Rutynie ku przestrodze
W dniu 29.03.2009 o godz. 13. na km. 304,8 rzeki Odry (kanał wyjściowy na Odrę z portu w Malczycach) miało miejsce zdarzenie, którego być tam nie powinno...
W dniu 29.03.2009 o godz. 13. na km. 304,8 rzeki Odry (kanał wyjściowy na Odrę z portu w Malczycach) miało miejsce zdarzenie, którego być tam nie powinno...
Przy dobrej widoczności, gdy jedyną przeszkodą był dość duży przepływ wody ( w momencie zdarzenia stan wodowskazowy 368 cm.), oraz wielkość przeprowadzanego kadłuba (długość 92 m, po zalaniu na zanurzenie 185 cm wysokość od lini wodnej wynosiła około 5 metrów) wyprowadzany kadłub nie zareagował na siłę prostopadłą nurtu rzeki i całą swą inercją wszedł na przeciwległy brzeg rzeki, na całe szczęście w zdewastowaną główkę przy dawnym przewozie międzybrzegowym.
Skutkiem tego było oparcie rufowej części kadłuba na przecwległej stronie również o główkę przy dawnym przewozie. Powstała identyczna sytuacja jak z barką holenderską na Neckarze z tą różnicą , że w rodzimym przypadku część napędowa, czyli pchacz bezpiecznie znalazł się w osi kanału. Jednostkę udało się w miarę bezpiecznie wyprowadzić z roli "tamy porzecznej" dopiero po całkowitym odpompowaniu balastu i to dopiero następnego dnia około godz. 10.
Nie mnie jest oceniać przyczynę tego zdarzenia, lecz na pewno wynika z tego faktu nauka dla starej kadry oficerskiej. Niechaj nigdy rutyna nie będzie górą nad zdrowym rozsądkiem.

Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies