Witajcie,
mnie nie stać, dlatego go nie kupię. Gdybym miał pieniądze to nie wahał bym się ani chwili ;-)
Może ktoś z Was ma pieniądze i ochotę.
Można go kupić we Francji za marne 9 tys eryków: http://www.h2ofrance.com/bateaux/gb/b...u_946.html
Ze względu na zanurzenie 0,9 m pływanie po Polsce raczej problematyczne ;-(
Mam nadzieje że ewentualny szczęśliwy nabywca zaprosi mnie kiedyś na rejs......
A tak poza tym szczęśliwego Nowego Roku i udanego Sylwestra!!!
Faktycznie interesująca (cenowo) oferta.Marynarz to jak alkoholik z pracy na wodzie na urlop na wodę.
A'propos marynarzy,którzy są też wędkarzami:
"... załapał więc jeden marynarz złotą rybkę, a ona prosi go o wolność i obiecuje spełnienie trzech życzeń.
Marynarz pomyślał i wypowiedział:
1.zamień tą wodę w rzece na wódkę
2.postaw mi flachę
3.a teraz nalej jeszcze jednego i możesz spływać..."
Również szczęśliwego Nowego 2010 roku dla wszystkich marynarzy.
Ja raczej odpoczywam na lądzie...
Pozdrawiam
Straśnie mnie się ten jacht podoba.Jest przecudnej urody.Chyba zaczynam z Nowym Rokiem Grać w Totka.Serdeczne pozdrowienia Noworoczne Teos i dzięki za te Twoje wspaniałe "wynalazki".
Granie nic nie da.Gdzie tym pływać?Mam też 095m i wielki problem.Bączek tylko załatwia po części sprawę.Ale jest To BARDZO Ładne i kłopotliwe w opiece.Bardzo bym chciał To mieć.
A ja chcę złożyć oficjalną skargę na Teosia i Mirka Rajskiego - to są sadyści...zadręczają załogę takimi zdjęciami i opisami!!!
Cholera jak człowiek nie wie jakie są rzeczy na świecie to mu czasem lepiej.
Łódka piekna i niedostępna...
Zbyszku, wyluzuj! Odłóż sobie na książeczkę SKO. W waszej klasie Pani ( Pan) nauczycielka pewnie prowadzi coś takiego. Do wakacji coś tam się uzbiera i jachcik stanie się dostępny...
Z tym SKO, nawiązuję do pięknego zdjęcia z lat szkolnych, tak dla żartu. :)
Namieszałeś ludziom w głowach Teosiu, a ja w dodatku jeszcze podpadłem.
Wysłałem mojemu serdecznemu kumplowi link z myślą, że chętnie sobie obejrzy (też wodniak), a on dziś dzwoni z pretensjami że:
wyrwałem go z zimowego letargu, że tak mu dobrze było gdy nic mu się nie chciało i wszystko olewał itd, a teraz nie może spać, chodzi nabuzowany i myśli .... Pyta czemu jestem taki wredny i tak go dręczę. Na końcu stwierdził, że jak na resztę życia miał by do wyboru piękną młodą dziewczynę albo ten jacht, to bez zastanowienia ... jacht.
Teraz się zastanawia gdzie by go trzymać i ile to będzie kosztowało. No i dobrze. Może będzie jeszcze okazja nim popływać.
Aaa ... jeszcze jedno. Którędy by trzeba płynąć, aby dopłynąć ... powiedzmy do Odry.
Janusz
Cześć Janusz,
jak to miło usłyszeć że nie tylko ja cierpię ;-))))
Ten jacht znalazłem ok.20 lat za wcześnie, w tej chwili brak kasy na zakup, kasy i czasu na utrzymanie. Za 20 lat ja (być może) będę na emeryturze, kasę do tego czasu też pewnie uzbieram ;-)))
A "Gunyah" obchodziłby akurat setne urodziny !!!
Jak płynąć żeby dopłynąć do Odry to akurat żaden problem, problemem jest pływanie po Polsce z takim zanurzeniem.
Ale czy koniecznie trzeba pływać po Polsce gdy cała Europa stoi otworem z piękną infrastrukturą i właściwymi głębokościami ???
Jeżeli ktoś się zdecyduje na zakup to chętnie pomogę go przeprowadzić w dowolne, dostępne miejsce w Europie.
Port de plaisance - 21170 Saint Jean de Losne - France
--------------------------------------------------------------------------------
Hello
Your boat „Bateau bois gunyah” seems interesting for me.
Please send me some more information about it, Picture would be preciated.
I have several questions:
What is weight of it? about 7 T
Where is it located now? at our marina
What is condition of it, are there any additional works to do? hull under water needs complete refitting (this is the reason for this very low price -estmated cost by specialized yard 10 /1 2000 euros
Where was it used – on salt or sweet waters? both
What kind of document do you have for this boat? not a lot except registration papers - boat has changed owners several times these lkast 10 years
What about insurance? boat can be insured in france without any problem
Trafiłem na tę stronę poszukując ogłoszeń o sprzeaży barki turystycznej, a że zorientowałem się, że to strona profesjonalistów to chętnie pozadaję Państwu trochę głupich pytań. Ponieważ zacząłem już dostrzegać na horyzoncie emeryturę, więc wymyśliłem sobie , że kupię barkę i na emeryturze ze dwa trzy lata popływam po Europie. Myślałem może o jakiejś penichette, alę są też większe, więc pewnie i wygodniejsze do mieszkania. Na tle tego jednak, co znalazłem ten Gunyah wydaje się nieprawdopodobną okazją. Nawet jeśli wymiana pokładu ma kosztować 12 000,- euro plus cena 9 000,- euro to dopiero 21 000,- euro, a w Europie ciężko znaleźć barke poniżej 50 000,- euro więc moje pytanie, czemu Panowie uważacie ten jacht za tak bardzo niedostępny, bo mnie widał się bardzo tani ? Nota bene pytanie akademickie, bo chyba już sprzedany - strona nie otwiera się.
Może powodem Panów opinii jest fakt, że barka jest drewniana, ale przy dzisiejszych laminatach nie powinno to być bardzo kłopotliwe.
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum. możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum. nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji. nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum. nie możesz dodawać załączniki w tym forum. nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies