Zbiornik Kotlarnia tylko na papierze

30.01.2012
W Kotlarni (gm. Bierawa) od lat wydobywany jest piasek. Efektem działania kopalni jest wielka dziura w ziemi wielkości 1000 hektarów. Zakład będzie musiał kiedyś zrekultywować ten teren.

Już wiele lat temu powstał pomysł, by zalać go wodą. W ten sposób powstałoby jezioro, pełniące funkcję rekreacyjną i przy okazji przeciwpowodziową. Zdaniem naukowców, zbiornik mogący pomieścić 25 mln m sześc. wody byłby w stanie zagrożenia powodzią zmniejszyć falę na Odrze o około 0,5 metra.

Inwestycję miał przeprowadzić Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach. Kilka lat temu opracowano jej plany. Problem w tym, że pieniędzy na budowę wciąż brak.

W Kotlarni (gm. Bierawa) od lat wydobywany jest piasek. Efektem działania kopalni jest wielka dziura w ziemi wielkości 1000 hektarów. Zakład będzie musiał kiedyś zrekultywować ten teren.

Już wiele lat temu powstał pomysł, by zalać go wodą. W ten sposób powstałoby jezioro, pełniące funkcję rekreacyjną i przy okazji przeciwpowodziową. Zdaniem naukowców, zbiornik mogący pomieścić 25 mln m sześc. wody byłby w stanie zagrożenia powodzią zmniejszyć falę na Odrze o około 0,5 metra.

Inwestycję miał przeprowadzić Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach. Kilka lat temu opracowano jej plany. Problem w tym, że pieniędzy na budowę wciąż brak.

- Projekt budowlany był wykonany w 2008 r., a wykonawczy w 2009. Tzw. uzgodnienia środowiskowe tracą jednak ważność 11 lutego 2012 - poinformowała nas Dorota Łątka z gliwickiego RZGW.

Ponowne uzyskanie stosownych zezwoleń zabierze kilka kolejnych lat.

- Wierzymy w to, że ten zbiornik powstanie. Inwestorem nie musi być RZGW, może być np. urząd marszałkowski, albo starostwo w Kędzierzynie-Koźlu - mówi Tadeusz Pycia, dyrektor kopalni piasku w Kotlarni.

Sprawą obiecała się zająć posłanka PO z Kędzierzyna-Koźla Brygida Kolenda-Łabuś. Chce sprawdzić, czy jest w ogóle szansa na realizację inwestycji. W poprzedniej kadencji interpelację do ministra środowiska w sprawie budowy Zbiornika Kotlarnia składał Poseł Adam Krupa - Link
źródło: Nowa Trybuna Opolska
Fot: Janusz Fąfara
Apis 30.01.2012 3,566

6 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • koj
    koj
    Coś mi tu nie gra.
    Firma ekspolatująca kruszywo ma obowiązek odprowadzania środków na fundusz rekultywacyjny.
    Właśnie te środki mają służyć do zagospodarownia terenu po zakończeniu działalności.
    Jakiej wielkości są te środki nie wiem.
    Ja to widzę tak:
    firma zrobiła dziurę w ziemi i chce dodatkowo kasy podatników na prace rekultywacyjne.
    - 31.01.2012 11:38
    • B
      byly marynarz
      Witam.kazda firma wydobywajaca kopaliny pospolite(piasek,zwir)ma obowiazek odprowadzania srodkow na fundusz rekultywacyjny i je odprowadza.rekultywacja ogolnie polega na wyskarpowaniu brzegu wyrobiska tzn do zrobienia lagodnych skarp a nie zostawienia urwisk,posadzeniu drzewek itp.Kopalnia piasku w Kotlarni takie cos moze zrobic ale to niczego nie zmieni,bedzie tylko ładnie wygladac - dziura o wielkosci 1000 hektarow moze pelnic role zbiornika retencyjnego a nie tylko dziury w ktorej beda rosly jakieś drzewka.Zbiornik moze pomiescic pare barzdzo cennych metrow szesciennych wody minimalizujac w jakims stopniu fale powodziowa na rzece Odrze co dla miejscowej ludnosci jest zbawienne. Kopalnia piasku zrobila plan zbiornika za swoje pieniadze i nie widze tu zadnego wyłudzania pieniedzy podatnikow tylko dobra chęć przedsiebiorcy tzn kopalni Kotlarnia. Jeśli kolega koj widzi to tak to niestety,ale widzi to co tylko chce a inwestorow patrzacych do przodu w polsce jest bardzo mało wiec szanujmy tych co mamy.
      pozdrawiam
      - 31.01.2012 19:55
      • Apis
        Apis
        Dziennikarze jak zwykle mierzą wszystko jakąś "swoją sensacyjną miarką": to projektowany zbiornik ma mieć około 1000 ha, a "dziura w ziemi" ma 580 ha bo tyloma włada Kopalnia.

        Zacytuję więc z podanego przeze mnie linku (interpelacja) aby wyjaśnić Zbyszkowi (i nie tylko) problem. Wytłuszczenia są moje.

        Cytat

        27 marca 2008 r. zostało podpisane pomiędzy Kopalnią Piasku Kotlarnia SA, Regionalnym Zarządem Gospodarki Wodnej w Gliwicach i Krajowym Zarządem Gospodarki Wodnej w Warszawie porozumienie w sprawie zasad współpracy w procesie wykonania projektu technicznego budowy ˝Zbiornika przeciwpowodziowego Kotlarnia˝. W ramach tego działania opracowano i przygotowano wszelką niezbędną dokumentację, jak również uzyskano szereg decyzji i pozwoleń administracyjnych, oprócz pozwolenia na budowę. Tak więc stan prac na płaszczyźnie opracowania dokumentacyjnego jest w zaawansowanej fazie, która umożliwiałaby rozpoczęcie inwestycji (wymagane jest jedynie pozwolenie na budowę).

        Zbiornik według projektu będzie posiadał pojemność całkowitą 40,58 mln m3, natomiast pojemność powodziowa ma wynosić 24,29 mln m3. Ten sztuczny akwen wodny będzie zajmował powierzchnię 950 ha. Istotnym elementem jest struktura własnościowa gruntów, jakie mają zostać wykorzystane pod budowę zbiornika. Całość terenu przewidzianego pod budowę jest własnością Skarbu Państwa, z czego w wieczystym użytkowaniu Kopalni Piasku Kotlarnia SA znajduje się obszar 580 ha, natomiast pozostała część, tj. 370 ha, pozostaje w zarządzie Lasów Państwowych. Ten stan prawny powoduje, iż kopalnia nie może uzyskać pozwolenia budowlanego, gdyż nie włada częścią terenu pod budowę zbiornika.

        Adaptacja wyrobiska pod budowę zbiornika przeciwpowodziowego pozwoliłaby na obniżenie kosztów realizacji tego przedsięwzięcia. Całościowy koszt projektu budowy zbiornika przeciwpowodziowego Kotlarnia na rzece Bierawce ma wynieść ok. 98,6 mln zł. W ramach porozumienia trójstronnego Kopalnia Piasku Kotlarnia SA, która z własnego budżetu wydatkowała kwotę 2 mln zł na realizację i opracowanie projektu budowlano-wykonawczego, zaproponowała w projekcie porozumienia w sprawie zasad współpracy w procesie budowy zbiornika przeciwpowodziowego Kotlarnia możliwą ścieżkę strategii dla tego działania. Najważniejszymi kwestami, jakie zostały podjęte w tym dokumencie, są:

        1. RZGW Gliwice jako inwestor przejmuje grunty od Lasów Państwowych i kopalni Kotlarnia pod budowę zbiornika. RZGW Gliwice jako główny inwestor budowy zbiornika uzyska decyzję o pozwoleniu na budowę zbiornika.

        2. Uzyskana decyzja pozwolenia na budowę wraz z prawem do dysponowania wszystkimi gruntami przeznaczonymi pod budowę zbiornika RZGW Gliwice przekazuje kopalni Kotlarnia, która przejmuje funkcję inwestora i wykonawcy zbiornika.

        3. Kopalnia jako inwestor i wykonawca zobowiązuje się do wykonania budowy zbiornika przeciwpowodziowego w latach 2011-2019.

        4. W okresie budowy zbiornika RZGW Gliwice zobowiązane będzie do ponoszenia kosztów publicznoprawnych związanych z posiadaniem nieruchomości pod budowę zbiornika.

        5. RZGW Gliwice zobowiązane będzie do wydania pozwolenia na rzecz Kopalni Piasku Kotlarnia SA na wyeksploatowanie złoża znajdującego się w części terenów ok. 100 ha przejętych od Lasów Państwowych, a stanowiących projektowaną czaszę zbiornika.

        6. Strony w porozumieniu zobowiązują się do podjęcia wszelkich możliwych działań zmierzających do pozyskania środków na realizację ww. inwestycji, a w przypadku gdy beneficjentem będzie RZGW Gliwice, zobowiązanie kopalni Kotlarnia do realizacji budowy wygasa na rzecz RZGW Gliwice.
        - 31.01.2012 20:19
        • koj
          koj
          Kol. były marynarzu nie jestem przeciwny inwestorom ( wprost przeciwnie) wyjaśnienie Kapitana wyraźnie wskazuje na brak woli współpracy:
          - RZGW Gliwice
          - władz samorządowych
          - Lasów Państwowych
          We wszystkich tego typu inwestycjach największym problemem jest brak "polityki informacyjnej".
          Wg mnie to gmina z powiatem na ktorej będzie znajdował się akwen 950 ha lustra wody powinny walczyć jak lwy o to. Jak ja bym chciał mieć coś takiego koło siebie...żyła złota z turystyki.
          - 01.02.2012 11:25
          • B
            byly marynarz
            Kol.KOJ wyjasnienia naszego szefa wskazuja na brak woli RZGW Gliwice i Lasów Państwowych.O władzach samorządowych nic nie pisze wiec dlaczego takie wnioski-również nieprawdziwe?Gmina Bierawa jak najbardziej jest za tym pomysłem ale to nie oni rozdają karty,jesli interesują cie konkrety odwiedź strone gminy Bierawa a znajdziesz tam konkretne informacje na ten temat
            pozdrawiam
            - 01.02.2012 23:26
            • M
              misjonarz
              Znam sprawe od podszewki.Chodzi o 100 i wiecej hektarow na dalsza eksploatacje oraz pieniadze na budowe zbiornika a nie o dobro publiczne. Oskarpowanie zbiornika to jest zwykla przyzwoitosc po zakonczeniu eksploatacji, ale po co, mozna za to wziasc przeciez pieniadze i jeszcze uchodzic za altruiste.W miedzyczasie las Cysterskie kompozycje krajobrazowe schnie z powodu tego leja depresyjnego i obnizenia poziomu wody gruntowej. To ostatnie pluca Slaska tej wielkosci.Dramaturgii dodaje tez 60mln pln wylozonych na odbudowe lasu po pozarze 1994 roku w sztucznie przesuszonym lesie, ktory wzrastajac potrzebuje coraz wiecej wody.Pracuje jak pompa wchodzaca na obroty bez zalania woda.Tylko, ze to jest wlasnie Polska i Slask dlatego na tej ziemi wszystko mozna. Wstyd.
              - 06.02.2012 22:24
              Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
              Proszę Zaloguj by zagłosować.
              Niesamowite! (0)0 %
              Bardzo dobre (0)0 %
              Dobre (0)0 %
              Średnie (0)0 %
              Słabe (0)0 %
              Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
              Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies