Wczoraj - 25.10.2011 po południu - na wysokości Niederkassel-Lülsdorf płynący w dół Renu 105-metrowy frachtowiec "Tauber" bandery niemieckiej nagle zaczął nabierać wody do jednej z ładowni. Kapitan podjął natychmiast decyzję, aby wiozący 1800 ton piasku hutniczego statek skierować do przemysłowego nabrzeża Firmy Evonik. Statek groził bowiem zatonięciem i konieczne było natychmiastowe rozpoczęcie działań ratunkowych. Okazało sie jednak, że pęknięcie poszycia jest zbyt duże. Jak przypuszcza Christian Waidele - szef zakładowej strazy pożarnej firmy Evonik - przyczyną przecieku była nieprawidłowo wykonana naprawa poszycia kadłuba statku.

Żadne komentarze nie zostały dodane.