Niezwykły rejs niezwykłej barki

30.11.2011
Bardzo się cieszę, że pchacz Transbode 4 (czarterowany przez moją firmę) oraz barka LD40 - będącą pod naszą pieczą a na co dzień pływającą w zestawie z Rentrans Cargo 1 (również przez nas czarterowanym) - znalazła szlachetne miejsce na pierwszej stronie serwisu zegluga-rzeczna.pl

Podam informacyjnie, ze barka została zbudowana w 1987 roku w Stoczni w Płocku, a przeznaczona była do obsługi wywozu ładunków ponadgabarytowych produkowanych pod polski program elektrowni atomowych w dawnym Metalchemie w Opolu. Jak to w owych czasach bywało barka nigdy nie zdołała dotrzeć do Opola. Ten Rejs z którego pochodzi zdjęcie z pierwszej strony, był rejsem historycznym, ponieważ barka pierwszy raz znalazła się w Opolu-Grotowicach, w porcie, pod który była budowana.

Witam Panie Januszu

Bardzo się cieszę, że pchacz Transbode 4 (czarterowany przez moją firmę) oraz barka LD40 - będącą pod naszą pieczą a na co dzień pływającą w zestawie z Rentrans Cargo 1 (również przez nas czarterowanym) - znalazła szlachetne miejsce na pierwszej stronie serwisu zegluga-rzeczna.pl

Podam informacyjnie, ze barka została zbudowana w 1987 roku w Stoczni w Płocku, a przeznaczona była do obsługi wywozu ładunków ponadgabarytowych produkowanych pod polski program elektrowni atomowych w dawnym Metalchemie w Opolu. Jak to w owych czasach bywało barka nigdy nie zdołała dotrzeć do Opola. Ten Rejs z którego pochodzi zdjęcie z pierwszej strony, był rejsem historycznym, ponieważ barka pierwszy raz znalazła się w Opolu-Grotowicach, w porcie, pod który była budowana.

Jako dysponent tej barki byłem obecny przy załadunku jednak z powodu napiętego terminarza nie udało mi się zrobić żadnego zdjęcia barki na Odrze w drodze. Jeśli posiada Pan więcej takich "perełek" bardzo Pana proszę o przesłanie ich mailem. Mają one dla naszej firmy niemierzalną wartość.

Nie jest to ostatni raz kiedy wysyłamy ją do Opola - my Odry nie poddaliśmy mimo, że ponosimy ogromne straty z powodu przestojów związanych ze stanem szlaku.

Z Pozdrowieniami
Wojtek Motowilczuk
wojtek.motowilczuk@roro-berlin.de




"Nie jest to ostatni raz kiedy wysyłamy ją do Opola - my Odry nie poddaliśmy mimo, że ponosimy ogromne straty z powodu przestojów związanych ze stanem szlaku."

Za te odważne słowa warto spełnić prośbę, prawda?
Janusz Fąfara
Apis 30.11.2011 3,782

0 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • Żadne komentarze nie zostały dodane.

Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Niesamowite! (0)0 %
Bardzo dobre (0)0 %
Dobre (0)0 %
Średnie (0)0 %
Słabe (0)0 %
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies