Ponad rok temu pisałem na naszym forum o programie SASPlanet, od tego czasu używałem go dość intensywnie, jednocześnie szukając jego odpowiednika dla map wektorowych. W ten sposób trafiłem na bohatera tego artykułu czyli OpenCPN.
Tekst pochodzi z artykułu opublikowanego w 1999 r. w Zeszytach Odrzańskich. Jest zapisem referatu z konferencji z 1957 r. Nie uwzględnia wstępu mojego autorstwa i jest pozbawiony przypisów
Brak rozsądku i obiektywizmu u rodzimych pseudoekologów oraz znacznego grona specjalistów działających w szeroko pojętej ochronie środowiska należy prawdopodobnie tłumaczyć zaszłościami sięgającymi końca komunizmu, czyli lat osiemdziesiątych. Był to okres, kiedy schyłek reżimu charakteryzował się obok upadku ekonomicznego, również katastroficznym stanem środowiska.
W czerwcu kończy się kolejna tura konsultacji społecznych w sprawach związanych z gospodarką wodną w obszarach dorzeczy naszych rzek. Nie pozwólmy, aby odbywały sie one bez naszej obecności i bez naszych argumentów.
Jednym z najbardziej newralgicznych problemów współczesnego świata jest problem wody. Wody w ujęciu kompleksowym, od źródła do oczyszczalni ścieków. Wody jako środka transportu, jako problemu naukowego i gospodarczego we wszystkich możliwych zastosowaniach. Wody czystej, pitnej, koniecznej do życia - której jest coraz mniej. I której znaczenie strategiczne wzrasta tym bardziej, im częściej jej brakuje.
Poruszanie się ludzi po wodzie na pniach, dłubankach, łodziach, tratwach i w końcu wiekszych pływających konstrukcjach wplecione jest ewolucyjny rozwój rodzaju ludzkiego tak samo jak jak wynalazek ognia, koła, oswajanie zwierząt itp.
Wśród wielu publikacji pojawiających się w środowiskach zbliżonych do "zielonych" często odsądza sie od czci i wiary pomysły regulowania rzek z zamiarem dostosowania ich do żeglugi nazywając je próbami "zabetonowania" przyrody i podstawową przyczyną powodzi i innych niekorzystnych zjawisk w środowisku. Dzieje się tak dlatego, że raczej nikt z piszących te artykuły nie ma tak naprawdę pojęcia co oznacza regulowanie rzeki.
Gdy tylko człowiek zaczął poruszać się po wodach jakimkolwiek urządzeniem do pływania - zawsze pojawiał sie problem wyhamowania i zatrzymania statków.
Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na nasze ustawienia prywatności i rozumiesz, że używamy plików cookies. Niektóre pliki cookie mogły już zostać ustawione.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies