowanych inwestycji w uzbrojenie. Na liście nie ma budowanej już od 11 lat w Gdyni korwety wielozadaniowej "Gawron". W czwartek poznaliśmy zatwierdzony przez ministra obrony narodowej "wykaz zadań o podstawowym znaczeniu dla bezpieczeństwa i obronności państwa".

Na liście znajdziemy dziesiątki inwestycji, które wojsko planuje w najbliższych latach zrealizować: od zakupu różnych rodzajów amunicji przez modernizację transporterów opancerzonych rosomak, po zamówienie samolotów szkolno-treningowych i śmigłowców wielozadaniowych.

Są też pozycje, które mają wzmocnić Marynarkę Wojenną, o której malejącym potencjale mówi się od lat. Wśród mniejszych projektów dla marynarzy zakupiony ma być np. system Głuptak - to bezzałogowy podwodny pojazd, który potrafi znaleźć i zniszczyć minę morską.

Jednak dla potencjału bojowego Marynarki Wojennej kluczową decyzją jest wpisanie na listę zakupu okrętu podwodnego. Jego koszt szacowany jest na 1-2 mld zł.

W wykazie brak jednak drugiej z najmocniej oczekiwanych przez marynarzy inwestycji - korwety "Gawron", której budowa ciągnie się w gdyńskiej Stoczni Marynarki Wojennej od 2001 r.

To miał być najnowocześniejszy polski okręt: uzbrojony do walki z okrętami podwodnymi i nawodnymi, do prowadzenia walki radioelektronicznej, ale i do zwalczania piratów. Technologia "stealth" miała czynić "Gawrona" trudno wykrywalnym dla radarów, a siłownia okrętowa oparta na turbinach zapewnić dużą szybkość (ok. 30 węzłów).

Kadłub okrętu jest praktycznie gotowy, ale nie zakupiono jeszcze dla niego uzbrojenia. Do tej pory budowa pochłonęła ok. 400 mln zł. By ją dokończyć i uzbroić, trzeba wydać jeszcze ok. 1 mld zł.

Minister obrony narodowej Tomasz Siemoniak już kilkukrotnie krytycznie wyrażał się na temat tej tego projektu. Określał Gawrona - biorąc pod uwagę jego dzisiejszy stan - jako "najdroższą motorówkę świata".

- Brak korwety w wykazie MON to wyraźny sygnał, że projekt będzie przerwany - twierdzi nasz informator związany z przemysłem stoczniowym.

Jednak - przynajmniej oficjalnie - los korwety nie został jeszcze przesądzony. - Analizujemy raport Agencji Rozwoju Przemysłu [jest właścicielem upadającej Stoczni Marynarki Wojennej, w której powstaje "Gawron"] - mówił na początku lutego Siemoniak.

W opinii ministra sprawa przyszłości korwety jest "szalenie skomplikowana" i "dojrzewa do tego, żeby pewne rzeczy po prostu przeciąć".

- Problem Marynarki to nie jest tylko problem korwety, dziesięciu lat, właściwych czy niewłaściwych decyzji. To jest problem, jakie są potrzeby, jeśli chodzi o Bałtyk. To jest tutaj pierwsze. Być może okręt typu korweta się w tym mieści, a być może nie - mówił PAP Siemoniak.

W armii trwa bowiem dyskusja o kierunkach rozwoju Marynarki Wojennej. W kręgach MW są zwolennicy konieczności utrzymywania przez Polskę dużych okrętów nawodnych takich jak fregata lub korweta. Ich zdaniem są potrzebne np. do osłony transportu i prowadzenie blokad morskich - nie tylko na Bałtyku, ale i poza nim. Wskazują inne państw z naszego regionu - jak np. Danii, która oprócz okrętów patrolowych zamawia duże fregaty. - Wysłanie okrętu za granicę jest tańsze niż wysłanie wojsk lądowych - przekonują.

Z drugiej strony w MON dominują zwolennicy innego podejścia do Marynarki Wojennej. Ich zdaniem na pełnowymiarowe działania poza Bałtykiem Polski nie stać, a pojedyncze okręty i tak nie będą w stanie chronić liczących tysiące kilometrów szlaków - np. dostaw gazu skroplonego do Świnoujścia czy ropy do Gdańska. Zwolennicy tej teorii uważają, że lepiej zainwestować w tańsze okręty patrolowe "skrojone" na Bałtyk.

- Zgodnie z planami ministra ostateczna decyzja w sprawie korwety "Gawron" ogłoszona zostanie w marcu - mówił nam wczoraj rzecznik ministra obrony narodowej Jacek Sońta.

Zakończenie budowy "Gawrona" skomplikuje i tak trudną sytuację Stoczni Marynarki Wojennej, która - z uwagi na zadłużenie - znajduje się od 2011 r. w fazie upadłości likwidacyjnej, ale wciąż prowadzi działalność i zatrudnia kilkuset pracowników.

Apis 18.02.2012 4,579

9 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • B
    Black Hawk
    Zbudowano tylko kadłub, lecz nie wiedziano skąd i za ile kupić wyposażenie, uzbrojenie. Za darmo nikt dać nie chciał, a własnego przemysłu, produkcji już brak. Pieniędzy także. Zresztą ta korweta na Bałtyk nie przydatna, jej żywotność w razie konfliktu liczona by była w minutach.
    - 21.02.2012 13:23
    • B
      Black Hawk
      Dodam tylko, że to to na zdjęciu kosztowało już podatnika 500 mln złotych. Na zakończenie potrzeba by było gdzieś ok. 1 mld złotch, a znając "POślizgi" pewnie o wiele więcej.
      - 24.02.2012 10:59
      • B
        Black Hawk
        Do tej afery dodam następną: zakup przez wojsko 4 silników do Miga29 za 85 mln zl, bez przetargu od "prywatnego" dostawcy, gdy na wolnym rynku koszt wynosi ok. 25 mln zł. http://www.altair...start-7517 Korwet optymalnych jednostek na Bałtyk niewidocznych dla radarów, zerżniętych ze szwedzkich a obecnie niewidocznych i dla oczu podatnika miało być 8, ilość stopniala do zera.
        - 25.02.2012 08:33
        • marek56
          marek56
          No i wczoraj decyzja już chyba zapadła. Gawron pójdzie na żyletki, chyba że znajdzie się jakiś "jeleń" i kupi ten kadłub. A w ogóle to całą marynarkę przesadzi się na gumjaki albo zamieni na piechotę i po sprawie. Jakieś okręty nam potrzebne ? Morze nam potrzebne ? Rzeki ?
          Do czego ?!!!
          - 25.02.2012 11:50
          • B
            Black Hawk
            Podobno premier jest historykiem z wykształcenia. Nie dowiedział sie, na uczelni nie uczyli? do czego prowadzi brak armii i niewyposażenie jej? Przez takich Polska straciła niepodległość na ponad wiek. Pamiętajcie te słowa: nie chcesz utrzymywać własnej armii, będziesz musiał utrzymać obcą, obce armie oraz te: nigdy nie jest po wojnie zawsze jest przed, radzę te słowa wbić sobie do głów Polacy i zapamiętać.
            - 25.02.2012 12:29
            • B
              Black Hawk
              Nawet Szwecja, która przez wiele lat opierała swoją flotę na małych i szybkich okrętach rakietowych, teraz wprowadza okręty wielozadaniowe o uzbrojeniu zarówno ofensywnym jak i defensywnym. Tak samo jak nasi sąsiedzi - Niemcy i Rosjanie. Ci pierwsi budują teraz serię fregat typu F125. Zaś premier Putin ma również zgoła odmienne zdanie niż nasz wielki fan futbolu, konsekwentnie wprowadzając do służby we Flocie Bałtyckiej Federacji Rosyjskiej kolejno korwetę rakietową Steregushchiy (w 2007r., 104 m długości wobec 95 m Gawronowych), fregatę rakietową Yaroslav Mudry (2009 r., blisko 130 m), drugą korwetę rakietową typu Steregushchiy - Soobrazitelny (w 2011 r.). W tym i w kolejnym roku wejdą do służby kolejne dwa - Boiky i Stoiky. Wszystkie okręty, przewidziane na Bałtyk. Będą stacjonować pod naszym nosem, w Bałtijsku...
              Dzień przed ogłoszeniem informacji o zaniechaniu realizacji projektu Gawron w Biurze Bezpieczeństwa Narodowego odbyło się spotkanie eksperckie dotyczące przyszłości MW RP. Samo spotkanie było tajne ale jaka jest ta przyszłość i że nie jest ona dobra ani dla MW ani dla Polski, można dowiedzieć się z wypowiedzi szefa BBN, ministra Stanisława Kozieja, dla PAP. Pan minister na najbliższe lata widzi Marynarkę Wojenną nie na morzu a na lądzie, z którego będzie operować aparatami bezzałogowymi, robotami, powietrznymi i morskimi systemami rozpoznania. Problem w tym, że owe aparaty i roboty są w fazach projektów państw o wiele bogatszych i rozwiniętych technologicznie niż Polska. Kiedy wejdą one do służby - tego nikt nie wie.
              - 26.02.2012 09:40
              • B
                bolo262
                Jeśli polskim wojskiem zawiadują generały po szkołach lądowych, (jak to sie u nas w MarWoju mówiło "deklem chrzonych"Wink a wiekszości polityków chwali sie, że w wojsku wcale nie było, to każda woda stanowi dla nich tylko "przeszkodę wodną". W Polsce takie podejsice do wody powoduje całkowity zanik transportu śródlądowego a niedługo także morskiego i Marynarki Wojennej.
                - 27.02.2012 02:29
                • B
                  Black Hawk
                  Na to ponoć pieniądze są? http://www.altair...start-6276 oraz http://www.gazeta...e-podwodne - Marek56, to nie sam kadłub, jest już maszynownia, kompletna: włoska turbina gazowa - szybki napęd, dwa niemieckie diesle - do prędkości marszowej, agregaty, etc.
                  - 27.02.2012 08:54
                  • marek56
                    marek56
                    I wcale mnie to nie zdziwi jak te buble zostaną zakupione. Sprzedadzą Gawrona i będą mieć kasę. A potem będzie triumfalny wrzask jaki to dobry interes zrobiliśmy i jak dbamy o naszą MW.
                    - 27.02.2012 10:18
                    Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
                    Proszę Zaloguj by zagłosować.
                    Niesamowite! (0)0 %
                    Bardzo dobre (0)0 %
                    Dobre (0)0 %
                    Średnie (0)0 %
                    Słabe (0)0 %
                    Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
                    Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies