Uniejów'2011 - Inauguracja sezonu nawigacyjnego TE WPW
Ceremonię bardzo uroczystą, sprawnie poprowadził Józek "Bosman" Feliga , aktu otwarcia dokonała radna Sejmiku Wojewódzkiego, Przewodnicząca Komisji Nauki, Kultury i Turystyki, wraz z V-ce Burmistrzem Uniejowa.
Wreszcie w domu! Trochę wolniej mogę myśleć i chciałbym Wam opowiedzieć co się działo, bo może zarażę Was moją miłością do Wielkiej Pętli Wielkopolski?
Wodowanie "Marzenia Admirała" nastąpiło w środę 27 kwietnia. Następnego dnia dołączyła załoga, ach jakże wyśmienita, na burcie było dwóch członków zarządu , również dwóch , a w zasadzie trzech członków (bo za plecami naszej Koleżanki ukrywa się Jej Małżonek) naszego Towarzystwa. Grupę siedmiu wspaniałych zdobywców Górnej Warty stanowili jeszcze: ciągle połowicznie zalogowany w "Kajucie" i Jego brat, można więc uznać, że był to rejs TE WPW.
Przejście krótkiego odcinka Kanału Ślesińskiego, szczególnie przy dużej życzliwości Nadzoru Wodnego w Koninie nie stanowiło żadnego problemu. Warta przywitała nas bardzo miło i po paru chwilach oswajania się z nurtem, niby takim samym, a jednak odmiennym od Odry i Wisły, mogliśmy sycić się spokojną żeglugą podziwiając piękne, nadwarciańskie krajobrazy.
Przy stanach wody w Sławsku - 296cm, Kole - 210cm, Uniejowie - 76cm i naszym zanurzeniu ok. 60cm, dotarliśmy bez przeszkód do Koła. Zwiedziliśmy ruiny zamku i z wielką przyjemnością wszedłem do awizowanego przez Sekretarza Urzędu Miejskiego nowo powstałego portu turystycznego. Tak, tak w Kole dostrzegają turystów wodnych.
Za miejscowością Koło, są trzy trudne rozlewiska z wypłyceniami. Na pierwszym z nich zaliczyliśmy kontakt z piachem. Drugą i ostatnią tego typu przygodą była rozmyta ostroga, ale i tak nie opóźniła naszego przybycia na wodowanie katamarana "Terma". Katamaran ten stanowi nowy nabytek załoganta z naszej "Kajuty". 30 kwietnia, w godzinach popołudniowych, planowo, byliśmy w Ostrowsku k/Uniejowa, przy promie.
W Uniejowie brak jakiegokolwiek zagospodarowanego miejsca postojowego, a na dogodny brzeg wywożony jest urobek z rozbudowywanych właśnie basenów. Cumowaliśmy między ostrogami przy kładce dla pieszych.
Zadziwiające i bardzo miłe było olbrzymie zainteresowanie mieszkańców naszym przybyciem. Nas zaskoczyło spotkanie tam, wielu ludzi zawodowo związanych kiedyś z Wartą.
Na uroczystość Otwarcia Sezonu Nawigacyjnego dołączył do nas kolejny członek zarządu i kolega sympatyzujący TE WPW od pierwszych chwil, oraz liczne grono wodniaków z Uniejowa i Łodzi.
Ceremonię bardzo uroczystą, sprawnie poprowadził Józek "Bosman" Feliga , aktu otwarcia dokonała radna Sejmiku Wojewódzkiego, Przewodnicząca Komisji Nauki, Kultury i Turystyki, wraz z V-ce Burmistrzem Uniejowa. Przybyli liczni przedstawiciele Zarządu Miasta i "Term Uniejów". TVP3 Łódź zrelacjonowała samo otwarcie i przedstawiła nasze Towarzystwo w lokalnych wiadomościach.
Informacje o nas pojawiły się, wraz ze zdjęciami na stronie Miasta Uniejów, oraz Niezależnego Portalu Informacyjnego (również zdjęcia). Także tu można o nas poczytać.
Owocem naszej wizyty w tym nadwarciańskim mieście, jest nawiązanie kontaktów z władzami Uniejowa i chęć organizowania przez Uniejowian, podobnych imprez. Komisja Sejmiku chętnie włączy się w działania przybliżające rzekę Łodzi.
Poszukiwany jest pomysł jak rzekę Ner, drugą co do wielkości w okolicach Łodzi, znaną jako były kanał ściekowy, by zaprezentować ją, jako trasę turystyczną.
Od ponad 10 lat działa w Łodzi bardzo duża i sprawna oczyszczalnia ścieków, Ner powierzchniowo się oczyścił, woda jest kajakowo żeglowna i uchodzi do Warty poniżej Uniejowa.
Wodniacy z Uniejowa postanowili zawiązać stowarzyszenie zwykłe (zgadnijcie za czyją namową), aby pomóc, lub wymusić na włodarzach odmulenie wejścia do portu i zjednoczyć swoje działania w tym Mieście Wody, Indian i Rycerzy.
Jeżeli planowany przez nas, rejs po Wielkiej Pętli, nie "wypali", być może zostanę z "Marzeniem ..." w Uniejowie na Ogólnopolskie Dni Wody - 23-26 czerwiec.
Obecnie mamy deklaracje trzech samorządów na kwotę brutto 2000 zł. To kwota zbyt mała, żeby wystarczyło choćby na paliwo, stąd moje poważne wątpliwości dotyczące realizacji zamierzonego przez TE WPW rejsu "Marzeniem Admirała", mającym na celu pokazanie samorządowcom ich włości od strony wody i przybliżenie problemów wodników dotyczących turystyki wodnej.
Jako że obserwatorzy robili zdjęcia - załączam jedynie kilka z naszej drogi.

Proszę Zaloguj by zagłosować.
Kliknij przycisk `Akceptuję`, aby ukryć ten pasek. Jeśli będziesz nadal korzystać z witryny bez podjęcia żadnych działań, założymy, że i tak zgadzasz się z naszą polityką prywatności. Przeczytaj informacje o używanych przez nas Cookies