Początek nowego roku zwykle prowokuje do podsumowań roku poprzedniego. W ubiegłych latach nie było inaczej – zawsze jakieś resume pisałem, choć w ubiegłym roku dość nieoczekiwany problem natury technicznej zdominował ten finisz
http://www.zegluga-rzeczna.pl/news.php?readmore=838.
Nie bez kozery nawiązuję do tego, bo już wówczas podjąłem decyzję o konieczności unowocześnienia „silnika” napędowego naszego Statku, aby także po przeniesieniu na nowy serwer nie zdarzyły się „nieoczekiwane zwroty akcji”. Nastąpiło to w drugiej połowie roku, ale nie było to najważniejszym wydarzeniem w życiu Wirtualnego Statku.
Początek nowego roku zwykle prowokuje do podsumowań roku poprzedniego. W ubiegłych latach nie było inaczej – zawsze jakieś resume pisałem, choć w ubiegłym roku dość nieoczekiwany problem natury technicznej zdominował ten finisz
http://www.zegluga-rzeczna.pl/news.php?readmore=838.
Nie bez kozery nawiązuję do tego, bo już wówczas podjąłem decyzję o konieczności unowocześnienia „silnika” napędowego naszego Statku, aby także po przeniesieniu na nowy serwer nie zdarzyły się „nieoczekiwane zwroty akcji”. Nastąpiło to w drugiej połowie roku, ale nie było to najważniejszym wydarzeniem w życiu Wirtualnego Statku.
Pod koniec roku 2010 wszyscy dowiedzieliśmy się o chorobie Naszego Komandora Adama Reszki. Jego Urodziny – obchodzone w Wigilię Bożego Narodzenia – już były nacechowane obawą o jego zdrowie. Adam Reszka zalogował się ostatni raz w naszym serwisie 20.02.2011 o godzinie 21:02. Potem choroba odcięła go od komputera – nie mógł już siedzieć przy nim z powodu bólu kręgosłupa i ogólnego osłabienia. Odszedł na Wieczną Wachtę 8 maja 2011. Pożegnałem Go w imieniu Naszej Załogi wraz z wielu innymi Jego Przyjaciółmi 13 maja na cmentarzu ewangelicko-augsburskim w Warszawie.
Rok 2011 był więc jak widać przede wszystkim rokiem wielkich zmian w naszej Załodze. Już w styczniu w wyniku ostrych konfliktów skład redakcji opuścił jeden z dość popularnych na pokładzie współpracowników, a następnie niejako na własną prośbę zmustrował na stałe. Opadły tym samym zbędne emocje i atmosfera na statku uległa zdecydowanej poprawie, choć „negatywna kampania” prowadzona wśród „legii cudzoziemskiej” początkowo obniżyła nieco „oglądalność”. Szybko jednak wszystko wróciło do normy, a fale wirtualnej rzeki nie niosły jakoś żadnego tęsknego wycia…
Rok 2011 rozpoczął się w ogóle tragicznie. W styczniu wszyscy byliśmy pod wrażeniem kolejnej ofiary pięknej, baśniowej nimfy Renu – Loreley. Tankowiec „Waldhof” dosłownie przekoziołkował u jej stóp
http://www.zegluga-rzeczna.pl/news.php?readmore=846. Zginął kapitan i jeden z członków załogi. Niebezpieczny ładunek utrudniał akcje podniesienia wraku i wznowienia żeglugi wstrzymanej na dość długi czas. Okazało się później, że to nie jedyny wypadek w tym roku – była ich później cała seria – także bardzo tragiczny na Wołdze:
http://www.zegluga-rzeczna.pl/news.php?readmore=959.
W kwietniu dzierżawcy jednostek odrzańskiej floty wystosowali na naszych łamach list otwarty, który miał zwrócić uwagę Rządu na polską „politykę wodną” - biegunowo odległą od logiki i normalności. Padły ostre słowa:
„
My, dzierżawcy odrzańskich statków śródlądowych z perspektywy ostatnich lat dochodzimy do wniosku iż Państwo i podległe im służby za punkt honoru przyjęli doprowadzenie do totalnej degradacji rzeki Odry i konsekwentnie pomniejszanie roli rzeki Odry w systemie gospodarczym naszego Kraju i systemie śródlądowych dróg wodnych Unii Europejskiej.
Rzeka, która dawała i daje chleb setkom osób z nią związanych zawodowo - wymaga szacunku i profesjonalnej opieki aby odwdzięczyć się swą uległością. Świat już dawno zrozumiał role wody w przyrodzie i gospodarce więc stara się nie stracić ani jednego metra kubicznego wody za wyjątkiem naszego Kraju.”
List ten zmienił nieco optykę RZGW Wrocław – zaczęły być organizowane spotkania z przedstawicielami środowisk zainteresowanych transportem wodnym na Odrze – głównie stoczniowców i armatorów. Jednak największy odrzański armator nie tylko listu nie poparł, ale przerejestrował flotę z portu macierzystego „Wrocław” na „Szczecin”, a pod koniec roku przyznał, że wstydzi się członu „Odra” w nazwie
http://www.zegluga-rzeczna.pl/news.php?readmore=1033.
Maj przyniósł dwa wydarzenia, które również odcisnęły swe piętno na całym roku 2011. Pierwszym z nich była śmierć i pogrzeb Adama Reszki – drugim „Viadrus 2011”, czyli wodniacki festiwal w Ścinawie Polskiej koło Oławy. Nasz Wirtualny Statek był tej imprezy współorganizatorem i cieszy nas bardzo jej sukces. Zdradzę, że w roku 2012 impreza zapowiada się jeszcze okazalej i już mamy zaproszenie do współudziału w jej organizacji. Jest bowiem wysoce prawdopodobne, że impreza rozszerzy się na mój rodzinny Brzeg. Budowana w tym mieście marina ma szansę być ukończona wcześniej ze względu na sprzyjającą realizacji inwestycji zimę. Planowane są więc rejsy statkami pomiędzy Oławą i Brzegiem, kawalkady jednostek itp., a co ważniejsze – sukces ubiegłorocznej imprezy spowodował napływ sponsorów i gotówki.
W lipcu świętowaliśmy piątą rocznicę powstania naszego portalu. Wirtualny statek przeszedł wiele przeobrażeń w ciągu tych pięciu lat. Wizualnych (graficznych), informatycznych (silniki napędowe, skrypty i modyfikacje) oraz personalnych, z których najdotkliwszą była strata Adama Reszki – jednego z najpłodniejszych współredaktorów. Zostawił po sobie wiele felietonów, artykułów i merytorycznych komentarzy do opracowań innych autorów. Bez Niego ten serwis już nie jest taki sam, ale postaramy się być wierni ideałom, które Jemu przyświecały.
W sierpniu Urząd Żeglugi Śródlądowej we Wrocławiu świętował swoje 50-lecie. Wasz Kapitan jako niegdysiejszy pracownik tego Urzędu „załapał się” na okolicznościowy medal "Zasłużony dla Transportu Rzeczpospolitej Polskiej". Tak naprawdę nie wiem, czy bardziej byłem zasłużony wtedy gdy pływałem na statkach, pracowałem w UŻŚ, czy teraz – prowadząc ten serwis…
We wrześniu po kilku miesiącach wytężonej pracy i długich przygotowaniach zmieniłem silnik napędowy oraz wygląd naszego statku. Wiem, wiem: wielu do dziś nie zaakceptowało do końca tych zmian, ale zapewniam: były konieczne ze względu zarówno na bezpieczeństwo w sieci jak i nowe możliwości. Nie dla wszystkich korzyści są jasne i widoczne, ale naprawdę istnieją i zapewniam, że z czasem przywykną do nich i je zaakceptują.
Ciepła i sucha jesień przyniosła suszę hydrologiczną nie tylko na Odrze i Wiśle, ale też na Renie, Dunaju i wielu innych rzekach europejskich. W Polsce oprócz suszy hydrologicznej przytrafiła się też „susza umysłowa” powodująca ewidentne rugowanie żeglugi śródlądowej z wszelkich strategicznych dokumentów dotyczących rozwoju transportu i gospodarki wodnej.
Jesienne wybory parlamentarne także nie wniosły nic optymistycznego w tej materii. Wygrała je rządząca dotychczas partia. Nowo mianowany minister transportu raczej nie wygląda na zainteresowanego żeglugą śródlądową, a fakt, iż to bliski kolega prezesa „Odratrans” z góry niejako stawia krzyżyk na tej gałęzi transportu. „Poznacie ich po owocach”, a te jak na razie są zgniłe…
W takiej niesprzyjającej atmosferze jak światełko w tunelu zabłysło podpisanie w październiku listu intencyjnego w sprawie budowy Stopnia Wodnego Niepołomice na Górnej Wiśle. To największy sukces entuzjastów żeglugi śródlądowej reprezentowanych w Towarzystwie Miłośników Ziemi Niepołomickiej przez Zbyszka „Koja” Siedlarza. Zbyszku – Adam Reszka byłby z Ciebie dumny.
Na Odrę i jej istotną rolę w systemie transportowym starali się zwrócić uwagę pod sam koniec roku śmiałkowie z Klubu Morsów „Dębowa”. Nasi niespodziewani sojusznicy w walce o normalność na drogach wodnych pokonali wpław zimną o tej porze roku Odrę od Raciborza do Szczecina meldując się u celu na początku grudnia.
Rok zamykamy objęciem przez nasz serwis medialnym patronatem Międzynarodowych Targów i Konferencji Żeglugi Śródlądowej i Gospodarki Wodnej „WaterWays Expo 2012”, które odbędą się w dniach 19-21 września 2012 roku we Wrocławiu w Hali Stulecia. Być może ta i inne zaplanowane w roku EURO-2012 konferencje mające zwrócić uwagę na nasze sprawy zmienią nieco raczej ciemny obraz roku 2011. Czego Wam i sobie życzę.
Wasz Kapitan
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies