Artykuły

Jak przygotować jacht do żeglugi szlakamu śródlądowymi

W krótkim artykule dzielę się opiniami jak przygotować jacht do żeglugi szlakami śródlądowymi w Polsce.

Wertując ostatnie numery Żagli natrafiłem na wcześniej nie przeczytany artykuł pt "Dar czy przekleństwo", zamieszczony w numerze listopadowym z 2010r. W krótkim artykule dzielę się opiniami jak przygotować jacht do żeglugi szlakami śródlądowymi w Polsce.

Ze względu na fakt, iż żegluga śródlądowa i stała się w ostatnich latach moją pasją i mam w tej materii jakieś doświadczenie, chciałbym wyrazić swoje opinie w kwestiach poruszonych w tym artykule i podzielić się swoimi uwagami i spostrzeżeniami z przebytych rejsów.

Moje doświadczenia dotyczą zarówno polskich jak i niemieckich szlaków wodnych, co jak sądzę może być ciekawe dla innych wodniaków o podobnych zainteresowaniach, oraz daje podstawę do porównania r1;jak jest dziśr1; i co należy zrobić aby polskie szlaki ożywić.

Swoje opinie wywodzę z rejsów jakie odbyłem z żoną, motosailerem Sunhorse 25 (zanurzenie 0.4m, długość 7,5m) w ciągu ostatnich trzech lat na szlakach:

- Ostróda- Elbląg-Zalew Wiślany-Wisła Królewiecka- Wisła-Gdańsk- Wisła -Nogat- Ostróda (rok 2008)
- Wielka Pętla Wielkopolski (Konin- Poznań-Santok- Kanał Bydgoski- Kanał Górno-Notecki- Kanał Ślesiński- Konin) rok 2009
- Odrą wokół Wrocławia rok 2009
- Kostrzyn n/Odrą- Hoheensaaten- Oder Havel Kanal- Berlin- Eisenhuttenstadt-Odra- Kostrzyn (rok 2010)
- Jezioro Dąbie- Zalew Szczeciński-rzeką Peene do jeziora Kummerover- powrót Peene- Peenemunde- Świnoujście- Dziwnów- Kamień Pomorski -Szczecin(rok 2010)-

Po przepłynięciu kilkuset kilometrów polskimi szlakami i podobnego dystansu szlakami niemieckimi, większą przyjemność, pomimo wielu niedogodności, znalazłem na krajowych rzekach i kanałach. Niewielka popularność tej formy żeglugi zapewnia znakomity relaks, zaprawiony niekiedy przygodami związanymi ze ściąganiem łódki z mielizn, lub burłaczeniem jachtu przez kompletnie zatkane rzęsą, a sięgające niekiedy kilkuset metrów fragmenty szlaku (specjalność kanału bydgoskiego).

Aby zapewnić sobie przyjemność z żeglugi polskimi szlakami śródlądowymi należy łódkę do tego odpowiednio przygotować. Dotyczy to zarówno przygotowania technicznego jak i aprowizacji; zaopatrzenia w wodę, paliwo i produkty spożywcze.

Przygotowanie techniczne powinno uwzględniać fakt iż nad wodą nie ma żadnych warsztatów, sklepów z częściami oraz stacji benzynowych. Brak podstawowych części zapasowych może oznaczać nawet kilkudniowy postój. Należy też pamiętać, że niektóre rzeki np. Warta mają wartki nurt, co powoduje, że niezawodny napęd jest jednym z podstawowych warunków bezpiecznej żeglugi. Jacht pozbawiony napędu na rzece ma ograniczone możliwości sterowe, co powoduje iż jest niebezpieczny zarówno dla załogi jak i innych jednostek. Nauczony własnym doświadczeniem polecam wyposażenie łodzi w rezerwowy silnik. Dla mojej łódki wyposażonej w stacjonarny silnik Yanmar 21 KM, rolę rezerwowego pełni przyczepny 4 konny Johnoson.

