Odkopali stuletnią "Rusałkę"

Ostatnia aktualizacja
januszbnjanuszbnDoświadczony użytkownik Doświadczony użytkownik
Dodano
Przeglądając stare zdjęcia lub tematyczne strony internetowe z żalem zauważamy jak niewiele jednostek mających wartość historyczną zachowało się u nas. Tym bardziej cieszy taka wiadomość jaką można było przeczytać wczoraj w warszawskiej Gazecie Wyborczej.

Odkopali stuletnią "Rusałkę"
20 sympatyków fundacji Ja Wisła wydobyło na Pradze ogromną barkę.
Odkopywanie długiej na 18 m barki "Rusałki" na terenie przystani TKKF przy skrzyżowaniu ul. Ratuszowej z Wybrzeżem Szczecińskim miało się zacząć o godz. 11. Ale ochotnicy tak się rwali do łopat, że przyspieszyli o pół godziny.
www.kanalgliwicki.net/apis/rusalka1.jpg

Mieli ze sobą cały sprzęt na wypadek, gdyby pod ziemią oprócz stateczku czekał na nich też skarb: szpadle, wykrywacze metalu, łopaty, kilofy, rękawice, kaski i waciaki. Pracowali bez wytchnienia, robiąc przerwy tylko na porównywanie bąbli na rękach. Stali wewnątrz barki po kolana w błocie, podając sobie z rąk do rąk wiadra wypełnione ziemią. - Wyglądamy jak karna kompania z kopalni - żartował Przemek Pasek, szef fundacji Ja Wisła.
Ochotnikom kibicował starszy pan, który pamięta historię barki.
"30 lat temu była ona socjalną częścią komisariatu rzecznego. W środku dla milicjantów zorganizowano barek i stół bilardowy, a na dachu solarium dla ich żon. Potem ktoś tę barkę spalił, a woda niosła ją w zarośla - opowiadał starszy pan."
www.kanalgliwicki.net/apis/rusalka2.jpg

Odkopywanie Rusałki szło bardzo sprawnie, bo pomagał pracownicy Mostostalu. Jedna ośmiotonowa koparka wykopywała ziemię wzdłuż barki, druga wyciągała ją z wnętrza. Wszyscy uparli się, żeby skończyć wszystko w jeden dzień. Kiedy więc wieczorem zaczęło szarzeć, przez dwie godziny pracowano przy halogenach. - Takiego tempa jeszcze nie widziałem. Na zwyczajnych budowach dziurę w ziemi dwa na trzy metry kopie się przez kilka dni, a my tu w jeden dzień wydobyliśmy 120 ton ziemi! - dziwił się jeden z operatorów koparki.
"Rusałkę" całkowicie odkopano o godz. 20, a zakończenie prac uczczono ogniskiem. Teraz fundacja Ja Wisła musi znaleźć pomysł na wyciągnięcie "Rusałki" z pięciometrowego dołu i przewiezienie jej na Cypel Czerniakowski. Tu zamierza stworzyć Muzeum Wisły. "Rusałka" ma być drugim eksponatem po barce "Herbatnik".

Choć już nigdy nie popłynie, ale, miejmy nadzieję, pozostanie materialny slad z dawnych czasów.
Może Waldek doda coś więcej o tej jednostce, wszak jego wiedza i zasoby archiwalne wydają sie być nieograniczone.

Pozwoliłem sobie skopiować tekst i zdjęcia z GW aby z czasem nie pozostało puste miejsce lub odnośnik do archiwum.
rafaelrafaelNowicjusz Nowicjusz
Dodano
Galeria z odkopywania:

link

Pozdrawiam!
Edytowany przez Apis dnia 09.11.2008,
przylodzprzylodzWeteran Weteran
Dodano
No proszę! Podziwu godny zapał. Gdyby tak "Ja Wisła" chciało zarazić swoim entuzjazmem szersze gremia ( np. polityków decydujących o stanie naszych dróg wodnych i floty)...
E
egonzeglarzPoczątkujący użytkownik Początkujący użytkownik
Dodano
oby zapału i entuzjazmu nie zabrakło to może............popłynie
Eryk M.S ZEUS
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum.
możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum.
nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji.
nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum.
nie możesz dodawać załączniki w tym forum.
nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Moderator: Administrator
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies