Wiosną rusza modernizacja wrocławskiego węzła wodnego za 1,41 mld zł. Wkrótce będzie ogłoszony przetarg na budowę polderu Racibórz o wartości 1,7 mld zł. Polskie firmy budowlane mogą mieć problemy ze sprostaniem kryteriom przetargów. Duże kontrakty na budowę dróg dobiegają końca, ale dla przedsiębiorstw budowlanych pojawiają się nowe możliwości w branży wodnej.
Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu już ogłosił przetarg o wartości prawie pół miliarda złotych na remont zbiornika retencyjnego na Nysie Kłodzkiej. Ruszył też z projektem modernizacji za 1,4 mld zł wrocławskiego węzła wodnego, co stanowi część ogromnego planu ochrony przeciwpowodziowej dorzecza Odry. Jego częścią jest też budowa zbiornika Racibórz, która pochłonie 1,7 mld zł.Wiosną rusza modernizacja wrocławskiego węzła wodnego za 1,41 mld zł. Wkrótce będzie ogłoszony przetarg na budowę polderu Racibórz o wartości 1,7 mld zł. Polskie firmy budowlane mogą mieć problemy ze sprostaniem kryteriom przetargów. Duże kontrakty na budowę dróg dobiegają końca, ale dla przedsiębiorstw budowlanych pojawiają się nowe możliwości w branży wodnej.

– W tym roku możemy się spodziewać rozstrzygnięć lub przynajmniej wejścia w decydującą fazę co najmniej trzech dużych przetargów hydrotechnicznych. Ten rok może być zatem przełomowy dla tego rynku i my w tym ożywieniu zamierzamy oczywiście uczestniczyć – mówi Krzysztof Woch, rzecznik Hydrobudowy.
Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej we Wrocławiu już ogłosił przetarg o wartości prawie pół miliarda złotych na remont zbiornika retencyjnego na Nysie Kłodzkiej. Ruszył też z projektem modernizacji za 1,4 mld zł wrocławskiego węzła wodnego, co stanowi część ogromnego planu ochrony przeciwpowodziowej dorzecza Odry. Jego częścią jest też budowa zbiornika Racibórz, która pochłonie 1,7 mld zł. – Do 2015 roku planujemy wydać na inwestycje 3,5 miliarda złotych – mówi Magdalena Łońska, rzeczniczka RZGW we Wrocławiu.
Kontrakty hydrotechniczne poprawią portfel zamówień tylko wybranych firm. – W ostatnich latach tego rodzaju inwestycje były odwlekane w czasie. Dlatego firmy, które specjalizowały się w hydrotechnice, musiały się przekwalifikować – to przykład spółek Hydrobudowa Polska czy Pol-Aqua – mówi Adrian Kyrcz, analityk DM BZ WBK.
Firmy budowlane nie mają wyjścia: będą walczyły o kontrakty wodne, bo inwestycje infrastrukturalne gwałtownie się kurczą. Budimex oczekuje, że w 2012 r. wartość przetargów infrastrukturalnych wyniesie ok. 5 mld zł, natomiast w 2009 r. było to 50 mld zł, w 2010 – 41 mld zł, a w 2011 – 18 mld zł. – Spodziewam się, że będzie prawdziwa walka o kontrakty w sektorze – dodaje Kyrcz.
Pol-Aqua przyznaje, że w ostatnich latach skupiła się na budowie dróg. W przetargu na zbiornik retencyjny w Nysie Kłodzkiej chcą natomiast startować Budimex, Hydrobudowa Polska i Hydrobudowa Gdańsk. Dwie spółki złożyły odwołania od warunków ogłoszenia przetargowego. Hydrobudowa Polska jako dyskryminujące uznała wymagania dotyczące niezbędnej wiedzy i doświadczenia, Hydrobudowa z Gdańska ma wiele zarzutów dotyczących m.in. podwykonawców czy koniecznego wyposażenia.
Polskie spółki będą miały prawdopodobnie także konkurencję z zagranicy, m.in. z Chin.
– Przychody spółek budowlanych z hydrotechniki spadały w ostatnich latach. Gdyby w obecnym roku przetargi z projektu ochrony przeciwpowodziowej dorzecza Odry zostały rozstrzygnięte, to rzeczywiście będzie szansa, zwłaszcza dla Hydrobudowy, na duże kontrakty. Ale trzeba pamiętać, że procedury przetargowe mogą ze względu na odwołania przedłużać się – ocenia Andrzej Bernatowicz, analityk IDMSA.
W przypadku budowy zbiornika Racibórz zainteresowane kontraktem firmy mogły zgłaszać swój udział w ubiegłym roku. Krótka lista przedsiębiorstw, które mogą wziąć udział w przetargu, powstała w listopadzie. Musi ją teraz zaakceptować Bank Światowy współfinansujący inwestycję. To będzie największy projekt hydrotechniczny od dziesięcioleci. Prowadzący ją Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej w Gliwicach czeka na pozwolenie na budowę.
Budowy wrocławskiego węzła wodnego i zbiornika Racibórz będą wymagały dodatkowych kompensacji dla okolicznych mieszkańców i przyrody. Powstanie m.in. nowa miejscowość, do której zostaną przesiedleni mieszkańcy wsi Nieboczowy. Ich obecne miejsce zamieszkania zostanie zrównane z ziemią, bo koliduje z raciborskim projektem.
Żadne komentarze nie zostały dodane.