Luźne rozmowy

Ostatnia aktualizacja
przylodzprzylodzWeteran Weteran
Dodano
Chciałbym, żeby w tym temacie znalazły się posty zawierające sugestie dotyczące prowadzenia "Kajuty", także zagadnienia związane z działalnością TE WPW oraz inne niezwiązane z żadnym tematem dyskusje.
Zapraszam.
zapraszam na mojego bloga:
http://wioslem.blogspot.com/
G
Nowicjusz Nowicjusz
Dodano
Witam. Byłem dzisiaj na śluzie w Pakości.Widok przepiękny.
Na wysokiej wodzie brakuje ok 20 cm wody do przelania przez wał.Na niskiej wodzie natomiast jest tyle, że kury śluzowego niedługo będą się uczyć pływać. Dookoła piękny widok,woda i woda. Aby dojechać do śluzy zrobiono drogę po starym wale kolejowym.
Wczoraj byłem w Kruszwicy, tam też klub jest zalany. Dalby wystają na jakieś 20 cm z lodu.
Na Starej Noteci niedługo woda może wejść na drogę łączącą Janikowo z Inowrocławiem.
Jednym słowem niedługo grozi mi mieszkanie na wyspie.
Pozdrawiam Włodek.
marek56marek56Użytkownik Użytkownik
Dodano
Skąd do diabła wzięło sie tam tyle wody ? 4 lata temu byłem w rejonie WPW i wówczas wręcz były niedebory wody. Czy na prawdę były u Was tak wielkie śniegi ? I dlaczego jeszcze przez tyle dni utrzymuje się ten stan. Przeciez nawet jak byłył duży snieg to już dawno powinien zejść. Zawalone wszystko lodem ?
Pozdrawiam
Marek M.
G
Nowicjusz Nowicjusz
Dodano
Witam.Na tym terenie jak urośnie stan wody, to bardzo długo trwa spływ.Na równinie wolno rośnie i jeszcze wolniej spływa.
Na Starej Noteci pomiędzy Kanałem, a Jeziorem Pakoskim woda musi zostać wypompowana przez pompownię zakładów sodowych w Inowrocławiu.Trwać może to bardzo długo.
Woda pochodzi z opadów oraz z kopalni odkrywkowych.
Na razie mamy jej za wiele, jednak jak zakończy się wydobycie będzie totalny jej brak.Przyroda upomni się o swoje.Do zapełnienia tych jam będzie potrzeba bardzo wiele wody.
Wtedy przypomni się lekcja fizyki o naczyniach połączonych.Wszystko wokół zamrzeć może na wiele lat.Jedyny ratunek to POTOP.
Teraz jest utrudniony spływ wody z powodu spłycenia kanałów i rzeki, jak również zmniejszenia szerokości przez zarastanie trzcinami. W miastach i osiedlach wszyscy mieszkający nad wodą zasypują brzegi skoszoną trawą z trawników i innymi śmieciami. Tak więc gdzie ma się podziać woda?
Tak w wielkim uproszczeniu ja to widzę.
Pozdrawiam Włodek.
marek56marek56Użytkownik Użytkownik
Dodano
To się wszystko zgadza. Ze względu na ukształtowanie terenu nie ma tak szybkich spływów wody jak na terenach podgórskich. Zamulenie i zarastanie kanałów oraz Noteci też ma swój niebagatelny udział w tych zjawiskach. Tylko w dalszym ciągu nie daje mi spokoju skąd pojawiło się aż tyle wody. Przecież takiej sytuacji nie było tam od wielu lat.
Mam nadzieję, że nie będzie już większych opadów śniegu bo wówczas na wiosnę naprawdę może być nieciekawie.
No cóż, żyjmy nadzieją, że nie będzie tak źle.
Pozdrawiam Marek M.

G
Nowicjusz Nowicjusz
Dodano
Były obfite opady deszczu i śniegu.W ziemi wreszcie zgromadziło się wiele wilgoci.Ziemia pod śniegiem była prawie nie zamarznięta.Teraz wielka nadziela w zamrożeniu rozlewisk, ale zapowiadane są odwilże.Więc z nadzieją też jest źle.
Nic innego nie pozostało jak czekanie na najgorsze.Można jedynie współczuć ludziom gdy do wejścia wody do domu brakuje 2 cm wysokości stanu wody.
Powodzie na nizinach inaczej wyglądają niż na Wiśle lub Warcie.
Pozdrawiam Włodek.
Elzbietka marynarzElzbietka marynarzUżytkownik Użytkownik
Dodano
BARDZO LUZNE te rozmowy tutaj..he.he..
pozdrawiam
ELzbietka marynarz>a/b Ms Bayerischer Wald<....pozdrowionka..
przylodzprzylodzWeteran Weteran
Dodano
Miła Koleżanko! Luźne, to nie znaczy, że bez sensu, lub takie jakieś płytkie :)
Wody jest dużo, więc i rozmowy głębokie :)
zapraszam na mojego bloga:
http://wioslem.blogspot.com/
ApisApisSuper administrator Super administrator
Dodano
Elżbietko - to są luźne rozmowy Towarzystwa Entuzjastów Wielkiej Pętli Wielkopolski - czyli naszych "braci mniejszych" (jako marynarze), ale duchem wielkich.

Rozmowy tutaj dotyczą więc głównie problemów na Wielkiej Pętli i w środowisku wodniaków-amatorów.
Edytowany przez Apis dnia 02.02.2011,
slepowronslepowronNowicjusz Nowicjusz
Dodano
Jeśli przyjmieta kunia Tr,skrzyżowanego ze szczurem.To dajta znak.Pozdrowienia Jacek
Jacek Sługocki
Wojtek FWojtek FUżytkownik Użytkownik
Dodano
Towarzystwo jest dla wszystkich chętnych,wystarczy deklaracja chęci przystąpienia i kontakt z naszym prezesem,kol.Włodkiem Klimczakiem.Pozdrawiam
Wojtek F.
przylodzprzylodzWeteran Weteran
Dodano
@slepowron. Jak napisał @Wojtek F Towarzystwo jest dla wszystkich chętnych. Wystarczy zapoznać się z jego regulaminem, wypełnić deklarację i ją wysłać, a potem płacić regularnie składki ( niewielkie).
Regulamin Stowarzyszenia znajduje się tu: http://www.zegluga-rzeczna.pl/viewpag...page_id=52
Deklaracja członkowska zaś, tu: http://www.zegluga-rzeczna.pl/viewpag...page_id=51
Nic więc nie stoi na przeszkodzie, aby dołączyć do nas. Zapraszamy!
zapraszam na mojego bloga:
http://wioslem.blogspot.com/
slepowronslepowronNowicjusz Nowicjusz
Dodano
Oj Adamie ,dziękuję ,że odezwałeś się do kunia Trojańskiego. bo tak polubiałem po miłym spotkaniu.Pozdrowienia dla Uli odemnie i Janki.O wstapieniu myślę,zastanawiam się jak z Sieradza przeskoczyć zaporę w Jeziorsku aby dostać śię do Uniejowa.Może jakiś bóbr mi pomoze.
Jacek Sługocki
przylodzprzylodzWeteran Weteran
Dodano
Jacku, bardzo mi miło. Pozdrawiamy Was także i życzymy udanych łowów bobrów pomocnych w przeprawach z Sieradza do Uniejowa.
Pozdrawiam :D
zapraszam na mojego bloga:
http://wioslem.blogspot.com/
wklimczakwklimczakUżytkownik Użytkownik
Dodano
Witaj, @slepowron
trochę, mi do bobra brakuje, ale samochód, przyczepę i doświadczenie do przewózki na trasie Jeziorsko - Uniejów to znajdę.
Zapraszam na Wartę bo warto, byłem tam.
Pozdrawiam- Włodek.
slepowronslepowronNowicjusz Nowicjusz
Dodano
Dziękuję Włodek oferta kusząca, ale narazie to moje marzenia.Może się spełnią.Pozdrowienia Jacek
Jacek Sługocki
Wojtek FWojtek FUżytkownik Użytkownik
Dodano
Witajcie - ponieważ nie mamy tu działu "zgubiono-znaleziono"to w temacie lużne rozmowy chciałbym zadać pytanie czy ktoś nie widział lub nie wie ,gdzie się zapodział ......entuzjazm Entuzjastów Wielkiej Pętli Wielkopolskiej.Sezon się zaczął ,czas na wodę, a tu od wielu miesięcy,poza małymi wyjątkami, raczej cisza......szczególnie od kiedy zamilkł kolega Adam ,który był prawdziwą "lokomotywą" tego działu,potrafiącym wzbudzać dyskusje,poruszać ciekawe tematy? To właśnie czytając Jego posty i artykuły zainteresowałem się i chyba zaraziłem pływaniem po rzekach,stwierdzając po pierwszym rejsie jak wiele lat straciłem pływając tylko po zamkniętych ,ciągle tych samych akwenach . Za tą "zarazę" i Jemu i pozostałym kolegom serdecznie dziękuję.Do spotkania na wodzie...może.Pozdrawiam
Wojtek F.
G
Nowicjusz Nowicjusz
Dodano
Cześć Wojtek.Jak można mówić o entuzjazmie , jak nam zamknęli szlak.Kiedyś zimą zdążyli naprawić wszystko.Teraz latami trwa i tak jest byle jak.
We czwartek o godzinie 14 będę już na szlaku.
Kacze kanały są najpiękniejsze.
Płynę na spotkanie rocznicowe do Y K P Inowrocław w Łącku nad jeziorem Mielno.
Będzie wesoło i w Dobrym Gronie.
Pozdrowienia Włodek.
przylodzprzylodzWeteran Weteran
Dodano
Witaj Wojtku!
Ponieważ "wywołałeś mnie do tablicy" - jestem :)
Miłe słowa do mnie mówisz. Dziękuję.

Nie wycofałem się jednak całkowicie z działalności na WS i na WPW. Zszedłem jakby na drugi plan, bo skierowałem swoją aktywność na inne poletko - bardziej w realu, niż w wirtualnym świecie jestem teraz obecny...

Jeśli chodzi o entuzjazm, hm... Pewnie masz rację. Gdzieś się podział. Myślę, że pozostał za którąś z" kłód", systematycznie rzucanych pod nogi. Kiedyś zacząłem przemyśliwać swoją tu obecność i doszedłem do wniosku, że jest ona zbędna, gdyż zawodowcem nie byłem, nie jestem i nie będę. Nieufność zaś środowiska żeglugowego, jego zamknięcie się we własnej skorupie, jest tak daleko posunięta, że przełamać jej nie sposób. Stąd moja decyzja o wycofaniu się z zespołu redakcyjnego i o ograniczeniu aktywności "pisarskiej" na tej najwartościowszej ze wszystkich stron jakie znam.

Daj Boże, żeby naszemu Kapitanowi, systematycznie atakowanemu ze wszech stron, nie znikł gdzieś, za którąś z "kłód pod nogi" Jego entuzjazm.
Wojtek FWojtek FUżytkownik Użytkownik
Dodano
Dziękuję Adamie za wyjaśnienie Twojej tutaj dość ograniczonej obecności. No cóż ,domyślałem się że "jest coś na rzeczy".Taką mamy rzeczywistość....niestety nie zawsze taką jaką chcielibyśmy ją mieć.Dobrze, że jeszcze zdążyłem się załapać na czas Twojej tu aktywności, bo Twoimi opisami ,artykułami,zachęciłeś mnie do poznania trochę innego rodzaj pływania i poznawania uroków naszych pieknych wodnych szlaków. A Włodkowi ,który już dziś gdzieś na szlaku,życzę stopy wody pod jego kilami (ma dwa jeśli łódki nie zmienił).Ja natomiast od połowy lipca na szlaku Bydgoszcz (lub Nakło)-Gdańsk-Zalew Wiślany z jego portami,Elbląg i dalej kanałami,pochylniami na Jeziorak.Większość ten szlak już przepłynęła a ja odrabiam wieloletnie zaległości i pewnie będę ten rejs przeżywał równie mocno jak mój 12-letni wnuk, który ze mną popłynie.Pozdrawiam wszystkich
Wojtek F.
możesz przeglądać wszystkie wątki dyskusji na tym forum.
możesz rozpocząć nowy wątek dyskusji na tym forum.
nie możesz odpowiadać na posty w tym wątku dyskusji.
nie możesz rozpocząć ankietę na tym forum.
nie możesz dodawać załączniki w tym forum.
nie możesz pobierać załączniki na tym forum.
Moderator: Administrator
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies