W poniedziałek 3.10.2011 wieczorem między godziną 20.30 a 21.00 w pobliżu holenderskiego miasta Cuijk (Północna Brabancja) doszło na rzece Maas do kolizji sportowej łodzi z 70-metrowym frachtowcem załadowanym cementem. Grupka mężczyzn na sportowej, szybkiej łodzi była w drodze z Mook do Gennep, gdy - jak twierdzą świadkowie - łódź z dużą prędkością zderzyła się czołowo ze statkiem śródlądowym.
Z siedmiu pasażerów trzech natychmiast po wypadku zdołało o własnych siłach wdrapać się na pokład frachtowca, skąd z lekkimi obrażeniami odwiezieni zostali do szpitala. Czwórka pozostałych w wieku od 24 do 32 lat poniosła śmierć.W poniedziałek 3.10.2011 wieczorem między godziną 20.30 a 21.00 w pobliżu holenderskiego miasta Cuijk (Północna Brabancja) doszło na rzece Maas do kolizji sportowej łodzi z 70-metrowym frachtowcem załadowanym cementem. Grupka mężczyzn na sportowej, szybkiej łodzi była w drodze z Mook do Gennep, gdy - jak twierdzą świadkowie - łódź z dużą prędkością zderzyła się czołowo ze statkiem śródlądowym.

Z siedmiu pasażerów trzech natychmiast po wypadku zdołało o własnych siłach wdrapać się na pokład frachtowca, skąd z lekkimi obrażeniami odwiezieni zostali do szpitala. Czwórka pozostałych w wieku od 24 do 32 lat poniosła śmierć.

Podjęta została akcja ratownicza z użyciem nurków. Jeszcze w nocy wyciągnięto ciało jednej z ofiar z wraku motorówki. Zwłoki pozostałych trzech odnaleziono w ciągu dnia we wtorek.
- Przyczyna wypadku nie jest jeszcze wyjaśniona. W miejscu gdzie doszło do kolizji obowiązuje po zachodzie słońca ograniczenie prędkości - mówi rzeczniczka policji.

- Stwierdzono, że na pokładzie pito alkohol, dwóch z trójki uratowanych było pod wyraźnym jego wpływem. W ciągu najbliższych godzin ustalimy, czy kierujący łodzią również pił alkohol i czy dlatego prowadził ją ze zbyt dużą szybkością. Jest natomiast pewne, że kapitan frachtowca był trzeźwy.
Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies