W dniu 6.10.2011 jak zwykle w każdy pierwszy czwartek miesiąca na pokładzie zabytkowego holownika parowego "Nadbór" i równie zabytkowego, pływającego dźwigu "Wróblin" odbyło sie tradycyjne Spotkanie Bractwa Mokrego Pokładu.
Szczegółową relację z pewnością napisze Starszy Brat Zbyszek Priebe więc nie chcę go zastepować ani wychodzić przed szereg. Dyskutowano zapewne nad - delikatnie mówiąc - skomplikowaną sytuacją w Otwartym Muzeum Techniki a co się z tym wiąże - statusem "Nadbora", "Wróblina" i cumującej przy nich barki holowanej. Okazało się bowiem, że nie jest różowo i przyszłość obiektów jest mocno skomplikowana.
W dniu 6.10.2011 jak zwykle w każdy pierwszy czwartek miesiąca na pokładzie zabytkowego holownika parowego "Nadbór" i równie zabytkowego, pływającego dźwigu "Wróblin" odbyło sie tradycyjne Spotkanie Bractwa Mokrego Pokładu.
Szczegółową relację z pewnością napisze Starszy Brat Zbyszek Priebe więc nie chcę go zastepować ani wychodzić przed szereg. Dyskutowano zapewne nad - delikatnie mówiąc - skomplikowaną sytuacją w Otwartym Muzeum Techniki a co się z tym wiąże - statusem "Nadbora", "Wróblina" i cumującej przy nich barki holowanej. Okazało się bowiem, że nie jest różowo i przyszłość obiektów jest mocno skomplikowana.
Na osłodę kilka ładnych ujęć wspomnianych wyżej zabytków oraz Odry Wrocławskiej autorstwa Zygmunta Szewczyka.
Pierwszy czwartek października to ostatni dzień ładnej, słonecznej pogody i dzień spotkania z Braćmi i Sympatykami Bractwa. Coraz częściej rozpoczynamy je chwilą ciszy, czcząc pamięć odchodzącego na wieczną wachtę któregoś z naszych kolegów.
Tym razem pożegnaliśmy Bogdana Borgusia, naszego kolegę, sympatyka , absolwenta1957 r. Napisaliśmy o tym w 98 numerze P z P. Spokój Jego duszy! Nasz brat Darek Gurdak wraz z Bolkiem Rudnikien, członkiem zarządu Klubu Żeglarskiego AZS, sympatykiem bractwa - przypłynęli na spotkanie piękną" RUDĄ" blisko pięćdziesięcioletnią łódką motorową (vide-zdjęcia) rodem ze Skandynawii.
Było to działanie zamierzone; część uczestników spotkania mogła odbyć miły rejs po Odrze i Oławie poznając WWW oraz zalety tej pięknej, okazałej RUDEJ.
Wiosną dla zainteresowanych powtórzymy spacer RUDĄ po Wrocławskim Węźle Wodnym .
Pan Rudnik poinformował nas, że AZS (żeglarze, wioślarze i kajakarze), sąsiedzi, muszą opuścić dotychczasową siedzibę, którą zajmowali 65 lat. Nowym właścicielem jest Politechnika Wrocławska i ma własne plany na zagospodarowanie całej nieruchomości. Szkoda tego obiektu na inną działalność niż sporty wodne i gastronomia. Natomiast Janusz Fąfara zaprezentował interesujący film o promocji Łaby ( z polskimi akcentami) -zaczyna się w Pradze, a kończy w Hamburgu. Ciąg dalszy, czyli promocję Odry zaprezentujemy uczestnikom spotkania w grudniu 2011 lub styczniu 2012 r. Realizatorem filmu jest strona niemiecka. Dzięki zbierackiej pasji Janusza możemy cofnąć się do historii, a także śledzić bieżąco co w interesujących nas sprawach żeglugowych słychć u naszych sąsiadów.
Tadziu Sobiegraj , kronikarz bractwa, zaprezentował wstępną koncepcję prowadzenia KRONIKI, a na wiosnę 2012 przedstawi KRONIKĘ w pełnej krasie wraz z towarzyszącymi materiałami. dot. szeroko pojętego środowiska wodniackiego.
Nasza siostra solenizantka Jadwiga Barglik- Kłosowska przygotowała okolicznościowy poczęstunek. Były kwiaty, życzenia i toasty i znakomita whisky Jim Bim.
Mietek Lewandowski z żoną Zosią uczestniczył w corocznym , trzecim już zjeździe absolwentów rocznika 1959 i podzielił się z nami swoimi wrażeniami z tego spotkania. Rocznik1959 pod względem regularnych rocznych spotkań "przebił" inne roczniki , a to dzięki wiecznie aktywnym kolegom Kazia Kwiatkowskiego, Stasia Czuby, Jurka Pawłowskiego," którym chce się chcieć". Do szczegółów o tym sympatycznym spotkaniu odsyłam na absolwenckie strony internetowe.
Rysiu Majewicz , vice-prezes F O M T, zaprezentował materiał wyjściowy (tematy, projekty) do rozmów z Urzędem Marszałkowskim i Urzędem m. Wrocławia.Są to bardzo konkretne tematy, z wykazanymi kosztami niezbędnymi dla ich realizacji.Wybieramy się z tym do gospodarzy miasta i województwa w listopadzie br.
Bratu Adamowi Bartoldowi dziękuję za sukcesywny druk Prosto z Pokładu, a Ani Broniewskiej i Mietkowi Balcerkiewiczowi za zawsze staranne i eleganckie przygotowanie naszych comiesięcznych spotkań. Wracamy do druku rubryki KRONIKA w której publikować będziemy "wizytówki" naszych braci, sympatyków i sponsorów oraz innych osobistości spoza najbliższego otoczenia. Kapitanom Władkowi Stypczyńskiemu i Wojtkowi Kato dziękuję za poświęcony czas i fachowy komentarz przekazywany o statkach i żegludze odwiedzającym nasze obiekty muzealne latem br. gościom.
W listopadzie (3.11) gościem spotkania będzie znany we Wrocławiu fan turystyki rowerowej Pan Marcin Jakub Korzonek i zaprezentuje materiał filmowy ze swojej wyprawy rowerami przez pustynie azjatyckie. Była to wyjątkowa ekspedycja, o której opowie nam nasz Gość. Wstępniakiem opatrzę zaproszenie, które wyślę Braciom i Sympatykom po 25 bm. Już dziś zapraszam na to interesujące spotkanie.
Zbyszek Priebe Bractwo Mokrego Pokładu
Żadne komentarze nie zostały dodane.