W trakcie rejsów, jakie odbyłem w ostatnich trzech latach, dwukrotnie zaistniała potrzeba skorzystania z zapasu. Dzięki temu, że silnik był na pokładzie rejs mógł trwać bez wędrówki po warsztatach i niepotrzebnych stresów. Poza odpowiednią ilością kanistrów na paliwo przydatnym jest zabranie niewielkiego składanego wózka, powszechnie stosowanego na zakupy przez starszych ludzi, a pozwalającego na przewiezienie dwóch 10 litrowych kanistrów. Kilkakrotnie zdarzyło mi się dźwigać dwa takie kanistry na dystansach 2-3 km. Oszczędzę pełnego opisu wrażeń.

Ze względu na sporą ilość wolnej roślinności w wodzie, w szczególności rzęsy szuwarów i traw, sugeruję zapewnienie zapasowego śmigła pompy wodnej i filtra wodnego do układu chłodzenia. Oczywiście podstawowym elementów wyposażenia technicznego każdego jachtu pływającego szlakami śródlądowymi, jest odpowiednio bogaty zestaw narzędziowy.

Z uwagi na fakt, iż krajowe szlaki wodne często biegną przez pola i łąki pozbawione jakichkolwiek możliwości obłożenia cum, należy łódkę do tego odpowiednio przygotować. Po pierwszym rejsie wykonałem dwa zaostrzone stalowe kołki o dł ok 60cm,wykonane z solidnego ceownika, które po wbiciu w grunt stanowią polery do cumowania. Polecam zastosowanie tego prostego rozwiązania, gdyż daje to możliwość bezpiecznego cumowania w najbardziej urokliwych miejscach, często pozbawionych naturalnych i bezpiecznych możliwości cumowania. Nawet jeśli łódka wyposażona jest w dwie kotwice ich zastosowanie, szczególnie na rzekach o wartkim nurcie nie zawsze jest wystarczające.

Zaopatrzenie w wodę, paliwo i produkty spożywcze powinno uwzględniać minimalnie dwudniową rezerwę. Zdarzają się takie odcinki szlaku (np. Noteć pomiędzy Ujściem i Nakłem nad Notecią), gdzie nie tylko trudno uzupełnić zaopatrzenie, ale ze względu na rozległe bagna i podmokłe łąki, trudno wręcz zejść na brzeg. Dobrze być przygotowanym na taką okoliczność.

Poniżej przedstawiam w skondensowanej formie krótkie charakterystyki porównujące polskie i niemieckie szlaki wodne oaz własne uwagi na temat tego co należy zrobić a by śródlądowa turystyka wodna zaczęła i pozwalającą się rozwijać.

Są to oczywiście moje własne spostrzeżenia, które zapewne mogły by być uzupełnione przez uwagi innych żeglarzy śródlądowych. Wydaje mi się iż bardzo ważne jest, aby przyszłym wodniakom uświadomić jak różny jest ten typ żeglugi od tego co mogą spotkać na Mazurach.

Charakterystyka polskich szlaków wodnych:

- Cisza, spokój, piękne niekiedy całkiem czyste rzeki, sielski krajobraz.
- Spora ilość ciekawych zakątków.
- Bardzo małe natężenie ruchu. ( W czasie dwutygodniowego rejsu Wielką Pętlą Wielkopolski spotkaliśmy 2 łódki)
- Brak jakiejkolwiek infrastruktury- przystani, stacji benzynowych, toalet.
- Zaniedbany szlak
- duża ilość płycizn, zarośnięte trzciną kanały. Kanał Górno-notecki zwęża się momentami do 6-8m,
- Kanał Bydgoski kompletnie zatkany rzęsą.Nawet dla jednostek wyposażonych w kilkudziesięciokonne silniki jest bardzo trudny do przebycia w szczycie sezonu.
- Niedostateczna Informacja o zasadach żeglugi i śluzowania. (dotyczy głównie pochylni na kanale Elbląskim)
- Nieprzyjazne turystyce rozwiązania organizacyjne.
Przykład : Śluzy na kanale Górno-Noteckim ( będące w gestii poznańskiej dyrekcji RZGW), zaprzestają śluzowania jachtów o godz 14;30, także w sezonie

Charakterystyka niemieckich szlaków wodnych:

- Regularne umocnione brzegi. Często industrialny krajobraz.
- Duże natężenie ruchu jednostek profesjonalnych (barki) i jeszcze większe - turystycznych
- Rozwinięta infrastruktura. Śluzy bezpłatne, na szlakach głównych czynne przez całą dobę.
- Szlak zadbany, utrzymywany w pełnej sprawności
- Spora ilość przystani
Najważniejsze działania wymagane dla zapewnienia rozwoju turystyki śródlądowej w Polsce
- Zapewnienie systematycznego usuwania ze szlaków śródlądowych wszelkich przeszkód; pni, gałęzi, rzęsy, trzciny
- Pogłębienie wybranych odcinków szlaku dla zapewnienia minimalnej głębokości 1,2m(odcinek Kanału Elbląskiego od Jez Drwęckiego do śluzy Zielonej, podejście zachodnie do śluzy Krzyż na Noteci. Przejście pod wiaduktem kolejowym na Jez Drwęckim i wiele innych).
- Wyposażenie wszystkich przystani oraz śluz w tablice informacyjne zawierające mapy najbliższej okolicy z oznaczeniem lokalizacji, sklepów, stacji benzynowych, aptek wraz z podaniem telefonów w tym także do np. korporacji taksówek gzie można by zamówić dowiezienie paliwa na przystań lub na śluzę. Tablice takie powinny być wykonane wg jednego wzoru, przynajmniej w dwóch językach i zawierać informacje ustalone z wodniakami np. za pośrednictwem "Żagli"
- Dostosowanie czasu pracy śluz, na okres sezonu, do pór uprawiania żeglugi np. do godz 19
- Konstrukcja każdego wagonu obsługującego pochylnie na kanale Elbląskim, jest inna. Aby uniknąć zniszczeń na śluzowanych jachtach, wystarczy wyposażyć sternika w schematy konstrukcji wagonów aby wiedział jak ustawić jacht do śluzowania.
- Promocja tej formy żeglugi, głównie w prasie. Niewielu żeglarzy korzystających z zatłoczonych Mazur wie, że mamy w kraju tak wspaniałe szlaki. Oferta kierowana do właścicieli jachtów, szczególnie dla wielbicieli ciszy i natury.

W razie jakichkolwiek pytań pozostaję do dyspozycji.

Z żeglarskim pozdrowieniem
Narkos

Narkos 21.02.2011 4602 wyświetleń 3 komentarzy 0 ocena Drukuj



3 komentarzy

Dodaj lub popraw komentarz

Zaloguj się, aby napisać komentarz.
  • D
    darpo23
    Niby z natury jestem optymistą , ale pesymizm mam jakby wrodzony. Dopóki szlaki żeglowne będą "zarządzane przez ludzi" ministerstwa ochrony środowiska i gospodarki wodnej , to zmian nie będzie , i żegluga sprowadzona zostanie/została do takiej właśnie funkcji , ekologiczno-nieprzyjaznej człowiekowi. A ustawianie jakichś tablic informacyjnych zakłóci bytowanie żuczka gnojarka i po protestach nawiedzonych ekologów będzie zabronione.
    Oby się moje słowa w g...no obróciły.
    - 21.02.2011 17:48
    • S
      Szygy
      Bardzo słuszne spostrzeżenia poruszane zresztą już wielokrotnie na tym forum mogą być bardzo przydatne dla początkujących wodniaków.
      - 21.02.2011 21:51
      • zbyszek1
        zbyszek1
        To kto ma zarządzać jak nie gospodarka wodna??? Chyba chodzi o zmianę ludzi, a nie ministerstwa.
        - 16.02.2013 18:48

        Ocena zawartości jest dostępna tylko dla zarejestrowanych użytkowników.
        Proszę Zaloguj by zagłosować.
        Niesamowite! (0)0 %
        Bardzo dobre (0)0 %
        Dobre (0)0 %
        Średnie (0)0 %
        Słabe (0)0 %
        Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
        Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies